Gm. Krasnystaw: Ostry zakręt niezgody

  • 19.11.2018, 11:50
  • GD
Gm. Krasnystaw: Ostry zakręt niezgody
Choć przebudowa drogi powiatowej w Latyczowie nie została jeszcze ukończona, w ubiegłym tygodniu pojawił się na miejscu nadzór budowlany. Na wniosek jednej z mieszkanek inspektorzy sprawdzali, czy ostry zakręt przy jej posesji został wykonany zgodnie z dokumentacją.

Podczas oględzin dwoje przedstawicieli Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Krasnymstawie przeprowadziło pomiary szerokości szosy oraz odległości krawędzi jezdni od budynków. Wysłuchali również argumentów i wyjaśnień stron sporu.

- Według zapewnień starosty i dyrektora Zarządu Dróg Powiatowych w Krasnymstawie na spotkaniu w Latyczowie, ostry zakręt miał być złagodzony od wewnętrznej strony. Tymczasem gołym okiem widać, że wykonawca robót przesunął szosę na zewnątrz, w kierunku mojej posesji - mówi Krystyna Gradzińska.

Kobieta obawia się o swój płot, który znajduje się na granicy pasa drogowego, zgłasza ograniczoną widoczność na zakręcie i brak utwardzonych poboczy po obu stronach drogi. Jej zdaniem, skarpa po wewnętrznej stronie zakrętu uniemożliwi wykonanie pobocza.

Obecny na miejscu zastępca ZDP w Krasnymstawie nie chciał wdawać się w dyskusję i sprawę skwitował krótko. - Inwestycja jest wykonywana zgodnie z projektem i pozwoleniem na budowę - oświadczył Krzysztof Komszczyński.

Kierownik budowy argumentował podobnie. Mówił, że nie mógłby wykonać prac z odstępstwami od projektu budowlanego. W przeciwnym razie straciłby uprawnienia. Twierdził, że z oceną robót należy poczekać do listopada przyszłego roku, kiedy mija ostateczny termin przebudowy drogi powiatowej w Latyczowie.

- Najpierw wykonuje się trudniejsze prace. Ostry zakręt w Latyczowie trzeba było zrobić od podstaw, dlatego zaczęliśmy od niego. Roboty nie zostały zakończone. W przyszłym roku będziemy wykonywali nawierzchnię i pobocza na odcinkach prostych. Wspomniana skarpa w niczym nam obecnie nie przeszkadza - wyjaśniał kierownik budowy.

Podczas oględzin inspektorzy PINB w Krasnymstawie nie dostrzegli potrzeby wstrzymania inwestycji. Chcą jednak przeanalizować jeszcze dziennik budowy. Tymczasem mieszkanka Latyczowa zapowiada, że nadal będzie próbowała wyjaśnić wszystkie dostrzeżone przez nią nieprawidłowości.

- Nadal uważam, że przebudowa zakrętu była nam przedstawiana inaczej. Gdy próbuję interweniować, jestem zbywana albo posądzana o sąsiedzką zawiść. Czy to grzech walczyć o własne bezpieczeństwo? - zastanawia się pani Krystyna.

GD
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Administratorem Twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu jest jest Grupa Wydawnicza SŁOWO sp. z o.o., ul. Domaniewska 17/19 lok. 133, 02-672 Warszawa.
Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe