Biblioteka w Rudzie-Hucie otwarta na czytelnika [ZDJĘCIA]

  • 03.06.2021, 08:03 (aktualizacja 03.06.2021, 11:28)
  • DBEZ
biblioteka ruda-huta
Trochę to trwało, głównie za sprawą pandemii. Przeciągały się odbiory, przeprowadzka zajęła nie tygodnie, ale miesiące. W końcu po cichu, bo fety nie można robić, biblioteka na stałe osiadła w nowej siedzibie.

To już wydaje się historią. Budynek nowej biblioteki został oddany do użytku w 2018 roku. Nie od razu był jednak w pełni wyposażony, a na dodatek niektóre odbiory techniczne się przedłużały. Był przetarg na meble i realizowano kolejny projekt. Potem przyszła pandemia i jednostki kultury przez długi czas, choć z przerwami, zostały pozamykane.

- Biblioteka od kilku miesięcy funkcjonuje już tylko w nowej siedzibie. Mieszkanie, w którym wcześniej się mieściła, zapewne przeznaczymy pod wynajem lub posłuży w sytuacjach nadzwyczajnych, gdy komuś pilnie będzie potrzebne lokum - mówi wójt Kazimierz Smal. - Być może, gdy już będzie można, urządzimy jakieś symboliczne otwarcie, ale bez przecinania wstęgi - dodaje wójt.

Biblioteka w nowej siedzibie była kilkakrotnie otwierana, a potem ją zamykano z powodu pandemii. Gdy ją otwierano, skupiano się jedynie na udostępnianiu zbiorów, bo wszelka inna działalność kulturalna była ograniczona. Nawet konkursy były organizowane on-line. Tymczasem biblioteka gminna w Rudzie-Hucie znana jest przecież z tej działalności dodatkowej - koła literackiego czy spotkań autorskich. Teraz tym bardziej są ku temu warunki.

- Mamy około 250 metrów kwadratowych na działalność podstawową. Jest też sala konferencyjna i widowiskowa. Są hole, gdzie możemy urządzać wystawy. A na górze mamy pokoje gościnne - wylicza dyrektor Marta Kordas.

Po ostatnim luzowaniu obostrzeń czytelnicy już mogą samodzielnie przeglądać książki na półkach. W jednym czasie na terenie biblioteki może przebywać dziewięć osób. Są tam oczywiście zabezpieczenia tj. szyby z pleksi.

Nie tylko siedziba biblioteki robi wrażenie. Księgozbiór również powiększył się o kilka tysięcy pozycji i stale rośnie.

- W założeniach projektu mieliśmy zapisane, że zakupimy 12 nowych egzemplarzy na 100 mieszkańców gminy. Dostajemy na ten cel pieniądze z budżetu gminy. Na zakup nowości pozyskujemy też pieniądze z Biblioteki Narodowej i od darczyńców - wyjaśnia Kordas.

W bibliotece dostępnych jest też ponad 600 audiobooków. Klienci je wolą, bo w podróży jest wygodniej słuchać, niż czytać. Można też spacerować ze słuchawką w uchu lub np. pielić w ogrodzie.

- Mamy dużo planów na nowe formy działalności. Musimy jednak poczekać, aż pandemia się zakończy. Może będziemy udostępniać filmy, organizować seanse. Może otworzymy kino letnie w plenerze - wylicza dyrektorka.

Wkrótce może się zdarzyć, że ktoś, przechodząc obok biblioteki, usłyszy fragment audiobooka i pozna chociaż jeden rozdział ciekawej książki. Może to go zachęci do wypożyczenia książki.

Więcej o tym temacie pisaliśmy w artykule: Biblioteka do pozazdroszczenia. Sprawdź!

 

e-wydanie Super Tygodnia

DBEZ

Zdjęcia (4)

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Administratorem Twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu jest jest Grupa Wydawnicza SŁOWO sp. z o.o., ul. Domaniewska 17/19 lok. 133, 02-672 Warszawa.
Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe