Trzy lata więzienia za szaleńczy pościg

  • 25.05.2021, 07:41 (aktualizacja 28.05.2021, 10:01)
  • (apm)
Trzy lata więzienia za szaleńczy pościg
Pijany kierowca z Rejowca Fabrycznego uciekał przed policją skradzionym na parkingu autem przez trzy powiaty. Przed sądem odpowiadał za sprowadzenie niebezpieczeństwa katastrofy na drodze, jazdę po alkoholu i uszkodzenie policyjnych radiowozów. Za nocną akcję, jak z sensacyjnego filmu, został skazany na trzy lata pozbawienia wolności.

Sąd Rejonowy w Krasnymstawie uznał 41-latka za winnego wszystkich zarzucanych mu czynów. Mężczyzna postanowił zresztą sam poddać się karze. Ma, oprócz odsiadki, zapłacić właścicielowi skradzionego audi 5 tys. zł tytułem zadośćuczynienia i wpłacić 10 tys. zł na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.  Ma też  utrzymany dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Wyrok musi się jeszcze uprawomocnić.

Do zdarzenia doszło  w nocy z 24 na 25 lutego ub. r. Dyżurny świdnickiej komendy otrzymał informację z Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego, że w kierunku Chełma jedzie audi, a jego kierowca może być nietrzeźwy. Wiadomość ta została przekazana patrolom oraz jednostkom policji w ościennych powiatach. Mężczyzna był zagrożeniem na drodze nie tylko dla siebie, ale także innych uczestników ruchu.

Opisywany samochód zauważyli chełmscy policjanci, którzy przy użyciu sygnałów świetlnych i dźwiękowych podjęli próbę zatrzymania go do kontroli drogowej.  Kierowca na widok radiowozu zamiast się "poddać", przyspieszył i z dużą prędkością jechał w kierunku Krasnegostawu, a potem w stronę Lublina.

W rejonie Fajsławic kierowca audi ponownie nie zatrzymał się do kontroli drogowej i kontynuował ucieczkę. Pędził przez Krasnystaw i Fajsławice jak szalony, nie patrząc na znaki drogowe i wyprzedzając na przejściach dla pieszych. Zatrzymała go dopiero policyjna blokada przed wjazdem na węzeł drogi ekspresowej w Piaskach koło Świdnika, podczas której rozbił dwa służbowe auta.

Okazało się, że za kierownicą siedział 41-mieszkaniec Rejowca Fabrycznego. Mężczyzna był nietrzeźwy, miał prawie 1,5 promila alkoholu w organizmie. Na dodatek nie powinien siedzieć za kółkiem, bo ciążył nad nim dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.  Trafił najpierw do szpitala, a kilka dni później – decyzją sądu - do tymczasowego aresztu.

W sierpniu ubiegłego roku prokuratura skierowała przeciwko niemu akt oskarżenia do Sądu Rejonowego w Krasnymstawie. Za kratkami czekał na proces. Groziło mu do 5 lat pozbawienia wolności. Postanowił jednak dobrowolnie poddać się o dwa lata niższej karze.

(apm)

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Administratorem Twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu jest jest Grupa Wydawnicza SŁOWO sp. z o.o., ul. Domaniewska 17/19 lok. 133, 02-672 Warszawa.
Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe