Jatka przed sklepem

  • 22.12.2020, 08:19 (aktualizacja 24.12.2020, 06:46)
  • (apm)
Jatka przed sklepem
Napastnicy twierdzą, że pobity mężczyzna chciał im ukraść karton papierosów. Tymczasem to z portfela ofiary zginęło 110 złotych. Dwaj chełmianie będą się tłumaczyć przed sądem za pobicie znajomego.

Śledczy zakończyli już postępowanie w sprawie pobicia z 9 sierpnia. Dwaj bracia, 48-latek i 51-latek, najpierw kupili piwo i karton papierosów. Po drodze spotkali znajomego, który postanowił razem z nimi raczyć się przed sklepem procentami. W pewnym momencie dyskusja przerodziła się w awanturę. Zdenerwowani bracia poszli załatwić obok fizjologiczne potrzeby, a ich znajomy został przez chwilę sam. Ponoć, jak wracali, zauważyli, że sięga do ich reklamówki po papierosy. Złapali go za ręce i przewrócili na ziemię. Jeden trzymał mężczyznę, drugi go bił pięścią.

Zauważył to mężczyzna, który przejeżdżał obok. Postanowił wezwać policję. Gdy mundurowi przyjechali na miejsce, zauważyli leżącego na chodniku pijanego człowieka. Obok niego znaleźli portfel.

Jak się okazało, ofiara pobicia powinna w nim mieć 110 zł. Tak przynajmniej przekonywała mundurowych jego konkubina, która właśnie niedawno wysłała go po mleko i pampersy do sklepu.

Sprawcy pobicia zostali zatrzymani. Do kradzieży pieniędzy się jednak nie przyznali. Niebawem z akcji pod sklepem będą się tłumaczyć w sądzie.

(apm)

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Administratorem Twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu jest jest Grupa Wydawnicza SŁOWO sp. z o.o., ul. Domaniewska 17/19 lok. 133, 02-672 Warszawa.
Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe