Czerwone światło dla zakaźnego w starym szpitalu

  • 14.04.2021, 07:55
  • GD
Czerwone światło dla zakaźnego w starym szpitalu
Radni PSL i jeden niezrzeszony domagają się, by zarząd powiatu i dyrektor Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Krasnymstawie jak najszybciej zagospodarowali budynek tzw. starego szpitala i utworzyli w nim oddział dla chorych na COVID-19. Powodem tego wniosku jest wzrost liczby zachorowań w trwającej właśnie trzeciej fali pandemii koronowirusa w kraju.

Na sesji w ubiegłym tygodniu starosta Andrzej Leńczuk przypomniał, że wspomniany budynek pierwotnie został zgłoszony służbom wojewody jako potencjalne miejsce na izolatorium dla osób zarażonych. Rozpoczęły się nawet prace pierwsze prace rozbiórkowe, budowlane i dostosowawcze. Powstało tam 12 węzłów sanitarnych.

- W międzyczasie na terenie województwa powstały duże izolatoria, które funkcjonują na bazie hoteli i ośrodków sanatoryjnych. Samorząd powiatu otrzymał również 9 mln zł dotacji z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych na utworzenie zakładu opiekuńczo-leczniczego. Dlatego w porozumieniu z wojewodą postanowiliśmy realizować naszą inwestycję. Nie wykluczamy, że w przyszłości miejsce to będzie służyło osobom chorym na COVID-19 - przypomniał starosta.

Dyrektor szpitala Andrzej Jarzębowski uzupełnił, że przerwanie rozpoczętego procesu inwestycyjnego byłoby nielogiczne. Otwarcie ofert w trwającym postępowaniu przetargowym nastąpi 14 kwietnia. Z jego słów wynikało, że zainteresowanie jest duże.

- Uruchomienie nowego oddziału w odrębnym budynku jest rzeczą niemożliwą bez zatrudnienia dodatkowego personelu. Wystarczy podać przykład szpitala tymczasowego w Lublinie, gdzie kadra była ściągana z całego województwa. Natomiast w budynku głównym szpitala mamy 60 łóżek dla osób zarażonych, 20 obserwacyjnych i sześć stanowisk respiratorowych. Ich obłożenie mamy obecnie na poziomie 90 proc. - mówił szef krasnostawskiej lecznicy.

Radni Witold Boruczenko i Krzysztof Zieliński pytali o procedury leczenia pacjentów covidowych oraz ich śmiertelność. Jarzębowski odpowiedział, że w ubiegłym roku w szpitalu odnotowano 382 zgony, w tym siedem było związanych z COVID-19 i chorobami współistniejącymi. Do początku drugiego kwartału br. odnotowano z kolei 123 zgony, 22 osoby zmarły z potwierdzoną infekcją. W zależności od objawów hospitalizowani leczeni są tlenem lub lekiem remdesivir. W ostateczności stosowana jest respiroterapia.

- Remdesivir nie jest dostępny na rynku, otrzymujemy go w ramach przydziału. O ceny tego leku należy pytać Narodowy Fundusz Zdrowia i Ministerstwo Zdrowia. Leczenie pacjentów covidowych może trwać 10-14 dni i kosztować od 100 do 600 zł za dobę - tłumaczył dyrektor SPZOZ Krasnystaw.

Na zakończenie dyskusji wnioskodawca zwołania sesji Janusz Szpak stwierdził, że zakład opiekuńczo-leczniczy należałoby utworzyć w jednym z domów pomocy społecznej. Z kolei „stary szpital” idealnie nadawałby się na oddział zakaźny, bo takie są obecnie potrzeby wynikające z sytuacji epidemicznej w powiecie, regionie i kraju. 

- Jak pan sobie wyobraża zakład opiekuńczo-leczniczy w DPS-ach, skoro w tych placówkach wolne są tylko pojedyncze miejsca? - pytał retorycznie członek zarządu powiatu Jan Mróz.

GD

Czy planujesz szczepić się przeciwko covid-19?

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Administratorem Twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu jest jest Grupa Wydawnicza SŁOWO sp. z o.o., ul. Domaniewska 17/19 lok. 133, 02-672 Warszawa.
Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Pacjet!
Pacjet! 14.05.2021, 13:31
Pan dyrektor Jarzębski niech pierwsze doprowadzi do ładu pracę lekarzy i pielęgniarek na poszególnych oddziałach, a szczególnie na SOR! GDZIE PACJET TRAFIA I OCZEKUJE POMOCY, ! NIESTETY siedzi kilka godzin bez jakiego kolwiek zainteresowania ze strony obsługi SOR, a gdy zacznie się domagać zostanie zrugany przez pielęgniarki i lekarza!!
Jednocześnie Pan dyrektor powinien zadać wielu pracownikom ZOZ pytanie: CZY CHCĄ WOGÓLE PRACOWAĆ WE SŁÓŻBIE ZDROWIA?? Bo wielu pracowników się WOGÓLE nie nadaje!! Pielęgniarki są opryskliwe, lekarze robią wielką łaskę, a na pacjenta patrzą jak na kogoś kto udaje chorego! Może trzeba zrobić selekcję , zmienic stare obyczaje tak aby pacjęt czuł się że jest leczony a nie wysłuchiwał plotkowanie i chichotanie pielęgniarek i salowych!

Pozostałe