Charytatywna setka zaliczona

  • 23.11.2018, 08:16
  • AN
Charytatywna setka zaliczona
Ich głównym celem było zwrócenie uwagi opinii publicznej na problem braku opieki systemowej dla osób głęboko upośledzonych po 25. roku życia. Ponadto chodziło też o uzbieranie trochę pieniędzy na rzecz Stowarzyszenia 25+ Nasza Przyszłość. Obydwa cele zostały osiągnięte! Aby to zrobić, dwaj chełmianie pokonali trasę o długości 100 km.

W dwa dni mieli do pokonania 100 km. Pierwszy 50-kilometrowy odcinek Artur Juszczak przebiegł, a Ryszard Stawiarski przejechał na wózku inwalidzkim 10 listopada. Finał miał być następnego dnia, ale odradzili im to fizjoterapeuci.

- I dobrze, że ich posłuchaliśmy, bo chyba nie bylibyśmy w stanie przebiec takiego dystansu w dwa dni pod rząd - mówi Artur Juszczak. - Zwłaszcza, że drugi dzień był dużo trudniejszy od pierwszego. Nie wszystko poszło tak wspaniale jak myśleliśmy, po tzw. ścianach, otarciach na dłoniach i spuchniętych nogach oraz, a może przede wszystkim, pod naciskiem naszego fizjoterapeuty, który po biegu doprowadzał nas do poprawnego funkcjonowania, wspólnie postanowiliśmy, że drugi bieg  przesuwamy na następny weekend.

Pierwszego dnia pokonali trasę 50 km w stronę Dorohuska i z powrotem, w tydzień później pobiegli w przeciwnym kierunku - do okolic Pawłowa i z powrotem do Chełma, czyli kolejne 50 km.

Na starcie i na mecie towarzyszyło im grono wiernych przyjaciół, w tym oczywiście podopieczni Stowarzyszenia 25+ Nasza Przyszłość.

Drugi odcinek trasy Stawiarski i Juszczak pokonali w ubiegły piątek. - To był prawdziwy armagedon, same podbiegi. Od 25. km praktycznie ciągle miałem skurcze. Było zimno i nieprzyjemnie. Jedyne co dodawało nam otuchy, to cel w jakim biegliśmy. I cieszymy się, że ten cel został osiągnięty - mówi Juszczak. - Bardzo dziękujemy za wpłaty na Stowarzyszenie 25+ Nasza Przyszłość. Dla nich każda złotówka jest bardzo ważna i potrzebna. Jak mówi prezes organizacji Agnieszka Blicharz, dotychczas na konto stowarzyszenia wpłynęło ok. 750 zł. Deklaracji wpłat jest jednak dużo więcej.

- Wiemy, że możemy liczyć na kolejne osoby, za co bardzo dziękujemy. Cieszymy się też, że grono osób, którym nie jest obojętny los naszych dorosłych dzieci, powiększa się dzięki temu biegowi i zaangażowaniu Artura i Ryszarda - mówi Blicharz.

Prawdopodobnie w tym tygodniu odbędzie się spotkanie w siedzibie stowarzyszenia, mała uroczystość, podczas której obaj panowie otrzymają tytułu honorowych członków stowarzyszenia.

- Chcemy w ten sposób okazać naszą wdzięczność za to, co dla nas zrobili i pokazać jak bardzo to doceniamy - mówi Blicharz.

AN
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Administratorem Twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu jest jest Grupa Wydawnicza SŁOWO sp. z o.o., ul. Domaniewska 17/19 lok. 133, 02-672 Warszawa.
Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe