Chciała być lekarzem. Teraz leczy sztuką | Super Tydzień

  • 12.04.2019, 09:30 (aktualizacja 12.04.2019, 14:25)
  • juna
Chciała być lekarzem. Teraz leczy sztuką | Super Tydzień
Wyrosła w twórczej rodzinie. Jako dziecko marzyła o medycynie, ale ostatecznie wybrała malarstwo. Leczy, ale sztuką, która pomaga wyzwalać emocje. Jej obrazy można zobaczyć w Chełmskim Domu Kultury. 29 marca odbył się wernisaż poświęcony 35-leciu pracy twórczej Anny Szumery.

- Sztuka nie kłamie. Wyraża nasz stosunek do świata - mówi artystka. - Każdy z moich obrazów oddaje prawdziwe emocje i nastrój. Patrząc na swoje prace, jestem w stanie dokładnie przypomnieć sobie, co działo się w moim życiu w momencie ich malowania, odtworzyć w głowie uczucia i sytuację – opowiada.

Na wystawie poświęconej jubileuszowi pracy twórczej Anna Szumera zaprezentowała swoje obrazy z ostatnich kilkunastu lat. Część z nich specjalnie wypożyczyła na tę okazję od ich obecnych właścicieli.

- Dużo moich obrazów jest w rękach prywatnych, nie tylko w Polsce, ale i za granicą – mówi. Zaprezentowała głównie pejzaże, z których jest dobrze znana. Specjalne miejsce poświęciła swojej drugiej pasji – łowiectwu i dzikiej przyrodzie. Artystka sama zajęła się montażem wystawy. Jak mówi, ułożenie prac tak, aby opowiadały pewną historię i tworzyły odpowiedni nastrój, także jest dużą sztuką.

Na wernisaż przybyło wiele osób. Sala była wypełniona po brzegi. Galerię z wydarzenia możecie obejrzeć na Facebooku Chełmskiego Domu Kultury TUTAJ

- Jestem po prostu szczęśliwa - mówiła tego dnia artystka i uśmiechnięta przyjmowała kolejne bukiety i życzenia od przybyłych gości. - Moja pracownia zawsze przyciągała wrażliwe osoby i Wy tacy właśnie jesteście - dziękowała wszystkim za obecność w tym wyjątkowym dla siebie dniu.

- Aniu, Ty jesteś jak taka sienkiewiczowska kresowa szlachcianka. Taka, która zawsze w życiu sobie poradzi. I obraz namaluje, i ukocha, i w razie potrzeby z wrogiem zawalczy - mówił ciepło o jubilatce Bartłomiej Kaźmierczak.

 Ale Anna Szumera nie tylko maluje, ale od lat uczy też innych tej sztuki. W 1993 roku zainicjowała pracownię artystyczną, która do dziś prężnie działa przy Chełmskim Domu Kultury. Prowadzi w niej zajęcia zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych. Wielu z jej podopiecznych poszło ścieżką artystyczną, kontynuując naukę na uczelniach polskich i zagranicznych.

- Kiedyś usłyszałam, że moi uczniowie mają bardzo wysoką "zdawalność" na egzaminach na uczelnie artystyczne. Był to dla mnie naprawdę duży komplement – mówi malarka.

Pani Anna uwielbia impresjonistów oraz Pabla Picassa. Po muzeach z ich twórczością mogłaby chodzić godzinami. Za swoją najbardziej satysfakcjonującą wyprawę szlakiem sztuki uznaje wyjazd do Paryża sprzed kilku lat. Dwa tygodnie przeznaczyła na zwiedzanie tamtejszych muzeów i miejsc doskonale sobie znanych z podręczników historii sztuki. - W samym Luwrze spędziłam cztery dni. Każdy z nich poświęciłam na inną część tego olbrzymiego muzeum. Nie mogłam po prostu inaczej – mówi.

Z polskich artystów fascynuje ją najbardziej Malczewski oraz przedstawiciele XX-lecia międzywojennego, zwłaszcza polscy koloryści. Uwielbia pełną chaosu atmosferę pracowni artystycznej oraz zapach i ślady farb, których zawsze w niej pełno. 

Jakie są jej plany na przyszłość? - Malować, malować i jeszcze raz malować – mówi krótko. Czekamy więc na jej kolejny jubileusz. Tymczasem wystawę obrazów Anny Szumery można oglądać w ChDK do końca kwietnia.

juna
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Administratorem Twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu jest jest Grupa Wydawnicza SŁOWO sp. z o.o., ul. Domaniewska 17/19 lok. 133, 02-672 Warszawa.
Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Anna Szumera
Anna Szumera 13.04.2019, 23:36
Serdecznie dziękuję Redakcji za ten ciepły artykuł.

Pozostałe