Zimno nie wyklucza mycia

  • 31.12.2020, 12:00
  • MP
Zimno nie wyklucza mycia
Wielu kierowców zimą unika wizyt w myjniach. Przede wszystkim w obawie, że przy niskiej temperaturze woda zamarznie na karoserii, uniemożliwi wejście do samochodu, a nawet spowoduje jego unieruchomienie. Tymczasem właśnie zimą auto brudzi się najbardziej i omijanie myjni szerokim łukiem może zaowocować gorszymi problemami.

Mycie samochodu zimą jest nie tyle zalecane, ile wręcz wskazane. Co prawda woda pozostająca na karoserii w czasie mrozów może jej zaszkodzić, ale odwlekanie pozbycia się brudów aż do wiosny wcale nie będzie dla niej lepsze. Zimą na lakierze osadza się bowiem nie tylko śnieg, lecz również piasek i sól. Szczególnie szkodliwa jest właśnie sól, która prędzej czy później może zacząć „żreć” karoserię, doprowadzając do korozji.

Zimą część myjni samoobsługowych zostaje wyłączonych z użytku, także dla dobra kierowców, którzy nie wiedzą, jak czyścić auto przy niskich temperaturach. Pozostają jednak inne opcje, przede wszystkim myjnie bezdotykowe i ręczne. Te pierwsze nie pracują poniżej -10 st. C. Bezpieczniejszym, choć droższym rozwiązaniem, będzie wybór myjni ręcznej i oddanie samochodu w ręce specjalistów. Warto poprosić ich również o osuszenie karoserii i zabezpieczenie woskiem, dzięki czemu przez pewien czas auto będzie bardziej odporne na brud. Z wizytą do myjni można też wybrać się przy temperaturze powyżej zera, co dodatkowo zminimalizuje ryzyko powstania zmarzlin.

Warto też pamiętać o dodatkowych zabezpieczeniach niektórych elementów auta. Uszczelki należy wytrzeć i posmarować przeznaczonym do nich preparatem ograniczającym przymarzanie drzwi (lub silikonem). Dobrze jest również dokładnie osuszyć nadwozie i na bieżąco usuwać wodę oraz śnieg gromadzący się w zakamarkach drzwi, na lusterkach czy przy wycieraczkach.

Nim spadnie śnieg, warto zrobić zaprawki lakiernicze tam, gdzie są już widoczne odpryski lub rysy. Jeśli dostanie się do nich sól drogowa, bardzo szybko możemy spodziewać się ataku rdzy w tych miejscach. Czasochłonnymi, ale wskazanymi metodami na zabezpieczenie lakieru są także: glinkowanie i woskowanie, wykonane jedno po drugim. Glinkowanie wygładza karoserię i usuwa z niej niewidoczne gołym okiem zanieczyszczenia. Dopiero po tym zabiegu można przejść do woskowania, które z kolei stworzy na lakierze warstwę ochronną. Znacznie droższym, ale bardzo skutecznym sposobem na walkę ze skutkami zimy są zabezpieczenia antykorozyjne wykonane przy pomocy specjalnych preparatów. Jeśli mamy odpowiednią wiedzę, możemy je nałożyć sami. Jeśli nie, lepiej oddawać samochód w ręce specjalistów.

Pozostaje pytanie - jak często myć samochód zimą? Najlepiej robić to średnio co dwa tygodnie, jeśli śnieg i mróz stale się utrzymują, a drogi posypuje się solą i piaskiem. Im mniej ich zalega na lakierze, tym lepiej dla nas, naszego samochodu i naszych portfeli.

MP

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Administratorem Twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu jest jest Grupa Wydawnicza SŁOWO sp. z o.o., ul. Domaniewska 17/19 lok. 133, 02-672 Warszawa.
Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe