Gm. Białopole: Jubileusz OSP Kurmanów

  • 21.11.2018, 23:40 (aktualizacja 21.11.2018, 23:54)
  • DBEZ
Gm. Białopole: Jubileusz OSP Kurmanów
Pół wieku temu na wsi paliło się z byle powodu. Wystarczyła pierwsza lepsza burza, jeden piorun, by z dymem poszły wszystkie budynki gospodarcze i dom. Mieszkańcy cieszyli się, gdy powstała ochotnicza straż pożarna, a druhów szanowali.

Ochotnicza Straż Pożarna w Kurmanowie utworzona została w 1964 roku. Na początku liczyła 15 członków. W protokole zebrania wiejskiego w Kurmanowie widnieje zapis:

"...przedstawiciel Powiatowej Komendy Straży Pożarnej w Hrubieszowie Obywatel Hałas Edward zapoznał szczegółowo i wyczerpująco zebranych z treścią statutu, który to statut przyjęto jednogłośnie. Wybrano zarząd i komisję rewizyjną."

 

Jedzie, jedzie nasza straż ogniowa

Prezesem został Eugeniusz Łubiarz i pełnił tę funkcję do 2011 roku. Z pięcioosobowego składu pierwszego zarządu OSP tylko on jeszcze żyje. Naczelnikiem był Wacław Smolaruk, skarbnikiem Marian Korkosz, sekretarzem Tadeusz Kaliński, a gospodarzem Zbigniew Antoniuk.

W Lublinie 25 czerwca 1969 roku na walnym zebraniu członków został wybrany nowy zarząd. Druh Adam Kwiatek został komendantem jednostki, sekretarzem - druh Mieczysław Gajek.

Nie było wówczas remizy ani świetlicy. Sprzęt strażacki, którego nie było za dużo, przechowywano w komórkach i na prywatnych posesjach. Komenda Powiatowej Straży Pożarnej w Hrubieszowie przydzieliła strażakom ochotnikom pierwszą motopompę wraz z drobnym wyposażeniem gaśniczym oraz ręczną syrenę alarmową. Motopompę przewożono na wozie, prywatnym ciągnikiem. Mimo tych niedogodności zbiórki się odbywały, druhowie ćwiczyli, brali udział w zawodach pożarniczych i oczywiście gasili pożary.

- Zagrożenie pożarowe w ubiegłym wieku było znacznie większe niż obecnie. Najczęstszymi przyczynami pożarów były wówczas wyładowania atmosferyczne podczas burz, nieszczelne kominy na strychach, prowizoryczne instalacje elektryczne i składowanie słomy w pobliżu zabudowań gospodarczych - opowiada druh Grzegorz Krakiewicz.

 

Do tańca i do różańca

Strażacy na wsi nie byli tylko od gaszenia pożarów. Prowadzili też działalność profilaktyczną. W grupach 2-3-osobowych chodzili od gospodarstwa do gospodarstwa i dokonywali corocznych przeglądów posesji. Kto wie, ilu pożarom zapobiegli, zalecając uprzątnięcie bałaganu i naprawę instalacji elektrycznej.

Druhowie dbali też o kulturę. Organizowane przez nich festyny, a w szczególności wiejskie zabawy, przynosiły dochody. Zakupiono więc polowe mundury strażackie. Rąk do pracy nie brakowało. Wciąż przybywało nowych członków.

Do tego czasu zebrania wiejskie i strażackie odbywały się w mieszkaniach prywatnych, dlatego strażakom i mieszańcom mocno doskwierał brak świetlicy wiejskiej oraz pomieszczeń na sprzęt przeciw pożarowy. Wybudowano ją w 1976 roku czynem społecznym.

- Działalność straży to nie tylko ćwiczenia, zawody, to także udział w uroczystościach kościelnych, to zaplecze zabezpieczające uroczystości świeckie, to obchody jubileuszy i wreszcie wspólne okazjonalne uroczystości, przygotowywane przez członkinie zrzeszone i niezrzeszone w kole gospodyń wiejskich, jednocześnie matki i żony strażaków - podkreśla Krakiewicz. Podczas jubileuszu podziękował imiennie matkom strażaków, które od lat wspierały działalność OSP.

 

Przyszłość należy do strażaków

Dziś strażacy w Kurmanowie mają nowoczesną remizę, pełniącą również funkcję świetlicy. Strażacki budynek ma nowy dach, elewację, wymieniono okna. W środku pomieszczenie ogrzewa kominek. W świetlicy swój wolny czas spędza młodzież. Działa siłownia, można też pograć w tenisa stołowego.

- W ostatnim dziesięcioleciu jednostka nasza miała wzloty i upadki, osiągając średnie wyniki w zawodach sportowo pożarniczych. Wielu młodych ludzi wyjechało, więc często mamy problemy ze skompletowaniem składu drużyny na zawody, ale dzięki wielkiemu zaangażowaniu naszego prezesa i te trudności przezwyciężamy - podsumowuje Krakiewicz.

Od 2001 roku Ochotnicza Straż Pożarna w Kurmanowie jest zarejestrowana w Krajowym Rejestrze Sądowym jako Stowarzyszenie. Liczy 23 członków. Jednostką od 7 lat kieruje prezes druh Zdzisław Chabernal. Naczelnikiem jest druh Piotr Guzik.

Z okazji jubileuszu Srebrny Medal za Zasługi Dla Pożarnictwa otrzymał Bogusław Walczuk. Natomiast Brązowy Medal za Zasługi Dla Pożarnictwa trafił do Grzegorza Krakiewicza.

DBEZ

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Administratorem Twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu jest jest Grupa Wydawnicza SŁOWO sp. z o.o., ul. Domaniewska 17/19 lok. 133, 02-672 Warszawa.
Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Hamilkar
Hamilkar 22.11.2018, 23:40
Fajny artykuł wiecej takich ;) - pozdrawiam

Pozostałe