Posłanka Pawłowska zwiodła wyborców

  • 29.03.2021, 09:11 (aktualizacja 02.04.2021, 07:21)
  • AN
Posłanka Pawłowska zwiodła wyborców
Chełmska parlamentarzystka Monika Pawłowska zmienia barwy partyjne. Nie chce być już w Wiośnie Roberta Biedronia, przechodzi do Porozumienia Jarosława Gowina. Jej decyzja wywołała oburzenie w środowisku lewicowym. W internecie wylała się fala hejtu.

Monika Pawłowska mandat posła wywalczyła po raz pierwszy. Wcześniej pracowała na stanowiskach menedżerskich, prowadziła też własną działalność gospodarczą. W wyborach w 2019 roku startowała z listy Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Swój głos oddało na nią 12 tys. 916 wyborców. W listopadzie 2019 została wybrana na wiceprzewodniczącą klubu parlamentarnego Lewicy.

Ogromne zdziwienie wywołało jej niedzielne oświadczenie na Facebooku o przejściu z lewicy do... prawicy.

- Lewico dziękuję - za wspólną pracę i wszystkie działania. Teraz kończę ten etap. To decyzja zgodna z moim sumieniem i tym, do czego zobowiązałam się wobec moich WYBORCÓW. Dziś rozpoczynam współpracę z Porozumieniem Jarosława Gowina. Zarówno jego program, jak i praktyka działania politycznego, są w obecnej sytuacji mi najbliższe - poinformowała. - To jedyne ugrupowanie szczerze zainteresowane ponadpartyjną współpracą dla dobra Polski. Nie wstępuję do Klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości.

Lewica zaskoczona, ale nie zrozpaczona

- To, co się wydarzyło, nie zasługuje na komentarz - ucina pytania była prezydent Chełma Agata Fisz, szefowa struktur SLD w mieście.

O zmianie barw lewicowej posłanki nie za wiele mówi też Kazimierz Mazurek, wiekowy działacz SLD, który ostatnio korzysta z jej biura poselskiego. Prowadzi w nim sprawy Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów. 

- Nie wiem o co chodzi. Mam nadzieję, że pani poseł przyjdzie do biura i porozmawiamy na ten temat - komentuje.

Podobno członkowie Lewicy nie płaczą zbytnio po Pawłowskiej. Uchodziła za osobę, która "sieje dużo zamętu", była też ponoć skonfliktowana z kilkoma działaczami, w tym z szefem SLD Włodzimierzem Czarzastym.

Tak naprawdę chełmianie mieli okazję poznać posłankę podczas obrony Szkoły Podstawowej nr 2 przed likwidacją. Była bardzo zaangażowana w tę sprawę. Pomagała społeczności Dwójki, uczestniczyła w spotkaniach z władzami miasta. Monika Pawłowska wspierała także chełmianki uczestniczące w Strajku Kobiet. Szła z nimi w jednym z protestów, jakie odbywały się pod koniec ubiegłego roku, a teraz stanęła po przeciwnej stronie.

Tak się nie robi...

Choć posłanka tłumaczy, że jej decyzja ma związek z tym, do czego zobowiązała się wobec wyborców, jej wyborcy mają na ten temat zgoła inne zdanie.

- W takiej sytuacji powinna oddać mandat. Tak zwyczajnie uczciwie. Nic pani nie usprawiedliwia - napisał pod pod jej postem Krzysztof.

- Kompletnie się tego nie spodziewałem. Komu teraz my młodzi możemy ufać? Tak się nie robi. Nie oszukuje się wyborców... Może czas zrzec się mandatu? - skomentował rozżalony Michał.

Mariusz stwierdził, że to kolejny dowód na to, że "w polskiej polityce nie ma ideałów, jest tylko korytko, a wyborcy traktowani są jak ciemna masa, po ich plecach do koryta i wszystko".

- A co ze zobowiązaniami wobec lewicowych wyborców, wobec kobiet, wobec osób LGBT+? - pyta Oliwia. - Jak spojrzy pani w oczy osobom, które głosowały na panią z nadzieją na lepsze jutro, własne prawa i szacunek? Kręgosłup moralny mi by chyba pękł po takiej akcji.

Pytania internautów pozostały bez odpowiedzi. Co posłanka sądzi na temat komentarzy od swoim adresem? 

- Przez te dni, kiedy ta fala partyjnego hejtu się na mnie wylała, jednocześnie otrzymuję mnóstwo wiadomości ze słowami wsparcia. Ludzie gratulują mi odważnej i trudnej, ale słusznej decyzji - komentuje.

Rozczarowana lewicą

- Wiem, że to decyzja odważna. Chcę postępować zgodnie z własnym sumieniem i do czego zobowiązałam się wobec moich wyborców - tłumaczy swoją decyzję chełmsko-zamojska posłanka. - Z przykrością stwierdzam, że dzisiejsza Lewica zupełnie nie przypomina ugrupowania, z którym kiedyś się związałam. Przed laty łączyła nas społeczna wrażliwość. Przekonanie, żeby robić coś konkretnego dla ludzi. Niestety, dzisiejsza Lewica niemal wyłącznie stawia na sprawy światopoglądowe. ..

Parlamentarzystka przekonuje, że to nie jej droga i że nie po to wchodziła do polityki. Ludzie, jak mówi, oczekują konkretnych efektów, a nie ideologicznych gierek.

- Przykładem są opracowane przez Porozumienie programy dotyczące zielonej energii i mieszkalnictwa, które zamierzam rozwijać na Lubelszczyźnie i ścianie wschodniej. Przez ponad 30 lat żaden rząd nie zrealizował skutecznego programu budowy mieszkań osiągalnych dla mniej zamożnych rodzin. Mieszkanie Plus to też niewypał. Pierwszym sensownym działaniem są opracowane i wdrażane przez otoczenie premiera Gowina tzw. Społeczne Inicjatywy Mieszkaniowe - przekonuje. - To program wreszcie odpowiadający na potrzeby ludzi, opierający się na realnych wyliczeniach i stawiający na współpracę z samorządami.

Posłanka zapewnia, że to też szansa dla mieszkańców Chełma, których czeka wiele ciekawych inicjatyw i realnych rozwiązań pomagających wyjść z kryzysu pandemii. 

- Czas pandemii zmusza do analizowania i oceny różnych polityków i ugrupowań. Czy potrafią działać ponadpartyjnie i robić coś dla ludzi, zamiast zajmować się bezsensownymi wojenkami i własnymi interesami? Tak zaczęłam się zastanawiać, czy jestem w polityce na właściwym miejscu... - mówi. 

Monika Pawłowska zapewnia, że wielokrotnie rozmawiała z prezydentem Chełma na temat sytuacji miasta i jego aktualnych potrzeb. 

- Mamy jeden wspólny cel: Chełm musi być miastem przyjaznym dla wszystkich, zarówno gospodarczo, komunikacyjnie, jak i społecznie. I takim się staje na przestrzeni wielu lat - przekonuje. - Ogromną zasługę w budowaniu Chełma ma również była prezydent Agata Fisz, rozpoczęła wiele istotnych inwestycji dla mieszkańców miasta.

Parlamentarzystka zdradza, że z obecnymi władzami miasta pracuje nad wdrożeniem kilku projektów. Na razie nie chce zdradzać jeszcze, o co konkretnie chodzi...

AN

Czy planujesz szczepić się przeciwko covid-19?

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Administratorem Twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu jest jest Grupa Wydawnicza SŁOWO sp. z o.o., ul. Domaniewska 17/19 lok. 133, 02-672 Warszawa.
Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Szkoda gdac
Szkoda gdac 03.04.2021, 17:10
Śmiechu warte. Panie Banaszek, za rozmowy z tą panią to też już pan nie jest moim prezydentem

Pozostałe