Podoficerowie walczyli z mrozem

  • 23.02.2021, 18:03
  • AN
Podoficerowie walczyli z mrozem
Mieli poczuć ekstremalne warunki i nauczyć się w terenie odpowiedzialności za swoich podwładnych. Zanim przyjechali do Chełma, skończyli kurs dla podoficerów młodszych. 60 kandydatów na dowódców niższego szczebla szkoliło się w chełmskiej jednostce wojskowej pod koniec ubiegłego tygodnia.

- Głównym celem tego szkolenia było usystematyzowanie wiedzy zdobytej wcześniej przez żołnierzy w ramach systemu szkolnictwa wojskowego w szkołach podoficerskich na terenie kraju. Zajęcia, w związku z pandemią, odbywały się w różnym systemie, dlatego teraz musimy ujednolicić to, czego się nauczyli przyszli dowódcy i pokazać w praktyce możliwości, z jakich mogą korzystać  - tłumaczy starszy podoficer dowództwa 19. Lubelskiej Brygady Zmechanizowanej st. chor. szt. Jerzy Kowalski. 

Szkolenie praktyczne odbywało się na terenie strzelnicy w Srebrzyszczu. Spotkali się na nim żołnierze z Chełma, Lublina i Zamościa o różnych specjalizacjach wojskowych m.in. logistycy, łącznościowcy, żołnierze wojsk zmechanizowanych. Szkolącym chodziło o to, aby przyszli dowódcy poczuli ekstremalne warunki, które wymagały od nich szczególnego skupienia i walki, ale też pokazać miały, że na początku nie wszystko musi wychodzić doskonale.

- Chcieliśmy, aby podoficerowie nabrali pewności siebie w dowodzeniu, to bardzo ważne. Nasza brygada się rozwija i rośnie w siłę, tworzone są kolejne pododdziały. Mamy już batalion czołgów, dywizjon przeciwlotniczy, będziemy potrzebować dobrej kadry kierowniczej - dodaje st. chor. szt. Jerzy Kowalski.

Żołnierze podzieleni byli na 10-12 osobowe pododdziały. Każdy z zespołów miał swojego instruktora-mentora, który koordynował pracę przyszłych dowódców. 

 - Naszą rolą było ukierunkowanie tych podoficerów na najważniejsze rzeczy, które powinni robić jako dowódcy, czyli wydawanie rozkazów. Muszą być one wydawane mądrze, tak aby podwładni wiedzieli, co mają robić i jak się przygotować do tych działań - tłumaczy jeden z mentorów. - Błędów nie popełnia tylko ten, kto nic nie robi. My tu nie odgrywaliśmy scen teatralnych, nie wszystko musiało być idealne. Ten marsz mógł być różny, bo warunki były trudne - śnieg i mróz, ale chodziło o to, aby wykonać postawione zadania i wyciągnąć wnioski. Bo tak naprawdę żołnierz nigdy nie wie, w jakich realiach przyjdzie mu wykonywać rozkazy.

Jak tłumaczy jeden z uczestników - analityk Ośrodka Analizy Skażeń batalionu dowodzenia 19. Lubelskiej Brygady Zmechanizowanej, szkolenie pomaga w doskonaleniu zdobytej już wiedzy i ujednoliceniu jej.

- Ważne są też współpraca i wymiana doświadczeń - dodaje inny z szkolących się żołnierzy z batalionu dowodzenia. - Mamy za sobą parę lat służby, doświadczenia misyjne, więc wiemy, jak się przygotowywać do tych zajęć. 

- Szkolenie jest bardzo przydatne. Wcześniej przez 13 lat służby wykonywałem polecenia, byłem na trzech misjach, teraz uczę się jak wydawać polecenia - tłumaczy dowódca sekcji strzelców wyborowych z chełmskiego batalionu. - Jako dowódca mam więcej obowiązków i podwładnych, którym muszą stawiać zadania. Chodzi o to, aby być fachowcem w swojej dziedzinie, do tego dążę. Wiem, że muszę być pewny wydawanych rozkazów. Uczę się tu, jak być po drugiej stronie szyku...

AN

Czy planujesz szczepić się przeciwko covid-19?

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Administratorem Twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu jest jest Grupa Wydawnicza SŁOWO sp. z o.o., ul. Domaniewska 17/19 lok. 133, 02-672 Warszawa.
Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe