Bombowa matura sparaliżowała egzaminy | Super Tydzień

  • 13.05.2019, 09:35
  • GD
Bombowa matura sparaliżowała egzaminy | Super Tydzień
Strajkujący nauczyciel wniósł materiał wybuchowy. 7 maja o godzinie 10 odbędzie się detonacja. Ratujcie się, bo zginą ludzie. To poważna sprawa. Przekonacie się, ale to będzie wasz koniec - e-mail o takiej treści trafił we wtorek do większości szkół w naszym regionie. W środę sterroryzowano w ten sposób kolejne placówki oświatowe przeprowadzające matury.

W sprawie serii fałszywych alarmów bombowych w szkołach wszczęto śledztwo. Sprawą zajmuje się Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Do walki z fałszywymi alarmami powołano specjalny zespół w Komendzie Głównej Policji, który składa się m. in. z policjantów z wydziałów kryminalnych oraz wydziałów do walki z cyberprzestępczością. Głównym zadaniem śledczych będzie ustalenie tożsamości sprawców alarmów. Za akcję, która zorganizowali w całym kraju, grozi im do 8 lat więzienia. Dodatkowo muszą liczyć się z zapłatą potężnych odszkodowań za ewakuacje i zabezpieczenie szkół.

Chełm

Zespół Szkół Budowlanych, Zespół Szkół Ekonomicznych i Mundurowych, I Liceum Ogólnokształcące, Zespół Szkół Energetycznych i Transportowych, Zespół Szkół Gastronomicznych i Hotelarskich i IV Liceum Ogólnokształcące to placówki, w których odbyły się ewakuacje ze względu na komunikat o podłożeniu ładunków wybuchowych. Tylko egzamin z języka polskiego minął maturzystom bez dodatkowego stresu.

Dwa alarmy bombowe przeżyło I LO w Chełmie. Zasada była taka sama jak w innych przypadkach - e-mail o ładunku wybuchowym.

- We wtorek musieliśmy przeprowadzić ewakuację. Wezwaliśmy służby mundurowe, policję, straż pożarną, które przeszukały szkołę. Egzamin rozpoczął się punktualnie o godz. 9 - informuje dyrektor I LO Teresa Kiwińska. - Po zakończeniu egzaminu i przygotowaniu sali na kolejny dzień zaplombowaliśmy drzwi.

W środę na adres mailowy szkoły przyszedł kolejny e-mail. Było na tyle wcześnie, że budynek udało się skontrolować zanim maturzyści przyszli na egzamin.

Pierwszą informację o bombie we wtorek otrzymała szkoła Żak, która wynajmuje pomieszczenia w Zespole Szkół Ekonomicznych i Mundurowych. Konieczna była ewakuacja budynku. Po przeszukaniu pomieszczeń maturzyści rozpoczęli egzamin.

- W związku z tą sytuacją na koniec dnia zaplombowaliśmy sale, w których odbywał się egzamin. W asyście policji uruchomiłam alarm, zamknęłam szkołę i zaplombowałam wszystkie drzwi wejściowe - tłumaczy Edyta Chudoba, dyrektor ZSEiM. - Rano otwieraliśmy budynek razem z policją.

Patrol pilnował budynku przez całą noc. Jednak w środę e-mail o ładunkach wybuchowych był na skrzynce mailowej szkoły już przez godz. 6.

- W wiadomości było napisane, że bomby znajdują się w szatni i toaletach, czyli miejscach, które nie zostały dzień wcześniej zaplombowane. Dlatego policja ponownie sprawdzała budynek - wyjaśnia Chudoba.

"Bombowe e-maile" otrzymały także placówki z powiatu chełmskiego. Jak wynika z informacji przekazanej przez Komendę Miejską Policji były to: Zespół Szkół w Siedliszczu, Zespół Szkół w Dubience i Zespół Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Okszowie.

Włodawa

- O godzinie 6 przyjechałem do szkoły, aby odebrać przesyłkę od kuriera z materiałami maturalnymi, ale nic nie wzbudziło moich podejrzeń. Dopiero sekretarka, która przyszła do pracy około godziny 7.30, po uruchomieniu komputera i odczytaniu e-maila, poinformowała mnie o sprawie. Nie wierzyłem w prawdziwość tej informacji, bo dzień wcześniej przed zamknięciem sal wszystkie osobiście skontrolowałem. Procedury są jednak procedurami i musiałem zaalarmować policję. Funkcjonariusze przeszukali pomieszczenia, w których miały odbywać się egzaminy, ale niczego nie znaleźli. Maturę rozpoczęliśmy punktualnie – relacjonuje dyrektor Zespołu Szkół Zawodowych nr 1 i II Liceum Ogólnokształcącego we Włodawie Eugeniusz Omelczuk.

Aby uniknąć podobnej sytuacji, zapowiedział, że przed kolejnymi egzaminami okna oraz drzwi do sal w szkole będą plombowane. - Jeśli plomby nie zostaną naruszone, to będziemy pewni, że w salach egzaminacyjnych nie ma żadnego ładunku wybuchowego. Pozwoli to uniknąć niepotrzebnego zamieszania i zaoszczędzi czas – dodaje.

Pogróżki dotarły również do I Liceum Ogólnokształcącego. Również w tej szkole policjanci nie znaleźli bomby i egzamin dojrzałości rozpoczął się punktualnie.

- Nikt wcześniej nam nie groził, więc nie wiem, kto i dlaczego przysłał nam taką wiadomość – poinformowała z kolei Arlena Krawczuk, dyrektor I LO we Włodawie.

- Jest to zjawisko ogólnopolskie. Policjanci sprawdzają każdą informację i wyjaśniają okoliczności. Za wywołanie fałszywego alarmu bombowego sprawcy grozi odpowiedzialność karna. Kodeks przewiduje za to przestępstwo karę od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności – informuje nadkom. Bożena Szymańska z Komendy Powiatowej Policji we Włodawie.

Krasnystaw

W gronie placówek, w których próbowano zakłócić egzamin dojrzałości, znalazły się m.in. I LO im. Władysława Jagiełły oraz w II LO im. Cypriana Kamila Norwida. Krasnostawskie ogólniaki otrzymały e-maile o podłożeniu ładunków wybuchowych.

W I LO sale zostały przeszukane tuż po godz. 7. Funkcjonariusze nie dostrzegli nic niepokojącego. Wszystko zakończyło się jeszcze przed przybyciem uczniów do szkoły na egzamin dojrzałości.

- Już w długi weekend policjanci informowali nas, że w trakcie matur może dojść do alarmów bombowych. Groźby w e-mailach okazały się jednak fałszywe, a komfort uczniów podczas egzaminu dojrzałości w żaden sposób nie był zagrożony - mówi Edyta Fidecka, dyrektor I LO w Krasnymstawie.

Podobnie było w II LO. O e-mailu z groźbami dyrekcja poinformowała niezwłocznie krasnostawskich policjantów, kuratorium oświaty, Okręgową Komisję Egzaminacyjną w Krakowie i Starostwo Powiatowe w Krasnymstawie.

- Budynek naszego liceum był bezpieczny. Egzamin dojrzałości z matematyki rozpoczął się zgodnie z planem i bez opóźnień - informuje Anna Antyga, dyrektor II LO w Krasnymstawie.

GD
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Administratorem Twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu jest jest Grupa Wydawnicza SŁOWO sp. z o.o., ul. Domaniewska 17/19 lok. 133, 02-672 Warszawa.
Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe