Bociek zamarł w bezruchu

  • 22.02.2021, 10:21
  • DBEZ
Bociek zamarł w bezruchu
Skrzydlaty mieszkaniec Pniówna, nie dość że nie odleciał na zimę do ciepłych krajów, to jeszcze pewnego dnia stanął na dachu i się nie ruszał. - Przymarzł do blachy ? - zastanawiali się mieszkańcy domu ozdobionego bocianem. W końcu wspólnie uradzili, że trzeba wezwać straż pożarną.

16 lutego przed godz. 9, zaniepokojeni mieszkańcy Pniówna zadzwonili po pomoc dla bociana. Nie mógł przecież tak długo stać w jednym miejscu. Zapatrzył się na panele fotowoltaiczne i jakby go zamurowało. Na blaszanym dachu domu jednorodzinnego zapewne była woda z roztopionego śniegu, która następnie zamarzła. Poranek był mroźny i biedny bocian wpadł w lodowy potrzask. Przybyli strażacy ochotnicy z OSP w Wierzbicy, pokiwali głowami i zaczęli rozkładać drabiny, by dotrzeć z pomocą. Bociek czekał na nich samym szczycie dachu, więc akcja nie wydawała się łatwa. Zanim jednak drabiny ustawiono, skrzydlaty przyjaciel sam odleciał.

- Podejrzewamy, że albo wcale nie był przymarznięty do dachu, albo uratowały go promienie słoneczne - mówią druhowie.

Akcję zaliczyli do udanych, bo przecież nikt nie ucierpiał. Przy okazji poćwiczyli rozkładanie drabin.

DBEZ

Czy planujesz szczepić się przeciwko covid-19?

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Administratorem Twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu jest jest Grupa Wydawnicza SŁOWO sp. z o.o., ul. Domaniewska 17/19 lok. 133, 02-672 Warszawa.
Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe