Chełm: Prześwietlą wydatki szkół niepublicznych

  • 04.08.2021, 06:51
  • AN
Chełm: Prześwietlą wydatki szkół niepublicznych
Miasto chce częściej kontrolować szkoły niepubliczne pod względem wykorzystania dotacji. Sęk w tym, że obecnie w biurze kontroli pracują tylko dwie osoby. I na to sposób się znalazł. Radni podjęli uchwałę, na mocy której, urząd będzie mógł wynająć do kontroli firmę zewnętrzną.

Do tej pory kontrolami w placówkach oświatowych zajmowali się pracownicy urzędu z biura kontroli. Do ich obowiązków należy jednak nie tylko sprawdzanie finansów szkół i przedszkoli, ale także innych jednostek podległych miastu. Ile kontroli może przeprowadzić w roku dwuosobowe biuro? Raczej niewiele. Dlatego postanowiono dopuścić możliwość zlecania kontroli firmom zewnętrznym. Zapis taki znalazł się w uchwale, jaką przegłosowali na ostatniej sesji chełmscy radni.

Temat ten zainteresował radnego Mariusza Kowalczuka, który chciał wiedzieć, kto będzie mógł kontrolować placówki niepubliczne i dlaczego nie będą to urzędnicy. Stwierdził ponadto, że wynajmowanie firm zewnętrznych to generowanie dodatkowych kosztów dla miasta, a przecież pieniądze te można byłoby wykorzystać np. na szkolenia kontrolerów z urzędu.

Wiceprezydent Dorota Cieślik wyjaśniła, że nie sposób prawidłowo skontrolować ok. 40 placówek, mając dwie osoby zatrudnione w biurze kontroli. Zasugerowała, że dzięki nowemu rozwiązaniu kontroli będzie zdecydowanie więcej.

- Dopuszczenie takiej ewentualności nie oznacza jednak, że będziemy z tej formy korzystać w nadmiarze - zapewniła Cieślik. -  Osoby obecnie pracujące w urzędzie są i tak znacznie obciążone pracą, a w niektórych placówkach przez pięć lat i więcej nie było żadnych kontroli odnośnie wykorzystania dotacji. Tymczasem nie było sytuacji, aby przeprowadzona w ciągu ostatnich dwóch lat kontrola nie zakończyła się zwrotem dotacji niesłusznie pobranej. Zwroty te sięgały nawet 100 tys. zł.

Jak wyjaśniła Cieślik, chodzi głównie m.in. o sprawdzenie frekwencji na zajęciach, które odbywają się w soboty i niedziele. Urząd nie chce obciążać dodatkowo swoich kontrolerów pracą w weekendy.

- Nie wątpimy w kompetencje naszych pań, ale dwie osoby nie dają rady w skali całego miasta dokonywać kontroli. Zakres ich zadań ma bardzo szeroki wymiar - tłumaczy wiceprezydent.

Czytaj również: Cud przy Mickiewicza - nikt nie remontował kamienic, a przestały zagrażać przechodniom

 

AN

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (3)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Administratorem Twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu jest jest Grupa Wydawnicza SŁOWO sp. z o.o., ul. Domaniewska 17/19 lok. 133, 02-672 Warszawa.
Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Nauczyciel
Nauczyciel 05.08.2021, 16:51
Popieram.Proponuję też sprawdzić kwalifikacje pracujących tam nauczycieli i zawierane z nimi umowy oraz spisób traktowania pedagogów.
belfer
belfer 04.08.2021, 10:14
Ciekawe, czy kontrole obejmowały wszystkie placówki niepubliczne?
Nauczyciel
Nauczyciel 05.08.2021, 16:54
Mam wrażenie,że jedna z tych placówek jest poza wszelką kontrolą.Czemu?

Pozostałe