<rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/">
    <channel>
        <atom:link href="https://www.supertydzien.pl/rss/articles/pl/197/kraj-swiat" rel="self" type="application/rss+xml" />
        <title><![CDATA[ Artykuły - Kraj / Świat - Super Tydzień Chełmski ]]></title>
        <link>https://www.supertydzien.pl/artykuly/197/kraj-swiat</link>
        <description><![CDATA[Czytaj najnowsze artykuły w naszym portalu.]]></description>
        <language>pl</language>
        <copyright><![CDATA[Super Tydzień Chełmski]]></copyright>
        <lastBuildDate>Thu, 24 Sep 2026 00:12:00 +0200</lastBuildDate><item>
            <title><![CDATA[Po wycieku MyDr chce 30 tys. zł. Sprawa może trafić do sądu]]></title>
            <link>https://www.supertydzien.pl/artykul/50923,po-wycieku-mydr-chce-30-tys-zl-sprawa-moze-trafic-do-sadu</link>
            <guid>https://www.supertydzien.pl/artykul/50923,po-wycieku-mydr-chce-30-tys-zl-sprawa-moze-trafic-do-sadu</guid>
            <pubDate>Thu, 24 Sep 2026 00:12:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.supertydzien.pl/data/articles/xga-4x3-po-wycieku-mydr-chce-30-tys-zl-sprawa-moze-trafic-do-sadu-1790144712.jpg</url>
                        <title>Po wycieku MyDr chce 30 tys. zł. Sprawa może trafić do sądu</title>
                        <link>https://www.supertydzien.pl/artykul/50923,po-wycieku-mydr-chce-30-tys-zl-sprawa-moze-trafic-do-sadu</link>
                    </image><description>Mieszkaniec Kostrzyna nad Odrą żąda od MyDr 30 tys. zł za utratę kontroli nad danymi medycznymi. Jeśli firma odmówi, zapowiada pozew.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:rgb(0,0,0);">Pierwsze roszczenie po wycieku danych z MyDr opiewa na 30 tys. zł. Takiej kwoty domaga się mieszkaniec Kostrzyna nad Odrą, który </span><span style="color:#2c2c2c;">14 września</span><span style="color:rgb(0,0,0);"> wysłał do spółki formalne wezwanie do zapłaty.</span><span style="color:#2c2c2c;"> I dał jej 14 dni na odpowiedź. Jeśli firma odmówi, spotka się z nią w sądzie.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Mężczyzna twierdzi, że poniósł szkodę niemajątkową w postaci poczucia zagrożenia i utraty kontroli nad swoimi danymi. Pierwszą informację o możliwym naruszeniu otrzymał 8 września od jednej z przychodni, a później kolejne zawiadomienia miały dotyczyć placówek w Gorzowie Wielkopolskim i Pułtusku.</span></p><figure class="media"><oembed url="https://www.supertydzien.pl/artykul/50849,chelm-wyciek-danych-uderzyl-tez-w-pacjentow-miejskiego-zoz-u-dyrektor-placowki-wyjasnia"></oembed></figure><h2><span style="color:#2c2c2c;">Wyciek może dotyczyć milionów osób</span></h2><p><span style="color:#2c2c2c;">Sprawa – przypomnijmy – dotyczy cyberataku na systemy firmy MyDr, która dostarcza oprogramowanie m.in. gabinetom lekarskim i placówkom ochrony zdrowia. Ministerstwo Cyfryzacji informowało w sierpniu, że nieuprawniony dostęp objął historyczne dane przechowywane w systemach firmy, a incydent może dotyczyć 18,8 mln osób i ponad 12 tys. placówek medycznych.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Prokuratura Okręgowa w Warszawie podała, że wśród danych mogły znajdować się m.in. imiona, nazwiska, numery PESEL, telefony, adresy e-mail oraz informacje o stanie zdrowia, w tym notatki z wizyt lekarskich i dane o receptach. Śledztwo prowadzone jest przy udziale Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Trzeba jednak podkreślić, że liczba 18,8 mln oznacza potencjalną skalę incydentu, a nie potwierdzoną liczbę osób, których pełne dane faktycznie zostały ujawnione.</span></p><h2><span style="color:#2c2c2c;">Czy za sam strach można dostać pieniądze?</span></h2><p><span style="color:#2c2c2c;">Takie roszczenie nie jest z góry pozbawione podstaw. Art. 82 RODO przewiduje możliwość dochodzenia odszkodowania za szkodę materialną lub niematerialną. Trybunał Sprawiedliwości UE uznał, że także uzasadniona obawa przed przyszłym wykorzystaniem danych przez osoby trzecie może stanowić szkodę niemajątkową.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Nie oznacza to jednak, że samo naruszenie RODO automatycznie daje prawo do określonej kwoty. Poszkodowany musi wykazać szkodę i związek między nią a naruszeniem. O tym, czy w konkretnym przypadku należy się odszkodowanie i w jakiej wysokości, może ostatecznie zdecydować sąd.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">UODO prowadzi obecnie kontrolę w MyDr dotyczącą zastosowanych zabezpieczeń technicznych i organizacyjnych oraz analizy ryzyka. Urząd zapowiedział też dodatkowe kontrole w sektorze ochrony zdrowia.</span></p><figure class="media"><oembed url="https://www.supertydzien.pl/artykul/50894,osmiolatek-wpadl-pod-ruszajacy-traktor-na-miejsce-wezwano-smiglowiec-lpr"></oembed></figure> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Z więzienia do domu z elektroniczną opaską. Duża zmiana dla więźniów]]></title>
            <link>https://www.supertydzien.pl/artykul/50897,z-wiezienia-do-domu-z-elektroniczna-opaska-duza-zmiana-dla-wiezniow</link>
            <guid>https://www.supertydzien.pl/artykul/50897,z-wiezienia-do-domu-z-elektroniczna-opaska-duza-zmiana-dla-wiezniow</guid>
            <pubDate>Tue, 22 Sep 2026 19:39:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.supertydzien.pl/data/articles/xga-4x3-z-wiezienia-do-domu-z-elektroniczna-opaska-duza-zmiana-dla-wiezniow-1790059185.jpg</url>
                        <title>Z więzienia do domu z elektroniczną opaską. Duża zmiana dla więźniów</title>
                        <link>https://www.supertydzien.pl/artykul/50897,z-wiezienia-do-domu-z-elektroniczna-opaska-duza-zmiana-dla-wiezniow</link>
                    </image><description>Skazany będzie mógł opuścić więzienie nawet półtora roku przed końcem kary. Nie oznacza to jednak wolności, bo w domu będzie kontrolowany elektronicznie.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Sejm rozpoczął prace nad dużą zmianą w Systemie Dozoru Elektronicznego (SDE). Rząd chce rozszerzyć grupę skazanych, którzy końcówkę wyroku będą mogli odbywać poza zakładem karnym, ale z elektroniczną opaską i pod ścisłą kontrolą.&nbsp;</p><p>Pierwsze czytanie projektu odbyło się 18 września, a projekt trafił do Komisji Nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjach.</p><h2>Półtora roku zamiast sześciu miesięcy&nbsp;</h2><p>Najważniejsza zmiana dotyczy czasu pozostałego do końca wyroku. Obecnie skazany odbywający karę w więzieniu może ubiegać się o przejście do SDE, jeśli do końca kary zostało mu maksymalnie sześć miesięcy.</p><p>Po zmianach granica ma zostać przesunięta aż do 18 miesięcy.</p><p>Z rozwiązania będą mogły korzystać osoby skazane na karę krótszą niż 3 lata, które część wyroku już odbyły. Przykładowo skazany na dwa lata i osiem miesięcy, po odsiedzeniu 14 miesięcy, mógłby starać się o spędzenie pozostałego półtora roku poza więzieniem.</p><p>Nie będzie to jednak automat. O wyjściu z zakładu karnego zdecyduje sąd penitencjarny. Recydywa ma pozostać przesłanką wykluczającą możliwość skorzystania z tego rozwiązania.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.supertydzien.pl/artykul/50874,30-latek-probowal-staranowac-funkcjonariusza-poscig-i-narkotyki-w-wolce-okopskiej-zdjecia-film"></oembed></figure><h2>Opaska nie oznacza wolności</h2><p>Skazany będzie musiał mieć stałe miejsce pobytu. Potrzebna będzie także pisemna zgoda pełnoletnich osób, które z nim mieszkają, oraz odpowiednie warunki techniczne pozwalające na działanie aparatury monitorującej. Sąd będzie również oceniał, czy w konkretnym przypadku odbywanie kary poza więzieniem pozwoli osiągnąć jej cele.</p><p>SDE oznacza ścisły harmonogram. System elektroniczny kontroluje, czy skazany znajduje się tam, gdzie powinien. Może on m.in. wychodzić do pracy lub wykonywać inne czynności przewidziane w harmonogramie, ale nie może swobodnie dysponować swoim czasem.</p><p>Ministerstwo Sprawiedliwości argumentuje, że dzięki temu skazani mogą pracować, utrzymywać więzi rodzinne i regulować swoje zobowiązania, a jednocześnie pozostają pod kontrolą państwa. Resort wskazuje również, że szersze stosowanie SDE ma ograniczyć koszty wykonywania kar oraz odciążyć zakłady karne.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.supertydzien.pl/artykul/50916,smierc-na-drodze-stracil-panowanie-nad-autem-uderzyl-w-ciezarowki-i-drzewo"></oembed></figure><h2>Więzienie kosztuje tysiące złotych miesięcznie</h2><p>To właśnie pieniądze są jednym z ważnych elementów całej reformy. Według danych Centralnego Zarządu Służby Więziennej średni koszt utrzymania jednego osadzonego wyniósł w 2025 roku 83,2 tys. zł, czyli około 6930 zł miesięcznie i niemal 228 zł dziennie.</p><p>Nie oznacza to oczywiście, że każde przejście skazanego do SDE przyniesie budżetowi dokładnie 6930 zł oszczędności miesięcznie. Znaczna część kosztów więziennictwa, m.in. utrzymanie obiektów czy wynagrodzenia funkcjonariuszy, nie zależy od liczby osadzonych.</p><p>Sam dozór elektroniczny jest jednak znacznie tańszą formą wykonywania kary niż pobyt w zakładzie karnym.</p><h2>Zmiana jeszcze nie obowiązuje</h2><p>Projekt jest dopiero na początku drogi legislacyjnej. Do Sejmu wpłynął 7 sierpnia, 18 września przeszedł pierwsze czytanie i został skierowany do komisji.</p><p>Dopiero po zakończeniu prac parlamentarnych i podpisaniu ustawy przez prezydenta będzie wiadomo, w jakim ostatecznie kształcie reforma wejdzie w życie. Na razie więc skazani nie mogą powoływać się na nowy limit 18 miesięcy. Obowiązują dotychczasowe zasady.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.supertydzien.pl/artykul/50894,osmiolatek-wpadl-pod-ruszajacy-traktor-na-miejsce-wezwano-smiglowiec-lpr"></oembed></figure> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Ksiądz wyszedł z aresztu. Pokrzywdzonych może być nawet 21 osób]]></title>
            <link>https://www.supertydzien.pl/artykul/50814,ksiadz-wyszedl-z-aresztu-pokrzywdzonych-moze-byc-nawet-21-osob</link>
            <guid>https://www.supertydzien.pl/artykul/50814,ksiadz-wyszedl-z-aresztu-pokrzywdzonych-moze-byc-nawet-21-osob</guid>
            <pubDate>Sun, 20 Sep 2026 18:08:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.supertydzien.pl/data/articles/xga-4x3-ksiadz-wyszedl-z-aresztu-pokrzywdzonych-moze-byc-nawet-21-osob-1789714256.jpg</url>
                        <title>Ksiądz wyszedł z aresztu. Pokrzywdzonych może być nawet 21 osób</title>
                        <link>https://www.supertydzien.pl/artykul/50814,ksiadz-wyszedl-z-aresztu-pokrzywdzonych-moze-byc-nawet-21-osob</link>
                    </image><description>Duchowny podejrzany o przestępstwa seksualne wobec małoletnich opuścił areszt. Prokuratura nie zgadza się z decyzją sądu.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#2c2c2c;">Ksiądz Waldemar P., związany z parafią w powiecie słupskim, wyszedł z tymczasowego aresztu po tym, jak Sąd Rejonowy w Starogardzie Gdańskim nie zgodził się na jego dalsze stosowanie. Prokuratura zaskarżyła tę decyzję, a zażalenie ma zostać rozpoznane 23 września.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa w Starogardzie Gdańskim. Duchowny został zatrzymany w listopadzie 2025 r. przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości. Prokuratura zarzuciła mu przestępstwa przeciwko wolności seksualnej, w tym seksualne wykorzystanie stosunku zależności oraz usiłowanie doprowadzenia pokrzywdzonych do poddania się innym czynnościom seksualnym.&nbsp;</span></p><h2><span style="color:#2c2c2c;">Zarzuty dotyczą pięciu osób</span></h2><p><span style="color:#2c2c2c;">Według najnowszych informacji przekazanych przez rzecznika Prokuratury Okręgowej w Gdańsku zarzuty dotyczą obecnie pięciu osób poniżej 18 roku życia. Śledczy nadal prowadzą jednak czynności, które mają ustalić pełną skalę sprawy.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Z zebranego materiału dowodowego ma wynikać, że osób, które mogły zostać pokrzywdzone, jest więcej. Prokuratura mówi już nawet o 21. Do tej pory przesłuchano 29 osób. Na tym etapie postępowania mowa jest jednak o potencjalnych pokrzywdzonych, których wątki są nadal sprawdzane.</span></p><figure class="media"><oembed url="https://www.supertydzien.pl/artykul/50807,wrzucasz-zdjecie-ai-je-rozbiera-sejm-chce-karac-za-seksualne-deepfake-i"></oembed></figure><h2><span style="color:#2c2c2c;">Prokuratura chciała dalszego aresztu</span></h2><p><span style="color:#2c2c2c;">Sąd Rejonowy w Starogardzie Gdańskim 26 sierpnia nie uwzględnił wniosku prokuratury o kolejne przedłużenie tymczasowego aresztowania. Dotychczasowy areszt zakończył się 31 sierpnia i Waldemar P. wyszedł na wolność.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Prokuratura uważa jednak, że środek ten powinien być nadal stosowany. Śledczy wskazują m.in. na ryzyko kontaktowania się podejrzanego ze świadkami i wpływania na tok postępowania. W sprawie przygotowano już opinię psychiatryczno-psychologiczno-seksuologiczną dotyczącą podejrzanego, a prokuratura czeka również na kolejne opinie biegłych.</span></p><h2><span style="color:#2c2c2c;">Śledztwo trwa od ubiegłego roku</span></h2><p><span style="color:#2c2c2c;">Sprawa została wszczęta po zawiadomieniu złożonym przez Kanclerza Kurii Diecezjalnej Pelplińskiej. Podczas przeszukania zabezpieczono telefon duchownego, a biegły z informatyki śledczej wyodrębnił z niego korespondencję z lat 2019-2024 o charakterze intymnym prowadzoną z wieloma osobami, w tym z małoletnimi chłopcami.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Ksiądz został odsunięty od posługi duszpasterskiej i ma zakaz kontaktowania się z dziećmi. Za przestępstwo seksualnego wykorzystania stosunku zależności wobec małoletniego grozi do 5 lat pozbawienia wolności.</span></p><figure class="media"><oembed url="https://www.supertydzien.pl/artykul/50813,polacy-ruszyli-po-wegiel-ceny-skoczyly-o-kilkaset-zlotych"></oembed></figure> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Wrzucasz zdjęcie, AI je „rozbiera”. Sejm chce karać za seksualne deepfake&#039;i]]></title>
            <link>https://www.supertydzien.pl/artykul/50807,wrzucasz-zdjecie-ai-je-rozbiera-sejm-chce-karac-za-seksualne-deepfake-039-i</link>
            <guid>https://www.supertydzien.pl/artykul/50807,wrzucasz-zdjecie-ai-je-rozbiera-sejm-chce-karac-za-seksualne-deepfake-039-i</guid>
            <pubDate>Sun, 20 Sep 2026 11:50:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.supertydzien.pl/data/articles/xga-4x3-wrzucasz-zdjecie-ai-je-rozbiera-sejm-chce-karac-za-seksualne-deepfake-i-1789707056.jpg</url>
                        <title>Wrzucasz zdjęcie, AI je „rozbiera”. Sejm chce karać za seksualne deepfake&amp;#039;i</title>
                        <link>https://www.supertydzien.pl/artykul/50807,wrzucasz-zdjecie-ai-je-rozbiera-sejm-chce-karac-za-seksualne-deepfake-039-i</link>
                    </image><description>Wystarczy zwykłe zdjęcie z internetu, żeby AI stworzyła fałszywą nagą fotografię konkretnej osoby. Sejm chce zamknąć lukę, która utrudnia dziś karanie sprawców.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Projekt zmian w Kodeksie karnym ma trafić do Sejmu w ciągu kilkunastu dni – zapowiedziała, jak podaje Radio Zet, Monika Rosa, przewodnicząca sejmowej Komisji ds. Dzieci i Młodzieży. Nowe przepisy mają pozwolić na karanie za przerabianie i rozpowszechnianie wygenerowanych przez sztuczną inteligencję zdjęć o charakterze seksualnym, czyli tzw. deepfake'ów.</p><p>Problem jest coraz poważniejszy, bo do stworzenia takiego materiału nie potrzeba prawdziwego nagiego zdjęcia. Wystarczy zwykła fotografia pobrana choćby z mediów społecznościowych. Narzędzia wykorzystujące AI potrafią na jej podstawie wygenerować realistyczny obraz przedstawiający daną osobę nago albo w sytuacji seksualnej.</p><h2>Prawo nie nadążyło za sztuczną inteligencją</h2><p>I właśnie tutaj pojawia się problem z obecnymi przepisami.</p><p>Art. 191a Kodeksu karnego przewiduje odpowiedzialność m.in. za rozpowszechnianie bez zgody wizerunku nagiej osoby lub osoby podczas czynności seksualnej. Przepis powstawał jednak w rzeczywistości, w której chodziło przede wszystkim o prawdziwe zdjęcia i nagrania.</p><p>W przypadku deepfake'u taki obraz nigdy nie istniał. AI może stworzyć nagie ciało i połączyć je z twarzą konkretnej osoby. Podczas prac sejmowych wskazywano, że rodzi to poważne wątpliwości, czy art. 191a obejmuje również taki przypadek. Przedstawiciel Biura RPO mówił wprost o luce w kryminalizacji.</p><p>Nowelizacja ma tę lukę zamknąć i wprost objąć przepisami seksualne treści wygenerowane lub przetworzone cyfrowo.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.supertydzien.pl/artykul/50813,polacy-ruszyli-po-wegiel-ceny-skoczyly-o-kilkaset-zlotych"></oembed></figure><h2>Takie przypadki już się zdarzają</h2><p>Nie jest to problem wyłącznie teoretyczny. W marcu prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych zawiadomił prokuraturę po tym, jak w mediach społecznościowych pojawiło się przerobione przy użyciu AI zdjęcie nauczycielki. Kobieta na zmanipulowanej fotografii została przedstawiona nago.</p><p>UODO zajmował się także sprawą nieletniej, której zdjęcie zostało przekształcone przy użyciu sztucznej inteligencji w materiał mogący być postrzegany jako pornograficzny. Prezes urzędu zwracał wówczas uwagę, że przerabianie wizerunku konkretnej osoby oznacza również przetwarzanie jej danych osobowych.</p><h2>Deepfake już teraz może oznaczać kłopoty</h2><p>Nie oznacza to jednak, że seksualne deepfake'i są obecnie całkowicie bezkarne.</p><p>W zależności od konkretnej sytuacji zastosowanie mogą mieć przepisy dotyczące m.in. kradzieży tożsamości, zmuszania, rozpowszechniania nagiego wizerunku bez zgody, pornografii, zniesławienia, znieważenia czy nielegalnego przetwarzania danych osobowych. UODO podkreśla jednak, że obecne regulacje dają jedynie wybiórczą ochronę i nie odpowiadają w pełni na możliwości współczesnych narzędzi AI.</p><p>Co ciekawe, Kodeks karny już dziś posługuje się pojęciem wizerunku „wytworzonego albo przetworzonego” w przepisach dotyczących treści pornograficznych z udziałem małoletnich. Takiego doprecyzowania nie ma jednak w art. 191a.</p><h2>Zmiany i tak wymusza Unia</h2><p>Polska będzie musiała zmierzyć się z problemem także w związku z prawem unijnym. Dyrektywa dotycząca zwalczania przemocy wobec kobiet przewiduje rozwiązania odnoszące się do cyfrowo wygenerowanych intymnych materiałów. Państwa członkowskie mają czas na jej wdrożenie do 27 czerwca 2027 roku.</p><p>Zapowiadany projekt może więc sprawić, że polskie przepisy zostaną zmienione wcześniej.</p><p>Na razie nie znamy jednak ostatecznego brzmienia projektu ani dokładnych sankcji, jakie miałyby grozić za seksualne deepfake'i. Kluczowa będzie treść nowelizacji po jej złożeniu w Sejmie.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.supertydzien.pl/artykul/50779,wojsko-umacnia-granice-z-ukraina-pierwsze-bastiony-juz-gotowe"></oembed></figure> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[1,6 mln osób dostanie podwyżkę. Sprawdź od kiedy i ile]]></title>
            <link>https://www.supertydzien.pl/artykul/50811,1-6-mln-osob-dostanie-podwyzke-sprawdz-od-kiedy-i-ile</link>
            <guid>https://www.supertydzien.pl/artykul/50811,1-6-mln-osob-dostanie-podwyzke-sprawdz-od-kiedy-i-ile</guid>
            <pubDate>Sat, 19 Sep 2026 20:18:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.supertydzien.pl/data/articles/xga-4x3-1-6-mln-osob-dostanie-podwyzke-sprawdz-od-kiedy-i-ile-1789712323.jpg</url>
                        <title>1,6 mln osób dostanie podwyżkę. Sprawdź od kiedy i ile</title>
                        <link>https://www.supertydzien.pl/artykul/50811,1-6-mln-osob-dostanie-podwyzke-sprawdz-od-kiedy-i-ile</link>
                    </image><description>Od 1 stycznia 2027 r. płaca minimalna wzrośnie do 4950 zł brutto, a minimalna stawka godzinowa do 32,30 zł. Rząd szacuje, że zmiana obejmie około 1,58 mln pracowników.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#2c2c2c;">To już nie projekt ani propozycja. Rozporządzenie Rady Ministrów zostało opublikowane w Dzienniku Ustaw 15 września, a nowe stawki zaczną obowiązywać od 1 stycznia 2027 r.</span></p><h2><span style="color:#2c2c2c;">O 144 zł więcej niż obecnie</span></h2><p><span style="color:#2c2c2c;">W 2026 r. płaca minimalna wynosi 4806 zł brutto. Od stycznia wzrośnie więc o 144 zł brutto, czyli o około 3 proc. Minimalna stawka godzinowa zwiększy się o 90 gr. Rząd szacuje, że wyższa płaca minimalna obejmie około 1,58 mln pracowników.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Nie oznacza to jednak, że każda z tych osób dostanie dokładnie 144 zł więcej na rękę. Rozporządzenie określa kwoty brutto, a rzeczywista wysokość wypłaty netto zależy m.in. od składek i podatków.</span></p><h2><span style="color:#2c2c2c;">Dlaczego rząd sam ustalił stawkę?</span></h2><p><span style="color:#2c2c2c;">W czerwcu Rada Ministrów zaproponowała dokładnie te same kwoty: 4950 zł i 32,30 zł. Propozycja trafiła następnie do Rady Dialogu Społecznego. Ponieważ w ustawowym terminie nie udało się uzgodnić wspólnego stanowiska, rząd ustalił wysokość płacy minimalnej w drodze rozporządzenia.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Dokument został wydany 14 września 2026 r., a dzień później ogłoszono go w Dzienniku Ustaw pod pozycją 1213.</span></p><h2><span style="color:#2c2c2c;">Minimalna pensja wpływa też na inne świadczenia</span></h2><p><span style="color:#2c2c2c;">Wzrost płacy minimalnej ma znaczenie nie tylko dla osób zarabiających najniższą krajową. Od jej wysokości zależą również niektóre świadczenia i limity przewidziane w przepisach prawa pracy.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Najważniejsza zmiana jest już jednak przesądzona: od 1 stycznia 2027 r. minimalne wynagrodzenie pracownika zatrudnionego na pełny etat wyniesie 4950 zł brutto miesięcznie, a minimalna stawka godzinowa – 32,30 zł brutto.</span></p><figure class="media"><oembed url="https://www.supertydzien.pl/artykul/50750,cba-sie-kurczy-co-czwarty-etat-pusty-a-sledztw-rekordowo-duzo"></oembed></figure> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Polacy ruszyli po węgiel. Ceny skoczyły o kilkaset złotych]]></title>
            <link>https://www.supertydzien.pl/artykul/50813,polacy-ruszyli-po-wegiel-ceny-skoczyly-o-kilkaset-zlotych</link>
            <guid>https://www.supertydzien.pl/artykul/50813,polacy-ruszyli-po-wegiel-ceny-skoczyly-o-kilkaset-zlotych</guid>
            <pubDate>Sat, 19 Sep 2026 19:37:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.supertydzien.pl/data/articles/xga-4x3-polacy-ruszyli-po-wegiel-ceny-skoczyly-o-kilkaset-zlotych-1789713424.jpg</url>
                        <title>Polacy ruszyli po węgiel. Ceny skoczyły o kilkaset złotych</title>
                        <link>https://www.supertydzien.pl/artykul/50813,polacy-ruszyli-po-wegiel-ceny-skoczyly-o-kilkaset-zlotych</link>
                    </image><description>Węgiel znika ze składów, na dostawy trzeba czekać tygodniami, a ceny rosną. Problem dotyczy przede wszystkim orzecha i kostki.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Przed sezonem grzewczym z rynku zaczynają płynąć niepokojące sygnały. Największy problem dotyczy węgla grubego, przede wszystkim orzecha i kostki. W niektórych składach na dostawę trzeba czekać nawet kilka tygodni.</p><p>WP Finanse obdzwoniła sprzedawców w różnych częściach kraju. Na Warmii i Mazurach jeden z nich mówił o oczekiwaniu na gruby węgiel nawet do dwóch miesięcy. Problemem staje się również cena.</p><p>W Bydgoszczy importowany węgiel, który jeszcze w pierwszej połowie sierpnia kosztował 1460 zł za tonę, podrożał do 1780 zł. W innych punktach ceny dochodzą do 1950-2100 zł za tonę. W ciągu zaledwie kilku tygodni podwyżka może więc sięgnąć kilkuset złotych.</p><h2>Zapasy węgla szybko topnieją</h2><p>Skąd te problemy? Nie ma jednej przyczyny. Najważniejszą jest jednak wyraźny wzrost zapotrzebowania na węgiel przy znacznie wolniejszym wzroście krajowego wydobycia.</p><p>Dane dotyczące pierwszego półrocza pokazują skalę różnicy. Krajowe kopalnie sprzedały 16,28 mln ton węgla energetycznego wobec 14,39 mln ton rok wcześniej. To wzrost o ponad 13 proc. Tymczasem wydobycie zwiększyło się z 14,60 do 14,91 mln ton, czyli tylko o około 2 proc.</p><p>Rosnącą sprzedaż można było przez pewien czas uzupełniać węglem zgromadzonym wcześniej na zwałach. Tyle że ta poduszka bezpieczeństwa szybko się kurczy.</p><p>Jeszcze w lipcu 2025 roku przy kopalniach znajdowało się około 5,65 mln ton węgla. Rok później było to już około 3,2 mln ton.</p><p>To spadek o około 2,45 mln ton w ciągu roku.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.supertydzien.pl/artykul/50779,wojsko-umacnia-granice-z-ukraina-pierwsze-bastiony-juz-gotowe"></oembed></figure><h2>Elektrownie potrzebują więcej węgla</h2><p>Znacznie więcej surowca odbiera przede wszystkim energetyka. W pierwszej połowie roku sprzedaż węgla do tego sektora wzrosła z około 10,09 do 11,74 mln ton.</p><p>Wpływ miała m.in. poprzednia, chłodna zima oraz sytuacja na rynku gazu. Wzrost zapotrzebowania oznacza, że surowiec wcześniej zalegający na zwałach ponownie stał się potrzebny.</p><p>Polska zwiększa także import. W pierwszym półroczu w danych Agencji Rozwoju Przemysłu znalazło się 3,06 mln ton sprowadzonego węgla energetycznego. Ważnymi kierunkami dostaw są m.in. Kazachstan i Kolumbia.</p><p>Sam import nie rozwiązuje jednak automatycznie problemu gospodarstw domowych.</p><h2>Węgiel jest, ale nie ten, którego szukają klienci</h2><p>To kluczowe rozróżnienie. Elektrownia może potrzebować innego rodzaju paliwa niż właściciel domu ogrzewanego tradycyjnym kotłem.</p><p>Klienci indywidualni szukają konkretnych asortymentów, m.in. orzecha, kostki czy groszku. A to właśnie z ich dostępnością są dziś problemy.</p><p>Dodatkowym czynnikiem jest drogi pellet. Jego wysokie ceny mogą skłaniać część gospodarstw posiadających taką możliwość do ponownego zainteresowania się węglem. A to zwiększa popyt dokładnie w momencie, gdy Polacy zaczynają gromadzić opał na zimę.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.supertydzien.pl/artykul/50750,cba-sie-kurczy-co-czwarty-etat-pusty-a-sledztw-rekordowo-duzo"></oembed></figure><h2>Czy zimą zabraknie węgla?</h2><p>Na razie nie ma podstaw, żeby twierdzić, że Polsce zabraknie węgla. Ministerstwo Aktywów Państwowych zapewnia, że sytuacja jest stabilna. Polska Grupa Górnicza zwiększa wydobycie, a dodatkowym zabezpieczeniem pozostaje import.</p><p>Nie zmienia to jednak sytuacji klientów składów opału. Jeśli zapotrzebowanie pozostanie wysokie, a zima ponownie okaże się mroźna, presja na rynek może się zwiększyć.</p><p>Pierwsze ostrzeżenie już widać: zapasy przy kopalniach mocno stopniały, węgiel gruby jest trudniej dostępny, a niektórzy sprzedawcy podnoszą ceny o kilkaset złotych na tonie.</p><p>I właśnie dlatego tegoroczne zakupy opału mogą wyglądać zupełnie inaczej niż jeszcze kilka miesięcy temu.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Wojsko umacnia granicę z Ukrainą. Pierwsze bastiony już gotowe]]></title>
            <link>https://www.supertydzien.pl/artykul/50779,wojsko-umacnia-granice-z-ukraina-pierwsze-bastiony-juz-gotowe</link>
            <guid>https://www.supertydzien.pl/artykul/50779,wojsko-umacnia-granice-z-ukraina-pierwsze-bastiony-juz-gotowe</guid>
            <pubDate>Thu, 17 Sep 2026 17:29:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.supertydzien.pl/data/articles/xga-4x3-wojsko-umacnia-granice-z-ukraina-pierwsze-bastiony-juz-gotowe-1789626595.jpg</url>
                        <title>Wojsko umacnia granicę z Ukrainą. Pierwsze bastiony już gotowe</title>
                        <link>https://www.supertydzien.pl/artykul/50779,wojsko-umacnia-granice-z-ukraina-pierwsze-bastiony-juz-gotowe</link>
                    </image><description>Hesco-bastiony, nowe posterunki i saperzy na granicy. Polska wzmacnia trzy kluczowe przejścia z Ukrainą po rosyjskich atakach.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Wojsko zakończyło wzmacnianie posterunków Straży Granicznej przy przejściu w Dorohusku. Informację przekazał w środę 16 września szef MSWiA Marcin Kierwiński. To część większej operacji prowadzonej na polsko-ukraińskiej granicy.&nbsp;</p><p>Pod szczególną ochronę znalazły się trzy miejsca: Dorohusk, Medyka i Korczowa.</p><h2>Zabezpieczenia mają charakter punktowy</h2><p>W działania zaangażowani zostali żołnierze Wojska Polskiego, w tym saperzy. Powstają i wzmacniane są posterunki obserwacyjno-strażnicze. Wojsko wykorzystuje przy tym m.in. hesco-bastiony.</p><p>Nie oznacza to budowy fortyfikacji wzdłuż całej granicy z Ukrainą. Zabezpieczenia mają charakter punktowy i koncentrują się na rejonach ważnych przejść granicznych.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.supertydzien.pl/artykul/50798,alarm-w-lubelskim-w-miastach-i-powiatach-zawyly-syreny-szkoly-ewakuowaly-uczniow"></oembed></figure><h2>Stalowa siatka, ziemia i gruba ściana</h2><p>Hesco-bastiony z wyglądu przypominają ogromne kosze ustawiane jeden obok drugiego. Konstrukcję ze stalowej siatki wykłada się wytrzymałym materiałem, a następnie wypełnia ziemią, piaskiem lub kruszywem.</p><p>W krótkim czasie można w ten sposób stworzyć masywną ścianę osłaniającą posterunek i znajdujących się w nim ludzi. Takie konstrukcje były powszechnie wykorzystywane m.in. przez wojska NATO w Iraku i Afganistanie.</p><p>W przypadku polskiej granicy mają zwiększyć bezpieczeństwo funkcjonariuszy i infrastruktury. To nie jest „mur przeciwko Ukrainie”. Zabezpieczenia powstają dlatego, że po drugiej stronie granicy trwa wojna, a rosyjskie ataki docierają coraz bliżej Polski.</p><h2>Rosyjskie drony uderzyły kilka kilometrów od Polski</h2><p>To właśnie ostatnie wydarzenia po ukraińskiej stronie stały się bezpośrednim impulsem do działania.</p><p>Rosyjskie drony zaatakowały infrastrukturę w pobliżu polskiej granicy. Jeden z nich uderzył również w lokomotywę pociągu pasażerskiego jadącego z Kijowa do Warszawy. Atak nastąpił dwa kilometry od Polski. W składzie znajdowało się 206 pasażerów. Nikt nie został ranny.</p><p>Minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz, informując o wzmacnianiu przejść, wskazał właśnie na zagrożenie związane z rosyjskimi działaniami.</p><p>Zmienia się więc nie tylko poziom gotowości służb. Przy granicy pojawiają się fizyczne osłony mające ograniczyć skutki ewentualnego uderzenia lub eksplozji.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.supertydzien.pl/artykul/50792,starosta-wlodawski-domaga-sie-od-ministerstwa-wsparcia-chce-350-tys-na-dyzury-nasluchu"></oembed></figure><h2>Kolejka ciężarówek może stać się zagrożeniem</h2><p>Jest jeszcze jeden problem. Przy przejściach regularnie tworzą się długie kolejki ciężarówek. Po ostatnich rosyjskich atakach premier Donald Tusk zwrócił uwagę, że takie skupiska pojazdów mogą stać się niebezpieczne.</p><p>Szczególne ryzyko powstaje, gdy w jednym miejscu przez wiele godzin stoją dziesiątki samochodów ciężarowych, w tym cystern. Dlatego służby mają tak organizować ruch, aby ograniczać tworzenie dużych zatorów.</p><p>Nieprzypadkowo działania prowadzone są właśnie w Dorohusku, Medyce i Korczowej. To ważne punkty ruchu towarowego między Polską a Ukrainą, przez które przejeżdżają również ciężkie pojazdy.</p><p>Na razie nie ma informacji, aby budowa zabezpieczeń oznaczała nowe ograniczenia dla osób przekraczających granicę. Przejścia działają, a czasy oczekiwania są na bieżąco publikowane przez służby graniczne.</p><p>Zmiana jest jednak wyraźna. Po rosyjskich atakach tuż obok Polski państwo nie ogranicza się już do obserwacji zagrożenia. Wojsko fizycznie wzmacnia miejsca, w których każdego dnia pracują funkcjonariusze i przez które przejeżdżają tysiące ludzi oraz pojazdów.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.supertydzien.pl/artykul/50732,gm-sawin-kto-ukryl-te-bron-kolejne-niezwykle-odkrycie-w-zawadowce"></oembed></figure> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[CBA się kurczy. Co czwarty etat pusty, a śledztw rekordowo dużo]]></title>
            <link>https://www.supertydzien.pl/artykul/50750,cba-sie-kurczy-co-czwarty-etat-pusty-a-sledztw-rekordowo-duzo</link>
            <guid>https://www.supertydzien.pl/artykul/50750,cba-sie-kurczy-co-czwarty-etat-pusty-a-sledztw-rekordowo-duzo</guid>
            <pubDate>Wed, 16 Sep 2026 16:12:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.supertydzien.pl/data/articles/xga-4x3-cba-sie-kurczy-co-czwarty-etat-pusty-a-sledztw-rekordowo-duzo-1789539120.jpg</url>
                        <title>CBA się kurczy. Co czwarty etat pusty, a śledztw rekordowo dużo</title>
                        <link>https://www.supertydzien.pl/artykul/50750,cba-sie-kurczy-co-czwarty-etat-pusty-a-sledztw-rekordowo-duzo</link>
                    </image><description>Centralne Biuro Antykorupcyjne ma coraz mniej ludzi. W sześć lat zatrudnienie spadło o niemal 22 proc., a dziś nieobsadzony jest już co czwarty etat.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Na koniec 2025 r. w CBA pracowało 1101 osób – 916 funkcjonariuszy i 185 pracowników cywilnych. Jeszcze mocniej skalę problemu pokazuje liczba wakatów. Wolnych pozostawało aż 24 proc. etatów. Dane przedstawił w Senacie Cezary Luba, wiceszef CBA.&nbsp;</p><p>Sytuacja nie jest efektem jednego słabego roku. Jak przekazał Luba, liczba zatrudnionych systematycznie maleje od kilku lat.&nbsp;</p><h2>Tysiące chętnych, ale ludzi nadal ubywa</h2><p>Paradoksalnie problemem nie jest brak zainteresowania pracą w CBA. W 2025 roku o przyjęcie starało się ponad 2 tys. osób. Ostatecznie zatrudniono jednak tylko 63 – 51 funkcjonariuszy i 12 pracowników cywilnych.</p><p>W tym samym czasie z Biura odeszło 75 osób: 58 funkcjonariuszy i 17 pracowników. 37 z nich przeszło na emeryturę lub rentę. Oznacza to, że nawet przy dużej liczbie kandydatów rekrutacja nie zdołała uzupełnić odejść.&nbsp;</p><p>Zastępca szefa CBA wskazuje na konkretną przyczynę kadrowego kryzysu. Jego zdaniem wpływ miała wielomiesięczna niepewność związana z planowaną likwidacją Biura i przeniesieniem jego zadań do innych służb. Po prezydenckim wecie CBA działa dalej i próbuje uzupełniać braki, m.in. ściągając doświadczonych policjantów na stanowiska średniego szczebla.&nbsp;</p><figure class="media"><oembed url="https://www.supertydzien.pl/artykul/50770,wypadek-na-reformackiej-w-chelmie-audi-uderzylo-w-drzewo-i-dachowalo-zdjecia"></oembed></figure><h2>Ludzi mniej, pracy rekordowo dużo</h2><p>Najbardziej zaskakujące jest jednak zestawienie sytuacji kadrowej ze skalą pracy Biura. W 2025 r. CBA prowadziło 791 śledztw – najwięcej od 10 lat. Zatrzymano 328 osób, a 791 podejrzanym po raz pierwszy przedstawiono zarzuty. Łącznie postawiono ich 2171.&nbsp;</p><p>Sama walka z korupcją obejmowała 325 postępowań przygotowawczych, o 14 proc. więcej niż rok wcześniej. Jeszcze mocniej wzrosła liczba zakończonych śledztw – o 36 proc. W sprawach dotyczących wyłudzeń skarbowych status podejrzanego otrzymało 656 osób, niemal dwa razy więcej niż rok wcześniej.&nbsp;</p><p>Do CBA napłynęło ponadto ponad 37,5 tys. zgłoszeń o nieprawidłowościach – najwięcej w historii. Ujawnione przez Biuro szkody Skarbu Państwa przekroczyły 691 mln zł i 2 mln dolarów. Wartość wykrytych korzyści pochodzących z nielegalnej działalności sięgnęła blisko 103 mln zł.&nbsp;</p><p>CBA znalazło się więc w nietypowej sytuacji: prowadzi rekordową liczbę śledztw przy coraz mniejszej obsadzie. Na razie Biuro utrzymuje skalę działania. Przy 24 proc. wakatów coraz ważniejsze staje się jednak pytanie, jak długo uda się utrzymać takie tempo.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.supertydzien.pl/artykul/50761,wojsko-polskie-wzmocnilo-posterunki-w-dorohusku-po-atakach-w-ukrainie"></oembed></figure> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Kierowcy będą pod lupą przez tydzień. Od jutra wielka akcja drogówki]]></title>
            <link>https://www.supertydzien.pl/artykul/50721,kierowcy-beda-pod-lupa-przez-tydzien-od-jutra-wielka-akcja-drogowki</link>
            <guid>https://www.supertydzien.pl/artykul/50721,kierowcy-beda-pod-lupa-przez-tydzien-od-jutra-wielka-akcja-drogowki</guid>
            <pubDate>Tue, 15 Sep 2026 19:42:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.supertydzien.pl/data/articles/xga-4x3-kierowcy-beda-pod-lupa-przez-tydzien-od-jutra-wielka-akcja-drogowki-1789447327.jpg</url>
                        <title>Kierowcy będą pod lupą przez tydzień. Od jutra wielka akcja drogówki</title>
                        <link>https://www.supertydzien.pl/artykul/50721,kierowcy-beda-pod-lupa-przez-tydzien-od-jutra-wielka-akcja-drogowki</link>
                    </image><description>Od środy, 16 września, rusza ROADPOL Safety Days. Drogówka skontroluje prędkość, trzeźwość i zachowanie kierowców wobec pieszych. Prawo jazdy można stracić także poza miastem.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Od jutra na polskich drogach zrobi się gorąco. Tego dnia ruszają ROADPOL Safety Days, czyli skoordynowana europejska akcja na rzecz bezpieczeństwa ruchu drogowego.&nbsp;</p><p>Działania potrwają do 22 września, a ich kulminację zaplanowano na czwartek 17 września. <strong>ROADPOL chce, żeby tego dnia na europejskich drogach nie zginęła ani jedna osoba</strong>.</p><p>Jak ustalił Dziennik.pl, polska drogówka rozpocznie działania od rana. Na drogi wyjadą oznakowane patrole z miernikami prędkości oraz nieoznakowane radiowozy grup Speed. 17 września policja zapowiada „maraton kontroli”.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.supertydzien.pl/artykul/50693,wojskowa-rakieta-uderzyla-w-dom-w-wyrykach-woli-prokuratura-umorzyla-sledztwo"></oembed></figure><h2>Policja sprawdzi siedem rzeczy</h2><p>Lista jest znacznie dłuższa niż samo pilnowanie ograniczeń prędkości. Policjanci będą kontrolować trzeźwość i stan psychofizyczny kierowców, ich zachowanie wobec pieszych, stan techniczny i obowiązkowe wyposażenie samochodów, sposób przewożenia pasażerów i dzieci oraz korzystanie z pasów bezpieczeństwa. Będą też reagować na inne zachowania stwarzające zagrożenie.</p><p>Pod lupę trafi m.in. agresywna jazda: niebezpieczne wyprzedzanie, jazda na zderzaku, gwałtowne zmiany pasa czy spychanie innych uczestników ruchu.</p><p>Szczególne znaczenie ma w tym roku bezpieczeństwo pieszych. To właśnie im poświęcona jest tegoroczna edycja ROADPOL Safety Days. Według danych przywołanych przez organizację w 2025 r. piesi stanowili 18 proc. wszystkich śmiertelnych ofiar wypadków drogowych w Unii Europejskiej. Kierowcy mogą się więc spodziewać się szczególnej uwagi w rejonie przejść dla pieszych.</p><h2>Prawo jazdy można stracić także poza terenem zabudowanym</h2><p>Tegoroczne kontrole przypadają już po ważnej zmianie przepisów. Od 3 marca kierowca może stracić prawo jazdy na trzy miesiące za przekroczenie prędkości o więcej niż 50 km/h także poza obszarem zabudowanym – na jednojezdniowej drodze dwukierunkowej.</p><p>I te przepisy nie są martwe. Jak przekazała Dziennikowi Komenda Główna Policji, od początku marca w ten sposób prawo jazdy straciło już ponad 4,6 tys. kierowców, z czego 1451 podczas wakacji. W obszarze zabudowanym od początku roku policja zatrzymała za rażące przekroczenie prędkości blisko 14 tys. dokumentów. Łącznie za różne przewinienia w tym roku zatrzymano już ponad 51 tys. praw jazdy.</p><p>Przykładów nie trzeba szukać daleko. Niedawno pod Wrześnią 22-letni kierowca został zatrzymany po tym, jak jechał 115 km/h w miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 50 km/h. Skończyło się wysokim mandatem, punktami karnymi i utratą prawa jazdy.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.supertydzien.pl/artykul/50739,wracajac-ze-szkolenia-trafili-na-wypadek-od-razu-ruszyli-z-pomoca"></oembed></figure> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Taka może być zima 2026/2027. ECMWF pokazuje śnieżny zwrot w Polsce]]></title>
            <link>https://www.supertydzien.pl/artykul/50608,taka-moze-byc-zima-2026-2027-ecmwf-pokazuje-sniezny-zwrot-w-polsce</link>
            <guid>https://www.supertydzien.pl/artykul/50608,taka-moze-byc-zima-2026-2027-ecmwf-pokazuje-sniezny-zwrot-w-polsce</guid>
            <pubDate>Mon, 14 Sep 2026 18:46:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.supertydzien.pl/data/articles/xga-4x3-taka-moze-byc-zima-2026-2027-ecmwf-pokazuje-sniezny-zwrot-w-polsce-1788932792.jpg</url>
                        <title>Taka może być zima 2026/2027. ECMWF pokazuje śnieżny zwrot w Polsce</title>
                        <link>https://www.supertydzien.pl/artykul/50608,taka-moze-byc-zima-2026-2027-ecmwf-pokazuje-sniezny-zwrot-w-polsce</link>
                    </image><description>Pierwsze prognozy na tegoroczną zimę pokazują duże różnice między miesiącami. Grudzień może rozczarować, ale w styczniu sytuacja ma się zmienić.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Pierwsze długoterminowe prognozy na zimę 2026/2027 nie wskazują, żeby Polska od początku sezonu została zasypana śniegiem. Najnowsze mapy modelu ECMWF (Europejskie Centrum Średnioterminowych Prognoz Pogody) sugerują wręcz, że – jak podaje Polskie Radio 24 – grudzień może przynieść mniej śniegu niż zwykle.&nbsp;</p><p>Znacznie ciekawiej wygląda jednak styczeń. W części kraju pojawia się wtedy wyraźny sygnał większych opadów śniegu.&nbsp;</p><p>Na razie są to prognozy sezonowe, a więc nie można na ich podstawie wskazać, kiedy dokładnie spadnie śnieg ani jak długo utrzyma się pokrywa śnieżna. Pokazują jednak, jak obecne modele widzą ogólny przebieg nadchodzącej zimy.</p><h2>Grudzień może być mało zimowy</h2><p>Najmniej obiecująco dla miłośników śniegu wygląda obecnie grudzień. Według map ECMWF na niemal całym obszarze Polski zaznacza się ujemna anomalia opadów śniegu. Oznacza to, że śniegu może spaść mniej, niż wynika z wieloletniej normy. Szczególnie widoczne jest to na południu oraz południowym zachodzie i południowym wschodzie kraju.&nbsp;</p><p>Do takiego scenariusza pasuje najnowsza czteromiesięczna prognoza IMGW. Instytut przewiduje, że grudzień 2026 r. w całej Polsce będzie najprawdopodobniej cieplejszy od normy z lat 1991-442020. Jednocześnie suma wszystkich opadów ma być na południu powyżej normy, a w pozostałej części kraju w normie.&nbsp;</p><p>Nie oznacza to jednak, że na południu będzie dużo śniegu. IMGW zaznacza, że jego prognoza określa sumę opadów, ale nie rozstrzyga, czy będzie to deszcz, deszcz ze śniegiem czy śnieg.&nbsp;</p><figure class="media"><oembed url="https://www.supertydzien.pl/artykul/50641,duza-zmiana-w-parafiach-juz-wkrotce-nowa-rola-dla-swieckich"></oembed></figure><h2>W styczniu może nastąpić zwrot</h2><p>Zdecydowanie bardziej zimowo wyglądają wyliczenia ECMWF dotyczące stycznia 2027 r.</p><p>Na mapach pojawia się dodatnia anomalia śniegu obejmująca przede wszystkim wschodnią Polskę, ale także część centrum i północy. Mocniejszy dodatni sygnał widoczny jest również na południu w rejonie granicy. Na zachodzie kraju sytuacja wygląda mniej spektakularnie – tam wartości mają być bliższe normie lub nieznacznie poniżej niej.&nbsp;</p><p>Jeśli kolejne aktualizacje modelu podtrzymają ten scenariusz, styczeń może okazać się najbardziej śnieżnym okresem pierwszej części zimy. Nie można jednak na tej podstawie zapowiadać konkretnych śnieżyc czy kilkutygodniowych mrozów.</p><p>Prognoza sezonowa pokazuje bowiem przede wszystkim prawdopodobny charakter pogody w dłuższym okresie, a nie pogodę w konkretnych dniach.</p><h2>Co czeka nas w lutym?</h2><p>W lutym sytuacja ponownie ma się zmienić. ECMWF wskazuje na wyraźne niedobory śniegu w dużej części zachodniej i południowej Europy. Polska na tym tle wypada jednak korzystniej.</p><p>Na przeważającym obszarze naszego kraju opady śniegu mają być zbliżone do wieloletniej normy, a miejscami mogą ją nieznacznie przekraczać.</p><p>Obecny scenariusz można więc sprowadzić do trzech etapów: mniej śnieżny grudzień, bardziej zimowy styczeń i luty bliższy normie.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.supertydzien.pl/artykul/50609,koniec-zmiany-czasu-ue-analizuje-10-scenariuszy"></oembed></figure><h2>Nadchodzi wyjątkowo silne El Niño</h2><p>Na przebieg sezonu 2026/2027 może wpływać jeszcze jeden potężny czynnik. Na Pacyfiku rozwija się El Niño.</p><p>Najnowsza diagnoza amerykańskiego Climate Prediction Center wskazuje, że zjawisko się wzmacnia. Prawdopodobieństwo wystąpienia bardzo silnego El Niño jesienią i zimą 2026/2027 przekracza 90 proc.&nbsp;</p><p>Jeszcze bardziej zwraca uwagę inna liczba. Według NOAA istnieje 69 proc. prawdopodobieństwa, że w okresie od października do grudnia 2026 r. El Niño osiągnie poziom przewyższający siłę wcześniejszych takich zdarzeń w danych sięgających 1950 roku.&nbsp;</p><p>Nie oznacza to jednak automatycznie, że Polska dostanie wyjątkowo mroźną albo śnieżną zimę. NOAA zaznacza, że nawet przy tak silnym El Niño charakterystyczne dla niego skutki pogodowe są bardziej prawdopodobne, ale nie są gwarantowane.&nbsp;</p><h2>Czy zatem zima 2026/2027 będzie śnieżna?</h2><p>Na początku września jest jeszcze zdecydowanie za wcześnie, żeby odpowiedzieć na to pytanie jednoznacznie. IMGW podkreśla, że prognozy długoterminowe są obarczone dużą niepewnością. Opisują średni przebieg pogody dla całych miesięcy i dużych obszarów, a nie pojedyncze epizody pogodowe.&nbsp;</p><p>Obecne wyliczenia dają jednak pierwszy interesujący sygnał. Początek zimy może być cieplejszy i uboższy w śnieg, ale styczeń może przynieść wyraźną zmianę. To właśnie kolejne aktualizacje prognoz w październiku i listopadzie pokażą, czy ten bardziej śnieżny scenariusz się utrzyma.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.supertydzien.pl/artykul/50714,tej-nocy-w-domach-zadrzaly-szyby-widmo-wojny-mieszkancy-gminy-dorohusk-zobaczyli-tuz-za-progiem"></oembed></figure> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Czerwony asfalt pojawił się na polskiej drodze. Co właściwie oznacza?]]></title>
            <link>https://www.supertydzien.pl/artykul/50699,czerwony-asfalt-pojawil-sie-na-polskiej-drodze-co-wlasciwie-oznacza</link>
            <guid>https://www.supertydzien.pl/artykul/50699,czerwony-asfalt-pojawil-sie-na-polskiej-drodze-co-wlasciwie-oznacza</guid>
            <pubDate>Mon, 14 Sep 2026 08:46:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.supertydzien.pl/data/articles/xga-4x3-czerwony-asfalt-pojawil-sie-na-polskiej-drodze-co-wlasciwie-oznacza-1789368404.jpg</url>
                        <title>Czerwony asfalt pojawił się na polskiej drodze. Co właściwie oznacza?</title>
                        <link>https://www.supertydzien.pl/artykul/50699,czerwony-asfalt-pojawil-sie-na-polskiej-drodze-co-wlasciwie-oznacza</link>
                    </image><description>Na jednej z dróg na Opolszczyźnie pojawił się czerwony fragment jezdni. Nie chodzi o drogę rowerową. Taka nawierzchnia ma poprawiać przyczepność.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#2c2c2c;">Na drodze powiatowej do Podlesia koło Głuchołaz kierowcy mogą zobaczyć nietypowy fragment jezdni w intensywnie czerwonym kolorze. Nie oznacza to jednak pasa dla rowerów ani nowego rodzaju oznakowania. Starostwo Powiatowe w Nysie informuje, że podczas remontu wykonano tam 100-metrowy odcinek nawierzchni o podwyższonej szorstkości. Cały remontowany fragment drogi miał 1150 metrów.</span></p><h2><span style="color:#2c2c2c;">Po co czerwony asfalt?</span></h2><p><span style="color:#2c2c2c;">Najważniejszy nie jest sam kolor, lecz właściwości tej nawierzchni. Specjalna warstwa ma zwiększać tarcie między oponą a jezdnią, a tym samym poprawiać przyczepność. W tym przypadku zastosowano ją na łuku drogi w odcinku leśnym, czyli w miejscu, gdzie lepsza przyczepność może mieć szczególne znaczenie.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Tego typu rozwiązania stosuje się również w innych miejscach wymagających od kierowcy większej uwagi, np. na zakrętach czy przed skrzyżowaniami. Czerwona barwa dodatkowo wyróżnia taki fragment jezdni, ale jej główną funkcją jest poprawa właściwości technicznych nawierzchni.</span></p><figure class="image image_resized" style="width:50%;"><img style="aspect-ratio:1536/2048;" src="https://sc.4media.com/data/userfiles/Grupa-Wydawnicza-Slowo-Spolka-Z-Ograniczona-Odpowiedzialnoscia/793212692_1719930892996890_3966723208067108898_n.jpg" width="1536" height="2048"><figcaption>Fot. Powiat Nyski</figcaption></figure><h2><span style="color:#2c2c2c;">Czy kierowca musi zachować się inaczej?</span></h2><p><span style="color:#2c2c2c;">Nie. Sam czerwony kolor nie wprowadza nowego ograniczenia prędkości, pierwszeństwa ani innych dodatkowych obowiązków. Kierowca powinien stosować się do zwykłego oznakowania pionowego i poziomego oraz dostosować prędkość do warunków na drodze. To ważne, bo czerwone nawierzchnie wielu osobom kojarzą się przede wszystkim z drogami rowerowymi. W przypadku drogi do Podlesia kolor pełni jednak zupełnie inną funkcję.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Remont zakończono na początku września. Oprócz nowej nawierzchni wykonano tam m.in. pobocza, remont przepustu, warstwę wyrównawczą i lokalne wzmocnienie podbudowy. Nietypowy kolor może więc zwracać uwagę kierowców, ale nie oznacza zmiany przepisów. W tym przypadku to po prostu techniczne rozwiązanie mające poprawić bezpieczeństwo na wymagającym fragmencie drogi.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;"><strong>Czytaj też:</strong></span></p><figure class="media"><oembed url="https://www.supertydzien.pl/artykul/50693,wojskowa-rakieta-uderzyla-w-dom-w-wyrykach-woli-prokuratura-umorzyla-sledztwo"></oembed></figure><figure class="media"><oembed url="https://www.supertydzien.pl/artykul/50691,rosja-uderza-tuz-przy-granicy-w-dorohusku-tusk-oglasza-tryb-wzmocniony"></oembed></figure> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Rosja uderza tuż przy granicy w Dorohusku. Tusk ogłasza „tryb wzmocniony”]]></title>
            <link>https://www.supertydzien.pl/artykul/50691,rosja-uderza-tuz-przy-granicy-w-dorohusku-tusk-oglasza-tryb-wzmocniony</link>
            <guid>https://www.supertydzien.pl/artykul/50691,rosja-uderza-tuz-przy-granicy-w-dorohusku-tusk-oglasza-tryb-wzmocniony</guid>
            <pubDate>Mon, 14 Sep 2026 06:45:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.supertydzien.pl/data/articles/xga-4x3-rosja-uderza-tuz-przy-polskiej-granicy-tusk-oglasza-tryb-wzmocniony-1789361104.jpg</url>
                        <title>Rosja uderza tuż przy granicy w Dorohusku. Tusk ogłasza „tryb wzmocniony”</title>
                        <link>https://www.supertydzien.pl/artykul/50691,rosja-uderza-tuz-przy-granicy-w-dorohusku-tusk-oglasza-tryb-wzmocniony</link>
                    </image><description>Rosyjskie drony uderzyły tuż przy polskiej granicy, jeden trafił pociąg Kijów-Warszawa. Po pilnej odprawie Donald Tusk zapowiedział wzmocnienie działań służb.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Rosyjskie ataki są coraz bliżej Polski. W niedzielę jeden z dronów uderzył w lokomotywę pociągu pasażerskiego relacji Kijów-Warszawa. Do ataku doszło w obwodzie wołyńskim, zaledwie około 2 km od polskiej granicy. W pociągu było 206 pasażerów. Nikt nie został ranny.</p><p>Ukraińskie koleje państwowe poinformowały, że załoga została wcześniej ostrzeżona o zagrożeniu przez zespół monitorujący ataki dronów.&nbsp;</p><p>PKP Intercity potwierdziło, że zdarzenie nastąpiło jeszcze na terytorium Ukrainy, zanim skład został przejęty przez polskiego przewoźnika. Wśród pasażerów nie było obywateli Polski. Pociąg ostatecznie dotarł do Warszawy z wielogodzinnym opóźnieniem.</p><blockquote><p>– To jest eskalacja. Kolejne wielkie wyzwanie dla Ukrainy, ale też dla hipotetycznych przyszłych ofiar rosyjskiej agresji. Powinniśmy zdwoić nasze wysiłki we wspieraniu ofiary agresji – TVP Info cytuje <strong>Radosława Sikorskiego</strong>, ministra spraw zagranicznych, który skomentował atak na pociąg relacji Kijów-Warszawa.</p></blockquote><h2>Drony uderzały tuż przy Polsce</h2><p>Nie był to jedyny rosyjski atak w bezpośrednim sąsiedztwie granicy. Drony uderzyły również w rejonie strategicznego przejścia Dorohusk-Jagodzin. Według informacji przekazanych przez polskie władze rosyjskie bezzałogowce atakowały cele oddalone o około kilometr i 5 km od Polski.&nbsp;</p><p><span style="background-color:rgb(255,255,255);color:rgb(19,34,66);">Z pierwszych informacji, które otrzymał ze strony ukraińskiej Nadbużański Oddział Straży Granicznej wynikało, że bezzałogowiec uderzył w ciężarówkę. Rzeczniczka MSWiA <strong>Karolina Gałecka</strong> wyjaśniła później, że dron, który spadł w ukraińskim Jagodzinie, uderzył w stację benzynową. W wyniku tego ataku zapaliły się dwie ciężarówki.</span></p><p>Skala zagrożenia spowodowała natychmiastową reakcję. Polska poderwała lotnictwo wojskowe, a naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego postawiono w stan gotowości. Mieszkańcy części województw lubelskiego i podkarpackiego otrzymali alerty RCB. Po zakończeniu działań Dowództwo Operacyjne poinformowało, że nie stwierdzono naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.</p><p>Sytuacja była jednak na tyle poważna, że Donald Tusk zwołał pilną odprawę w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa z udziałem ministrów i przedstawicieli służb.</p><h2>Tusk: będziemy działać w trybie wzmocnionym</h2><p>Po odprawie premier nie ukrywał, że rząd spodziewa się dalszych działań Rosji. Jak przekazał, polskie oraz sojusznicze służby już wcześniej ostrzegały przed możliwością postępującej eskalacji.</p><blockquote><p>– Eskalacja działań Federacji Rosyjskiej staje się faktem, a przykłady tego są coraz bliżej naszej granicy – powiedział Tusk.</p></blockquote><p>Premier poinformował, że od teraz państwo będzie działać „w trybie wzmocnionym”. Ostrzegł też, że najbliższe tygodnie i miesiące mogą przynieść wzmożone działania Rosji. Nie wykluczył przy tym, że eskalacja może dotyczyć również terytorium Polski.</p><p>Tusk ujawnił także, że służby miały informacje o możliwych rosyjskich próbach sparaliżowania lub zniszczenia ukraińskich przejść granicznych. Niedzielne uderzenia nastąpiły właśnie w pobliżu Dorohuska–Jagodzina, jednego z najważniejszych połączeń Polski z Ukrainą. Tylko w lipcu przejechało tamtędy ponad 41,5 tys. ciężarówek, autobusów i samochodów osobowych oraz 726 pociągów.</p><h2>Trochę wcześniej przejeżdżał pociąg z politykami</h2><p>Atak ma jeszcze jeden niepokojący wątek. Ukraińskie koleje podały, że nieco wcześniej ze stacji Jagodzin odjechał pociąg dyplomatyczny, którym podróżowali m.in. były premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson, były premier Szwecji Carl Bildt oraz doradcy ds. bezpieczeństwa z państw UE. Skład celowo wyruszył wcześniej ze względów bezpieczeństwa. Ukraiński przewoźnik ocenia, że to właśnie on mógł być zamierzonym celem rosyjskiego drona.</p><p>Bildt przekazał, że zaatakowany został kolejny pociąg jadący kilka minut za nimi.</p><p>Donald Tusk podkreślił po odprawie, że Polska wraz z sojusznikami musi być przygotowana na różne scenariusze.&nbsp;</p><blockquote><p>„Także najgorsze warianty są możliwe” – stwierdził premier.</p></blockquote><h2>Generałowie ostrzegają. „Mniej narad, więcej działania”</h2><p>Rosyjskie uderzenia wykonywane kilometr lub dwa od polskiej granicy stawiają pytanie, czy obecne procedury dają wojsku wystarczająco dużo czasu na reakcję. Gen. <strong>Roman Polko</strong> ocenił po niedzielnych wydarzeniach, że w takich sytuacjach „wojsko ma związane ręce”. Jego zdaniem – cytuje WP – nie powinno czekać z reakcją do chwili, gdy niebezpieczny obiekt znajdzie się już nad Polską.&nbsp;</p><p>Były dowódca GROM przekonywał również w TVN24, że potrzebne jest „mniej narad, więcej działania”. Chodzi przede wszystkim o takie procedury i zasady użycia środków obrony powietrznej, które pozwolą dowódcom reagować natychmiast, gdy zagrożenie jest oczywiste.&nbsp;</p><p>Na rosyjską taktykę testowania reakcji Polski i NATO zwraca uwagę także gen. <strong>Jarosław Kraszewski</strong>. Wcześniej podkreślał, że kolejne prowokacje pozwalają Rosjanom sprawdzać m.in. działanie polskiego systemu obrony powietrznej i sposób reagowania na zagrożenie.</p><p>Niedzielne wydarzenia pokazują, jak niewielki może być margines bezpieczeństwa. Jeden z rosyjskich dronów uderzył w pociąg Kijów-Warszawa około 2 km od Polski, inne cele znajdowały się jeszcze bliżej granicy. Przy takich odległościach czas na wykrycie, ocenę zagrożenia i podjęcie decyzji może być liczony w minutach.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.supertydzien.pl/artykul/50688,seria-alertow-rcb-dron-uderzyl-w-ciezarowke-niedaleko-granicy-w-dorohusku-czasowo-wstrzymano-przejscie"></oembed></figure> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Duża zmiana w parafiach już wkrótce. Nowa rola dla świeckich]]></title>
            <link>https://www.supertydzien.pl/artykul/50641,duza-zmiana-w-parafiach-juz-wkrotce-nowa-rola-dla-swieckich</link>
            <guid>https://www.supertydzien.pl/artykul/50641,duza-zmiana-w-parafiach-juz-wkrotce-nowa-rola-dla-swieckich</guid>
            <pubDate>Sun, 13 Sep 2026 23:50:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.supertydzien.pl/data/articles/xga-4x3-duza-zmiana-w-parafiach-juz-wkrotce-nowa-rola-dla-swieckich-1789023009.jpg</url>
                        <title>Duża zmiana w parafiach już wkrótce. Nowa rola dla świeckich</title>
                        <link>https://www.supertydzien.pl/artykul/50641,duza-zmiana-w-parafiach-juz-wkrotce-nowa-rola-dla-swieckich</link>
                    </image><description>Od 18 września w polskim Kościele katolickim zaczną obowiązywać zasady dotyczące stałej posługi katechisty. Będą ją mogły pełnić kobiety i mężczyźni.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>W polskich parafiach pojawi się formalnie ustanowiona posługa dla świeckich. Katechiści będą mogli m.in. przygotowywać wiernych do sakramentów, prowadzić katechezę dorosłych i angażować się w ewangelizację, także w internecie. Konferencja Episkopatu Polski określiła wymagania wobec kandydatów i zasady ich przygotowania.</p><p><strong>Nowe przepisy wejdą w życie 18 września 2026 r.</strong>, w święto św. Stanisława Kostki – podaje serwis ekai.pl. Są konsekwencją decyzji papieża Franciszka, który w 2021 r. ustanowił świecką posługę katechisty w Kościele katolickim.</p><h2>Katechista to nie nauczyciel religii</h2><p>Kluczowe jest rozróżnienie dwóch funkcji. Katechista nie będzie nową nazwą katechety prowadzącego lekcje religii w szkole. To stała posługa kościelna, powierzana odpowiednio przygotowanej osobie świeckiej.</p><p>Mogą ją otrzymać zarówno kobiety, jak i mężczyźni. Kandydat musi mieć co najmniej 25 lat, być bierzmowany i cieszyć się dobrą opinią duszpasterzy oraz wiernych świeckich. KEP wymaga także odpowiedniej dojrzałości, solidności oraz umiejętności współpracy z innymi.</p><p>Samo zgłoszenie się nie wystarczy. Kandydaci mają przejść formację obejmującą cztery obszary: ludzki, intelektualny, duchowy i praktyczny. W programie znajdą się m.in. Biblia, liturgia, teologia, katechetyka, pedagogika i psychologia. Przewidziano również przygotowanie dotyczące ochrony małoletnich.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.supertydzien.pl/artykul/50664,mobywatel-3-0-to-oszustwo-ministerstwo-ostrzega"></oembed></figure><h2>Od chrztu po przygotowanie do małżeństwa</h2><p>Lista zadań katechistów jest szeroka. Na zlecenie proboszcza będą mogli m.in. przygotowywać rodziców i chrzestnych do chrztu dzieci, pomagać w przygotowaniu katechumenów, dzieci i młodzieży do sakramentów oraz prowadzić katechezę przedmałżeńską, rodzinną i katechezę dorosłych.</p><p>Mogą również prowadzić grupy i inicjatywy ewangelizacyjne oraz współorganizować nabożeństwa. KEP przewidział nawet działalność w internecie – katechiści będą mogli animować i współprowadzić duszpasterstwo w sieci.</p><p>Ich zadaniem może być także towarzyszenie osobom przeżywającym kryzys wiary, chorym, ludziom w żałobie czy znajdującym się w trudnej sytuacji życiowej.</p><h2>Mają docierać także do tych, którzy odeszli od Kościoła</h2><p>Szczególnie interesujący jest zapis dotyczący osób, które przestały praktykować albo zerwały więź z Kościołem. Katechiści będą mogli angażować się w inicjatywy adresowane do osób niepraktykujących, niewierzących oraz tych, które dokonały apostazji. Przewidziano także udział w dialogu ekumenicznym i międzyreligijnym.</p><p>Nie oznacza to jednak, że świeccy „zastąpią księży”. Katechista nie staje się duchownym i nie uzyskuje uprawnień zastrzeżonych dla kapłanów. Otrzymuje natomiast formalną i stałą posługę, która pozwala mu wykonywać określone zadania katechetyczne, ewangelizacyjne i duszpasterskie.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.supertydzien.pl/artykul/50664,mobywatel-3-0-to-oszustwo-ministerstwo-ostrzega"></oembed></figure> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Region. Polska dyplomacja rolnicza na dwóch frontach. Debata o przyszłości hodowli i nowe rynki w Afryce]]></title>
            <link>https://www.supertydzien.pl/artykul/50642,region-polska-dyplomacja-rolnicza-na-dwoch-frontach-debata-o-przyszlosci-hodowli-i-nowe-rynki-w-afryce</link>
            <guid>https://www.supertydzien.pl/artykul/50642,region-polska-dyplomacja-rolnicza-na-dwoch-frontach-debata-o-przyszlosci-hodowli-i-nowe-rynki-w-afryce</guid>
            <pubDate>Sat, 12 Sep 2026 08:30:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.supertydzien.pl/data/articles/xga-4x3-region-polska-dyplomacja-rolnicza-na-dwoch-frontach-debata-o-przyszlosci-hodowli-i-nowe-rynki-w-af-1789023330.jpg</url>
                        <title>Region. Polska dyplomacja rolnicza na dwóch frontach. Debata o przyszłości hodowli i nowe rynki w Afryce</title>
                        <link>https://www.supertydzien.pl/artykul/50642,region-polska-dyplomacja-rolnicza-na-dwoch-frontach-debata-o-przyszlosci-hodowli-i-nowe-rynki-w-afryce</link>
                    </image><description>Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi prowadzi równolegle działania na forum Unii Europejskiej oraz w relacjach z partnerami spoza Wspólnoty. Priorytetami są transformacja sektora hodowlanego, rozwój nowoczesnych technologii w rolnictwie oraz otwieranie nowych rynków eksportowych dla polskiej żywności.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <h2>Unijna debata w Dublinie</h2><p>W dniach 7-9 września w Dublinie odbyło się nieformalne spotkanie ministrów rolnictwa państw Unii Europejskiej, zorganizowane przez irlandzką prezydencję w Radzie UE. Polskę reprezentował minister rolnictwa i rozwoju wsi<strong> Stefan Krajewski.</strong></p><p>Głównym tematem rozmów była przyszłość hodowli zwierząt gospodarskich oraz unijny plan działań dotyczący produkcji białka, przyjęte przez Komisję Europejską 7 lipca 2026 roku.</p><p>Minister Krajewski podkreślił, że rozwój badań naukowych powinien bezpośrednio przekładać się na konkurencyjność gospodarstw, poprawę zdrowia zwierząt oraz bardziej efektywne wykorzystanie zasobów naturalnych.</p><p>Wśród najważniejszych kierunków rozwoju wskazano: opracowanie nowych odmian roślin wysokobiałkowych odpornych na choroby i zmiany klimatu, wdrażanie technologii ograniczających zużycie wody i energii oraz wykorzystujących odnawialne źródła energii i usprawnienie gospodarowania nawozami naturalnymi.</p><p>Szef resortu zaznaczył również, że nowe rozwiązania muszą być dostępne także dla małych i średnich gospodarstw. Jego zdaniem skuteczne wdrażanie innowacji wymaga stabilnych przepisów, ekonomicznego uzasadnienia oraz odpowiedniego wsparcia finansowego.</p><h3>Ostrożnie w sprawie dobrostanu zwierząt</h3><p>Polska opowiedziała się za stopniowym wdrażaniem nowych przepisów dotyczących dobrostanu zwierząt. Resort zwraca uwagę, że planowane odejście od chowu klatkowego kur niosek oraz zakaz uśmiercania jednodniowych kogucików będą wymagały kosztownych inwestycji i nowych rozwiązań technologicznych. W ocenie ministerstwa może to znacząco zwiększyć koszty produkcji w branży drobiarskiej i jajczarskiej.</p><p>Podczas pobytu w Irlandii minister Stefan Krajewski, wspólnie z ministrem rolnictwa Irlandii <strong>Martinem Heydonem</strong> oraz komisarzem UE ds. rolnictwa<strong> Christophe'em Hansenem</strong>, odwiedził także gospodarstwo doświadczalne UCD Lyons Farm Uniwersytetu w Dublinie, Irlandzką Narodową Stadninę oraz Centrum Testów Potomstwa ICBF w Tully.</p><h2>Polska wzmacnia współpracę z Republiką Południowej Afryki</h2><p>Równolegle do rozmów prowadzonych w Unii Europejskiej Polska rozwija współpracę handlową z partnerami spoza Europy.</p><p>3 września 2026 roku w Warszawie szef resortu rolnictwa spotkał się z wiceministrem handlu, przemysłu i konkurencyjności Republiki Południowej Afryki <strong>Johnem Steenhuisenem</strong>. Rozmowy odbyły się podczas pierwszego posiedzenia Polsko-Południowoafrykańskiej Komisji ds. Współpracy Gospodarczej. W spotkaniu uczestniczyli również Główny Lekarz Weterynarii Paweł Meyer oraz przedstawiciele Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa.</p><p>Najważniejszym celem rozmów jest zakończenie procedur umożliwiających eksport polskiego drobiu i wieprzowiny na rynek Republiki Południowej Afryki.</p><p>John Steenhuisen zadeklarował wsparcie w przyspieszeniu prac południowoafrykańskich służb weterynaryjnych oraz wyraził zainteresowanie polskimi technologiami wykorzystywanymi w rolnictwie. Obie strony potwierdziły również wolę podpisania dwustronnego memorandum o współpracy.</p><p>Promocji polskiej żywności na rynku afrykańskim ma służyć także narodowe stoisko organizowane przez Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa podczas targów Anuga Select South Africa, które odbędą się w czerwcu 2027 roku w Kapsztadzie.</p><p>Dane dotyczące wymiany handlowej pokazują wyraźny wzrost polskiego eksportu rolno-spożywczego do Republiki Południowej Afryki. Przez cały 2025 rok Polska wartość polskiego eksportu do RPA wyniosła ok. 98 mln euro. Przez pierwsze półrocze tego roku wyeksportowano już towary o wartości ok. 92 mln euro. Największy udział miały pszenica, przetwory spożywcze oraz wyroby piekarnicze i cukiernicze.</p><p>Dane te potwierdzają rosnące znaczenie Republiki Południowej Afryki jako perspektywicznego rynku dla polskich producentów żywności.</p><p><strong>Czytaj także:</strong></p><ul><li class="ck-list-marker-bold ck-list-marker-color" style="--ck-content-list-marker-color:#d35400;" data-list-item-id="e1b17967cbcf41f85561f8ab888fda8b8"><a href="https://www.supertydzien.pl/artykul/50585,wielka-modernizacja-drogowa-w-powiecie-chelmskim-ponad-22-miliony-zlotych-na-trase-kamien-michalowka"><span style="color:#d35400;"><strong>Wielka modernizacja drogowa w powiecie chełmskim. Ponad 22 miliony złotych na trasę Kamień - Michałówka</strong></span></a></li><li class="ck-list-marker-bold ck-list-marker-color" style="--ck-content-list-marker-color:#d35400;" data-list-item-id="ed904515b80a0c2b7e3b1475051eb2982"><a href="https://www.supertydzien.pl/artykul/50590,innowacja-z-wierzbicy-wkracza-w-nowy-etap-patent-na-magazyn-struskiego-oficjalnie-opublikowany"><span style="color:#d35400;"><strong>Innowacja z Wierzbicy wkracza w nowy etap. Patent na „magazyn Struskiego” oficjalnie opublikowany</strong></span></a></li><li class="ck-list-marker-bold ck-list-marker-color" style="--ck-content-list-marker-color:#d35400;" data-list-item-id="effbd3ab8abaa64efb5e1c1d0ac7a7c90"><a href="https://www.supertydzien.pl/artykul/50600,region-serce-pracuje-a-cisnienie-rosnie-jak-chronic-sie-przed-nadcisnieniem"><span style="color:#d35400;"><strong>Region. Serce pracuje, a ciśnienie rośnie. Jak chronić się przed nadciśnieniem?</strong></span></a></li><li class="ck-list-marker-bold ck-list-marker-color" style="--ck-content-list-marker-color:#d35400;" data-list-item-id="ebe1568dd6711995e32b5dc35e36a12f0"><a href="https://www.supertydzien.pl/artykul/50579,powiat-chelmski-znamy-zwyciezcow-konkursu-na-najciekawszy-witacz-podczas-dozynek-powiatowych-zdjecia"><span style="color:#d35400;"><strong>Powiat chełmski. Znamy zwycięzców konkursu na najciekawszy witacz podczas dożynek powiatowych [ZDJĘCIA]</strong></span></a></li></ul> ]]></content:encoded><author>r.czyzyk@supertydzien.pl (Rafał Czyżyk)</author></item><item>
            <title><![CDATA[„mObywatel 3.0” to oszustwo. Ministerstwo ostrzega]]></title>
            <link>https://www.supertydzien.pl/artykul/50664,mobywatel-3-0-to-oszustwo-ministerstwo-ostrzega</link>
            <guid>https://www.supertydzien.pl/artykul/50664,mobywatel-3-0-to-oszustwo-ministerstwo-ostrzega</guid>
            <pubDate>Fri, 11 Sep 2026 08:59:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.supertydzien.pl/data/articles/xga-4x3-mobywatel-3-0-to-oszustwo-ministerstwo-ostrzega-1789109962.jpg</url>
                        <title>„mObywatel 3.0” to oszustwo. Ministerstwo ostrzega</title>
                        <link>https://www.supertydzien.pl/artykul/50664,mobywatel-3-0-to-oszustwo-ministerstwo-ostrzega</link>
                    </image><description>Oszuści reklamują rzekomego „mObywatela 3.0”, który pozwalać zarabiać. Ministerstwo Cyfryzacji ostrzega: taka usługa nie istnieje.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#2c2c2c;">W mediach społecznościowych pojawiają się reklamy rzekomej aplikacji „mObywatel 3.0”, która ma umożliwiać zarabianie pieniędzy. Ministerstwo Cyfryzacji ostrzega, że to oszustwo służące do wyłudzania danych osobowych i pieniędzy.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Schemat jest prosty. Po kliknięciu w reklamę użytkownik trafia na stronę przypominającą oficjalny serwis mObywatela. Następnie proszony jest o rejestrację i podanie danych. Później kontaktuje się z nim osoba podająca się za doradcę i namawia do przelania oszczędności na rzekome konto inwestycyjne. Pieniądze trafiają jednak do oszustów.</span></p><h2><span style="color:#2c2c2c;">mObywatel nie służy do zarabiania</span></h2><p><span style="color:#2c2c2c;">To najprostszy sposób, żeby rozpoznać próbę oszustwa. Ministerstwo podkreśla, że mObywatel jest bezpłatną aplikacją publiczną i nie oferuje usług pozwalających zarabiać ani inwestować pieniędzy.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Nazwa „mObywatel 3.0” może dodatkowo wprowadzać w błąd. Resort informował wcześniej, że określenie to było roboczo związane z planowanym europejskim portfelem tożsamości cyfrowej. Nie oznacza to jednak istnienia aplikacji inwestycyjnej o takiej nazwie.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Oficjalną aplikację należy pobierać wyłącznie z Google Play lub App Store, a informacje o niej sprawdzać w serwisach gov.pl i mObywatel.</span></p><h2><span style="color:#2c2c2c;">Podałeś dane? Zastrzeż PESEL</span></h2><p><span style="color:#2c2c2c;">Jeśli ktoś zdążył podać swoje dane na fałszywej stronie, powinien szybko ograniczyć ryzyko ich wykorzystania.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Ministerstwo Cyfryzacji zaleca przede wszystkim zastrzeżenie numeru PESEL. Można to zrobić w aplikacji mObywatel, na gov.pl albo w urzędzie gminy. W aplikacji wystarczy wejść w „Usługi”, wybrać „Zastrzeż PESEL” i potwierdzić operację.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Warto też sprawdzać historię użycia PESEL-u i obserwować rachunki bankowe. Jeśli oszust uzyskał dane logowania do bankowości albo doszło już do przelewu, należy jak najszybciej skontaktować się z bankiem i zgłosić sprawę policji.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Podejrzane strony i inne próby oszustwa można zgłaszać CERT Polska poprzez serwis incydent.cert.pl albo bezpośrednio w usłudze „Bezpiecznie w sieci” w aplikacji mObywatel. Podejrzane SMS-y można przesłać na numer 8080.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Najważniejsza zasada jest więc prosta: jeśli reklama wykorzystująca logo państwowej aplikacji obiecuje szybki zarobek lub inwestycję, nie należy klikać w link ani podawać danych.</span></p><figure class="media"><oembed url="https://www.supertydzien.pl/artykul/50654,senior-ocalil-oszczednosci-zycia-82-latek-z-chelma-byl-blisko-utraty-200-tysiecy"></oembed></figure><figure class="media"><oembed url="https://www.supertydzien.pl/artykul/50629,wyjatkowo-pazerni-i-bezczelni-oszusci-zmanipulowana-56-latka-z-krasnegostawu-stracila-110-tys"></oembed></figure> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Koniec zmiany czasu? UE analizuje 10 scenariuszy]]></title>
            <link>https://www.supertydzien.pl/artykul/50609,koniec-zmiany-czasu-ue-analizuje-10-scenariuszy</link>
            <guid>https://www.supertydzien.pl/artykul/50609,koniec-zmiany-czasu-ue-analizuje-10-scenariuszy</guid>
            <pubDate>Wed, 09 Sep 2026 18:26:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.supertydzien.pl/data/articles/xga-4x3-koniec-zmiany-czasu-ue-analizuje-10-scenariuszy-1788935197.jpg</url>
                        <title>Koniec zmiany czasu? UE analizuje 10 scenariuszy</title>
                        <link>https://www.supertydzien.pl/artykul/50609,koniec-zmiany-czasu-ue-analizuje-10-scenariuszy</link>
                    </image><description>Komisja Europejska analizuje 10 wariantów dotyczących końca zmiany czasu. Na razie jednak nic nie jest przesądzone i zegarki nadal będziemy przestawiać.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#2c2c2c;">Zmiana czasu może w przyszłości przejść do historii, ale Unia Europejska nie podjęła jeszcze decyzji w tej sprawie. Komisja Europejska prowadzi obecnie nowe badanie dotyczące skutków odejścia od sezonowego przestawiania zegarków.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Oficjalny dokument Rady UE potwierdza, że analizowanych jest 10 scenariuszy wdrożenia, a prace mają zakończyć się do końca 2026 r.&nbsp;</span></p><h2><span style="color:#2c2c2c;">Nie tylko czas letni albo zimowy</span></h2><p><span style="color:#2c2c2c;">Badanie nie sprowadza się do prostego wyboru między stałym czasem letnim a zimowym. Komisja analizuje zarówno warianty wspólne dla całej Unii, jak i częściowo zharmonizowane rozwiązania, w których poszczególne państwa mogłyby wybrać własny stały czas.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Pod uwagę brane są skutki dla rynku wewnętrznego, transportu, zużycia energii i zdrowia publicznego. Ważne jest także to, co stałoby się na granicach, gdyby sąsiednie kraje zdecydowały się na różne rozwiązania.&nbsp;</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Pierwszy etap konsultacji prowadzono od lutego do kwietnia 2026 r. Obejmował ankiety, wywiady i warsztaty. Na tej podstawie wybrano 10 scenariuszy, które są teraz szczegółowo oceniane.</span></p><figure class="media"><oembed url="https://www.supertydzien.pl/artykul/50377,800-plus-traci-na-wartosci-kiedy-rzad-wroci-do-tematu-podwyzki"></oembed></figure><h2><span style="color:#2c2c2c;">Temat ciągnie się od lat</span></h2><p><span style="color:#2c2c2c;">Komisja Europejska zaproponowała rezygnację z sezonowych zmian czasu już w 2018 r. Rok później Parlament Europejski poparł ten kierunek.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Do dziś nie udało się jednak uzgodnić wspólnego stanowiska państw członkowskich w Radzie UE, dlatego obowiązujące zasady się nie zmieniły.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Podczas polskiej prezydencji w Radzie UE w 2025 r. temat ponownie wrócił do dyskusji. Pojawiła się propozycja przetestowania na poziomie unijnym rozwiązania opartego na stałym czasie, ale państwa uznały, że przed podjęciem decyzji potrzebne są dalsze analizy.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Właśnie dlatego Komisja uruchomiła w lutym 2026 r. kolejne badanie. Prowadzi je na jej zlecenie konsorcjum Ecorys, Capgemini, Stratec i CE Delft.</span></p><h2><span style="color:#2c2c2c;">Zegarki nadal będziemy przestawiać</span></h2><p><span style="color:#2c2c2c;">Nowe badanie nie oznacza, że od 2027 r. zmiana czasu zniknie.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Komisja Europejska opublikowała już oficjalny harmonogram rozpoczęcia i zakończenia czasu letniego na lata 2027–2031. W 2027 r. czas letni ma rozpocząć się 28 marca, a zakończyć 31 października.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Harmonogram obowiązuje na podstawie obecnych przepisów. Jeśli Unia wcześniej zmieni prawo, sytuacja może się oczywiście zmienić.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Na dziś pewne jest jedno: jesienią 2026 r. nadal przestawimy zegarki. Powrót z czasu letniego na zimowy nastąpi w ostatnią niedzielę października.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Dopiero wyniki obecnego badania mają dać państwom UE podstawę do dalszych decyzji o tym, czy i w jaki sposób zakończyć sezonowe zmiany czasu.</span></p><figure class="media"><oembed url="https://www.supertydzien.pl/artykul/50586,pijemy-ja-na-dzien-dobry-co-na-to-nasze-watroby"></oembed></figure> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Pełny bak droższy nawet o 78 zł. Nowa prognoza cen paliw mocno uderza w kierowców]]></title>
            <link>https://www.supertydzien.pl/artykul/50554,pelny-bak-drozszy-nawet-o-78-zl-nowa-prognoza-cen-paliw-mocno-uderza-w-kierowcow</link>
            <guid>https://www.supertydzien.pl/artykul/50554,pelny-bak-drozszy-nawet-o-78-zl-nowa-prognoza-cen-paliw-mocno-uderza-w-kierowcow</guid>
            <pubDate>Mon, 07 Sep 2026 23:15:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.supertydzien.pl/data/articles/xga-4x3-pelny-bak-drozszy-nawet-o-78-zl-nowa-prognoza-cen-paliw-mocno-uderza-w-kierowcow-1788761714.jpg</url>
                        <title>Pełny bak droższy nawet o 78 zł. Nowa prognoza cen paliw mocno uderza w kierowców</title>
                        <link>https://www.supertydzien.pl/artykul/50554,pelny-bak-drozszy-nawet-o-78-zl-nowa-prognoza-cen-paliw-mocno-uderza-w-kierowcow</link>
                    </image><description>Koniec CPN odczuwalnie uderzył w kierowców. 50 litrów benzyny może kosztować w tym tygodniu nawet 399,50 zł, a diesla aż 443,50 zł. A to dopiero początek podwyżek.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Kierowcy dopiero oswoili się z cenami po zakończeniu rządowego pakietu CPN, a na stacjach może być jeszcze drożej. Najnowsza prognoza e-petrol.pl na tydzień 7-13 września zakłada, że benzyna 95 będzie kosztować od 7,83 do 7,99 zł za litr, a olej napędowy od 8,79 do 8,87 zł.</p><p>Dla kierowcy najlepiej skalę wzrostu pokazuje jednak nie cena jednego litra, lecz rachunek za cały bak. Jeszcze w ostatni weekend sierpnia, gdy obowiązywał CPN, maksymalna cena benzyny 95 wynosiła 6,64 zł, a oleju napędowego 7,31 zł za litr.</p><h2>Pełny bak benzyny: z 332 zł do niemal 400 zł</h2><p>Przy 50-litrowym baku benzyny 95 ostatnie dni programu CPN oznaczały rachunek nie większy niż 332 zł.</p><p>Po wygaśnięciu programu ceny wystrzeliły. Według notowania e-petrol.pl z 2 września średnia krajowa cena Pb95&nbsp;wynosiła już 7,63 zł/l. Tankowanie 50 litrów kosztowało więc przeciętnie 381,50 zł, czyli o 49,50 zł więcej niż przy maksymalnej cenie obowiązującej pod koniec CPN.</p><p>Na tym może się nie skończyć. Jeśli w tym tygodniu&nbsp;benzyna znajdzie się w prognozowanym przedziale 7,83-7,99 zł, pełny 50-litrowy bak będzie kosztował 391,50-399,50 zł.</p><p>Oznacza to, że w porównaniu z ostatnimi dniami CPN kierowca może zapłacić za jedno tankowanie nawet 67,50 zł więcej.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.supertydzien.pl/artykul/50549,czolowe-zderzenie-w-wolce-czulczyckiej-osobowkami-podrozowalo-piec-osob"></oembed></figure><h2>Diesel pod 9 zł. Różnica jeszcze większa</h2><p>Jeszcze bardziej odczują podwyżki właściciele diesli. Pod koniec sierpnia maksymalna cena oleju napędowego wynosiła 7,31 zł/l, co dawało 365,50 zł za 50 litrów.</p><p>2 września średnia cena diesla wynosiła już 8,39 zł/l, czyli pełny bak kosztował około 419,50 zł. To wzrost o 54 zł w ciągu zaledwie kilku dni.</p><p>Prognoza na 7-13 września jest jeszcze mniej korzystna: 8,79-8,87 zł za litr. Przy górnej granicy 50 litrów oleju napędowego będzie kosztować 443,50 zł.</p><p>W porównaniu z ostatnim weekendem CPN oznacza to aż 78 zł więcej za jeden bak.</p><h2>Koniec CPN zbiegł się z drugim problemem</h2><p>Tak gwałtowny wzrost nie jest wyłącznie efektem zakończenia programu osłonowego. Od 1 września VAT na paliwa wrócił z 8 do 23 proc., co od razu przełożyło się na ceny na stacjach. Jednocześnie –&nbsp; jak wskazuje e-petrol.pl – zakończenie CPN zbiegło się z dużym wzrostem cen paliw na rynkach hurtowych i giełdach naftowych.</p><p>W pierwszym tygodniu września średnia cena benzyny wzrosła w skali&nbsp;tygodnia o 1,06 zł/l, a diesla o 88 gr/l. Analitycy nie spodziewają się na razie zatrzymania podwyżek.</p><p>Dla kierowców oznacza to, że dopiero rozpoczynający się tydzień może przynieść kolejny rekord rachunków przy dystrybutorach.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.supertydzien.pl/artykul/50560,szef-zbrojnego-gangu-z-powiatu-chelmskiego-wpadl-w-hiszpanii-film"></oembed></figure> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Seniorka przyszła do banku po kredyt. Wezwali policję]]></title>
            <link>https://www.supertydzien.pl/artykul/50562,seniorka-przyszla-do-banku-po-kredyt-wezwali-policje</link>
            <guid>https://www.supertydzien.pl/artykul/50562,seniorka-przyszla-do-banku-po-kredyt-wezwali-policje</guid>
            <pubDate>Mon, 07 Sep 2026 09:27:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.supertydzien.pl/data/articles/xga-4x3-seniorka-przyszla-do-banku-po-kredyt-wezwali-policje-1788766080.jpg</url>
                        <title>Seniorka przyszła do banku po kredyt. Wezwali policję</title>
                        <link>https://www.supertydzien.pl/artykul/50562,seniorka-przyszla-do-banku-po-kredyt-wezwali-policje</link>
                    </image><description>Seniorka była gotowa zaciągnąć 80 tys. zł kredytu i przekazać pieniądze obcej osobie. Pracownicy banku zauważyli, że coś jest nie tak.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#2c2c2c;">77-letnia kobieta przyszła do banku w centrum Będzina, żeby zaciągnąć kredyt w wysokości 80 tys. zł. Była zdenerwowana i przez telefon rozmawiała z nieznanym mężczyzną. To wzbudziło podejrzenia pracowników placówki. Zamiast kontynuować procedurę, wezwali policję.</span></p><h2><span style="color:#2c2c2c;">Policjanci wyjaśnili kobiecie, że to może być oszust</span></h2><p><span style="color:#2c2c2c;">Jak ustalili funkcjonariusze, rozmówca namawiał seniorkę, żeby wzięła kredyt, a następnie przekazała pieniądze wskazanej osobie. Policjanci wyjaśnili kobiecie, że może mieć do czynienia z oszustem, i przekonali ją, żeby nie wykonywała jego poleceń.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Kobieta ostatecznie nie zaciągnęła kredytu i nie przekazała pieniędzy. Złożyła zawiadomienie i została przesłuchana jako świadek. Postępowanie w sprawie trwa.</span></p><h2><span style="color:#2c2c2c;">Rata wynosiłaby prawie 4 tys. zł</span></h2><p><span style="color:#2c2c2c;">Reakcja pracowników banku uchroniła seniorkę nie tylko przed utratą 80 tys. zł. Gdyby podpisała umowę, zostałaby również z kredytem, którego miesięczna rata – według informacji policji – wynosiłaby blisko 4 tys. zł.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">To właśnie zachowanie klientki było pierwszym sygnałem alarmowym. Pracownicy zauważyli jej zdenerwowanie i podejrzewali, że może działać pod wpływem osoby trzeciej.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Policja zwraca uwagę, że w podobnych oszustwach sprawcy celowo wywołują presję i silne emocje. Mogą podszywać się pod policjantów, pracowników banku czy członków rodziny. Często przekonują ofiarę, że jej pieniądze są zagrożone albo ktoś próbuje zaciągnąć kredyt na jej dane.</span></p><h2><span style="color:#2c2c2c;">Każą nie rozłączać się i zachować wszystko w tajemnicy</span></h2><p><span style="color:#2c2c2c;">Jednym z charakterystycznych elementów takich oszustw jest próba odcięcia ofiary od innych osób. Przestępca może nakazywać pozostanie na linii, zabraniać kontaktowania się z rodziną lub bankiem i przekonywać, że rozmowa musi pozostać tajemnicą.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Policja przypomina, że funkcjonariusz nigdy nie żąda zaciągnięcia kredytu ani przekazania pieniędzy. Nie należy również podawać przez telefon loginów, haseł, kodów płatności mobilnych ani innych danych do bankowości. Przy podejrzanym telefonie najlepiej przerwać rozmowę i samodzielnie skontaktować się z bankiem lub policją, korzystając ze znanego, oficjalnego numeru.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">W przypadku 77-latki z Będzina wystarczyła czujność pracowników placówki i szybka reakcja funkcjonariuszy, żeby oszustwo zakończyło się bez finansowych konsekwencji dla seniorki.</span></p><figure class="media"><oembed url="https://www.supertydzien.pl/artykul/50560,szef-zbrojnego-gangu-z-powiatu-chelmskiego-wpadl-w-hiszpanii-film"></oembed></figure><figure class="media"><oembed url="https://www.supertydzien.pl/artykul/50549,czolowe-zderzenie-w-wolce-czulczyckiej-osobowkami-podrozowalo-piec-osob"></oembed></figure> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Szpitalny obiad pod lupą NFZ. Koniec taryfy ulgowej]]></title>
            <link>https://www.supertydzien.pl/artykul/50514,szpitalny-obiad-pod-lupa-nfz-koniec-taryfy-ulgowej</link>
            <guid>https://www.supertydzien.pl/artykul/50514,szpitalny-obiad-pod-lupa-nfz-koniec-taryfy-ulgowej</guid>
            <pubDate>Sun, 06 Sep 2026 18:19:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.supertydzien.pl/data/articles/xga-4x3-szpitalny-obiad-pod-lupa-nfz-koniec-taryfy-ulgowej-1788495591.jpg</url>
                        <title>Szpitalny obiad pod lupą NFZ. Koniec taryfy ulgowej</title>
                        <link>https://www.supertydzien.pl/artykul/50514,szpitalny-obiad-pod-lupa-nfz-koniec-taryfy-ulgowej</link>
                    </image><description>Skończył się okres przejściowy dla szpitali. Od 1 września żywienie pacjentów musi spełniać nowe wymagania. I dotyczy to nie tylko tego, co trafia na talerz.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Szpitale miały osiem miesięcy na dostosowanie się do nowych standardów żywienia pacjentów. Termin minął 31 sierpnia. Od 1 września placówki objęte przepisami powinny już w pełni stosować nowe zasady.</p><p>Jak opisuje Rynek Zdrowia, zmiana dotyczy nie tylko tego, co znajduje się na talerzu pacjenta. Nowe przepisy regulują cały system przygotowywania, kontrolowania i oceniania szpitalnego żywienia.</p><h2>Dietetyk ma układać jadłospis</h2><p>Nowy standard obowiązuje formalnie od 1 stycznia 2026 roku i zastąpił pilotaż „Dobry posiłek w szpitalu”. Do końca sierpnia trwał jednak okres przejściowy.</p><p>Jedna z najważniejszych zmian dotyczy roli dietetyka. To właśnie on ma opracowywać jadłospisy, które powinny być przygotowane na co najmniej 10 dni. Posiłki mają być urozmaicone, zbilansowane i dostosowane do stanu zdrowia pacjenta. O rodzaju diety i czasie jej stosowania decyduje lekarz.</p><p>Jadłospis nie może ograniczać się do nazw potraw. Powinien zawierać m.in. informacje o kaloryczności oraz ilości białka, węglowodanów, cukrów, tłuszczów, błonnika i sodu, a także alergenach i sposobie obróbki termicznej.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.supertydzien.pl/artykul/50443,skarbowka-weszla-do-instytucji-skala-nieprawidlowosci-szokuje"></oembed></figure><h2>Jakość posiłków pod kontrolą</h2><p>Nowością jest również obowiązek systematycznego kontrolowania jakości jedzenia. Oceniane mają być m.in. świeżość produktów, temperatura posiłku, jego wygląd, zapach i konsystencja.</p><p>Co więcej, przynajmniej raz w roku całodzienny zestaw posiłków powinien trafić do akredytowanego laboratorium. Badanie ma pokazać, czy rzeczywista wartość energetyczna i odżywcza jedzenia odpowiada temu, co deklaruje szpital.</p><p>Przepisy regulują nawet długość nocnej przerwy między posiłkami – nie może ona przekraczać 13 godzin. Pacjenci powinni mieć również dostęp do wody pitnej.</p><h2>Pacjent może sprawdzić szpital</h2><p>Nowe zasady mają być bardziej przejrzyste również dla samych chorych. Szpitale powinny prowadzić na swoich stronach internetowych zakładkę „Żywienie dla zdrowia”. Mają tam publikować m.in. jadłospisy, wyniki badań laboratoryjnych i materiały edukacyjne. Pacjenci powinni mieć także możliwość anonimowego przekazywania opinii o posiłkach.</p><p>Za zmianami idą pieniądze. NFZ zwiększył wyceny ponad 900 świadczeń, uwzględniając dodatkowe koszty żywienia. Ministerstwo Zdrowia szacowało roczny koszt wdrożenia standardu na około 895,8 mln zł.</p><p>Teraz zacznie się sprawdzanie, czy szpitale rzeczywiście wykonały zadanie. Po zakończeniu trzeciego kwartału NFZ ma zweryfikować na podstawie składanych przez placówki oświadczeń, od kiedy spełniają one wymagania.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.supertydzien.pl/artykul/50516,abonament-rtv-mial-zniknac-zamiast-tego-polacy-dostana-podwyzke"></oembed></figure> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Abonament RTV miał zniknąć. Zamiast tego Polacy dostaną podwyżkę]]></title>
            <link>https://www.supertydzien.pl/artykul/50516,abonament-rtv-mial-zniknac-zamiast-tego-polacy-dostana-podwyzke</link>
            <guid>https://www.supertydzien.pl/artykul/50516,abonament-rtv-mial-zniknac-zamiast-tego-polacy-dostana-podwyzke</guid>
            <pubDate>Sun, 06 Sep 2026 10:20:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.supertydzien.pl/data/articles/xga-4x3-abonament-rtv-mial-zniknac-zamiast-tego-polacy-dostana-podwyzke-1788502828.jpg</url>
                        <title>Abonament RTV miał zniknąć. Zamiast tego Polacy dostaną podwyżkę</title>
                        <link>https://www.supertydzien.pl/artykul/50516,abonament-rtv-mial-zniknac-zamiast-tego-polacy-dostana-podwyzke</link>
                    </image><description>Obietnica likwidacji abonamentu RTV zderzyła się z budżetową rzeczywistością. W projekcie na 2027 rok zabrakło pieniędzy na zapowiadaną reformę medialną.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Abonament RTV miał przejść do historii 1 stycznia 2027 roku. Ministerstwo Kultury przygotowało projekt ustawy, konsultacje zostały zakończone, a media publiczne miały przejść na finansowanie bezpośrednio z budżetu. Teraz okazuje się, że plan może trafić do szuflady.</p><p>Jak informuje Biznes Interia, w projekcie budżetu państwa na przyszły rok nie znalazły się pieniądze potrzebne do przeprowadzenia reformy. Tymczasem Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zatwierdziła już nowe, wyższe stawki abonamentu na 2027 rok.</p><h2>Budżet nie udźwignął reformy</h2><p>Projekt Ministerstwa Kultury zakładał uchylenie ustawy o opłatach abonamentowych. Zamiast pieniędzy wpłacanych przez posiadaczy odbiorników TVP, Polskie Radio i rozgłośnie regionalne miały otrzymywać z budżetu kwotę odpowiadającą 0,09 proc. PKB. Byłoby to około 2,5 mld zł rocznie.</p><p>Na taką konstrukcję nie zgadzało się Ministerstwo Finansów. Resort już pod koniec 2025 roku ostrzegał, że zaproponowana kwota jest dla państwowej kasy „niemożliwa do poniesienia”. Ostatecznie w projekcie budżetu na 2027 rok nie pojawiła się osobna dotacja, która mogłaby zastąpić abonament.</p><p>Sama ustawa medialna również nie dotarła jeszcze do Sejmu. Musiałaby zostać przyjęta przez rząd, uchwalona przez obie izby parlamentu i podpisana przez prezydenta. Likwidacja opłaty od początku przyszłego roku staje się więc coraz mniej prawdopodobna.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.supertydzien.pl/artykul/50336,ceny-pelletu-wystrzelily-z-weglem-jest-inaczej-to-moze-byc-dobry-moment-na-zakup"></oembed></figure><h2>Od stycznia abonament pójdzie w górę</h2><p>KRRiT przygotowała się na dalsze obowiązywanie obecnego systemu. Od 2027 roku miesięczna opłata za radio wzrośnie z 9,50 do 10,80 zł. Za telewizor albo zestaw telewizyjno-radiowy trzeba będzie zapłacić 34,50 zł zamiast obecnych 30,50 zł.</p><p>Przy opłacaniu każdego miesiąca osobno rachunek za cały rok wyniesie 129,60 zł za radio albo 414 zł za telewizor. Osoby, które zapłacą z góry, skorzystają z 10-procentowej zniżki i wydadzą odpowiednio 116,70 zł lub 372,60 zł.</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:1000/590;" src="https://sc.4media.com/data/wysiwig/abonament_rtv_1000x590.jpg" width="1000" height="590"></figure><h2>Na tym polega słabość obecnego systemu</h2><p>Podwyżka nie oznacza jeszcze, że rząd formalnie porzucił reformę. Dopóki jednak parlament nie uchwali nowych przepisów, abonament pozostaje obowiązkowy. Na dziś zamiast zapowiadanego końca opłaty znacznie bardziej realny jest jej wzrost.</p><p>Według nieoficjalnych ustaleń „Faktu” reforma została odłożona. Ministerstwo Kultury nie ogłosiło jednak oficjalnie rezygnacji z projektu.</p><p>Tymczasem cytowany dziennik przytacza dane, które obrazują podstawową słabość obecnego systemu: środki z abonamentu są wielokrotnie niższe od 2,5 mld zł, które resort kultury chciał co roku zagwarantować mediom publicznym.</p><p>Otóż w Polsce jest około 12,5 mln gospodarstw domowych, ale odbiornik telewizyjny ma ponad 90 proc. Co więcej, odbiorniki zarejestrowało niespełna 4,5 mln spośród nich, a abonament płaci około 2,6 mln. &nbsp;</p><p>W efekcie wpływy z abonamentu w 2025 r. nie osiągnęły 600 mln zł.&nbsp;</p><figure class="media"><oembed url="https://www.supertydzien.pl/artykul/50517,nie-ma-rzecznika-nauczycieli-posel-podal-swoj-numer-sprobuje-pomoc"></oembed></figure> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Nie ma rzecznika nauczycieli. Poseł podał swój numer. „Spróbuję pomóc”]]></title>
            <link>https://www.supertydzien.pl/artykul/50517,nie-ma-rzecznika-nauczycieli-posel-podal-swoj-numer-sprobuje-pomoc</link>
            <guid>https://www.supertydzien.pl/artykul/50517,nie-ma-rzecznika-nauczycieli-posel-podal-swoj-numer-sprobuje-pomoc</guid>
            <pubDate>Sun, 06 Sep 2026 00:05:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.supertydzien.pl/data/articles/xga-4x3-nie-ma-rzecznika-nauczycieli-posel-podal-swoj-numer-sprobuje-pomoc-1788503344.jpg</url>
                        <title>Nie ma rzecznika nauczycieli. Poseł podał swój numer. „Spróbuję pomóc”</title>
                        <link>https://www.supertydzien.pl/artykul/50517,nie-ma-rzecznika-nauczycieli-posel-podal-swoj-numer-sprobuje-pomoc</link>
                    </image><description>Poseł i nauczyciel Marcin Józefaciuk uruchomił telefon interwencyjny dla nauczycieli, dyrektorów i rodziców. Jak ustaliliśmy, połączenia odbiera osobiście.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#2c2c2c;">Numer <strong>509 720 223</strong> Marcin Józefaciuk opublikował w swoich mediach społecznościowych. Do kontaktu zaprosił nauczycieli, dyrektorów i innych pracowników oświaty, ale również rodziców.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Nie jest to infolinia obsługiwana przez biuro czy sztab współpracowników. Zadzwoniliśmy pod podany numer. Telefon odebrał sam poseł.</span></p><blockquote><p><span style="color:#2c2c2c;">– Nie chodzi mi o liczenie interwencji ani robienie statystyk. Ten telefon ma służyć temu, żeby ktoś, kto ma realny problem w szkole, wiedział, że może zadzwonić i że ktoś go wysłucha oraz spróbuje pomóc – mówi nam Marcin Józefaciuk.</span></p></blockquote><p><span style="color:#2c2c2c;">Poseł podkreśla, że zgłoszenia napływają na bieżąco, ale nie zamierza publikować ich wykazu ani budować na tej podstawie statystyk.</span></p><figure class="media"><oembed url="https://www.supertydzien.pl/artykul/50443,skarbowka-weszla-do-instytucji-skala-nieprawidlowosci-szokuje"></oembed></figure><h2><span style="color:#2c2c2c;">Nie zawsze po stronie nauczyciela</span></h2><p><span style="color:#2c2c2c;">Telefon ma działać przede wszystkim tam, gdzie konflikt między szkołą a rodzicem zaczyna się zaostrzać albo przenosić do internetu. Józefaciuk zwraca uwagę, że w mediach społecznościowych często pojawia się relacja tylko jednej strony, podczas gdy szkoła czy nauczyciel mają ograniczone możliwości publicznego odpowiadania.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Nie oznacza to jednak, że inicjatywa ma służyć wyłącznie obronie nauczycieli.</span></p><blockquote><p><span style="color:#2c2c2c;">– Nie zamierzam z góry stawać po stronie nauczyciela, dyrektora czy rodzica. Każda sytuacja jest inna. Czasem trzeba stanąć w obronie szkoły, czasem rodzica, a czasem po prostu spokojnie wyjaśnić obu stronom, gdzie leży problem – podkreśla.</span></p></blockquote><p><span style="color:#2c2c2c;">Jak zaznacza, nie chce też... – ...żeby ta inicjatywa była odbierana jako nagonka na rodziców. Szkoła i rodzice powinni być po tej samej stronie, bo ostatecznie wszystkim powinno zależeć na dobru ucznia – mówi.</span></p><h2><span style="color:#2c2c2c;">„Dopóki nie będzie rzecznika”</span></h2><p><span style="color:#2c2c2c;">Józefaciuk od miesięcy zabiega o powołanie Rzecznika Praw Nauczycieli i Pracowników Oświaty. W Sejmie argumentował, że związki zawodowe nie zastąpią takiej instytucji, ponieważ reprezentują przede wszystkim swoich członków, podczas gdy rzecznik powinien być dostępny dla wszystkich pracowników oświaty.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Ministerstwo Edukacji Narodowej nie planuje jednak obecnie powołania takiego organu. Resort wskazuje na już istniejące rozwiązania prawne i działalność związków zawodowych.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Poseł uważa je za niewystarczające.</span></p><blockquote><p><span style="color:#2c2c2c;">– Dopóki nie będzie rzecznika nauczycieli i pracowników oświaty, będę robił to, co mogę jako poseł. Uważam, że w systemie edukacji bardzo brakuje miejsca, do którego można zwrócić się z problemem i dostać realną pomoc – deklaruje Józefaciuk.</span></p></blockquote><p><span style="color:#2c2c2c;">Telefon interwencyjny działa pod numerem <strong>509 720 223</strong>. Z posłem można kontaktować się również mailowo pod adresem </span><a href="mailto:marcin.jozefaciuk@sejm.pl"><span style="color:#2c2c2c;"><strong>marcin.jozefaciuk@sejm.pl</strong></span></a><span style="color:#2c2c2c;">.</span></p><figure class="media"><oembed url="https://www.supertydzien.pl/artykul/50494,tragiczny-bilans-wakacji-nad-woda-110-ofiar-wiekszosc-to-mezczyzni"></oembed></figure> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Tragiczny bilans wakacji nad wodą. 110 ofiar. Większość to mężczyźni]]></title>
            <link>https://www.supertydzien.pl/artykul/50494,tragiczny-bilans-wakacji-nad-woda-110-ofiar-wiekszosc-to-mezczyzni</link>
            <guid>https://www.supertydzien.pl/artykul/50494,tragiczny-bilans-wakacji-nad-woda-110-ofiar-wiekszosc-to-mezczyzni</guid>
            <pubDate>Thu, 03 Sep 2026 18:49:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.supertydzien.pl/data/articles/xga-4x3-tragiczny-bilans-wakacji-nad-woda-110-ofiar-wiekszosc-to-mezczyzni-1788410978.jpg</url>
                        <title>Tragiczny bilans wakacji nad wodą. 110 ofiar. Większość to mężczyźni</title>
                        <link>https://www.supertydzien.pl/artykul/50494,tragiczny-bilans-wakacji-nad-woda-110-ofiar-wiekszosc-to-mezczyzni</link>
                    </image><description>Wakacje nad wodą zakończyły się tragicznym bilansem. RCB podało liczbę utonięć z ostatnich dwóch miesięcy. Jeden szczegół w tych danych szczególnie niepokoi.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Podczas tegorocznych wakacji w Polsce utonęło 110 osób. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa podsumowało okres od 27 czerwca do 31 sierpnia. Statystyki pokazują ogromną dysproporcję między kobietami a mężczyznami.</p><h2>Ponad 90 proc. ofiar to mężczyźni</h2><p>Spośród 110 osób, które straciły życie w wodzie, aż 101 to mężczyźni. Kobiet było zaledwie 9. Oznacza to, że mężczyźni stanowili niemal 92 proc. wszystkich ofiar.</p><p>RCB przypomina jednocześnie, że wraz z końcem sierpnia zagrożenie nie znika. Wrzesień może przynieść jeszcze wiele ciepłych dni, a Polacy nadal będą wypoczywać nad jeziorami, rzekami i morzem.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.supertydzien.pl/artykul/50499,wlodawa-pijany-i-poszukiwany-rozbil-porsche-na-mlynarskiej-mial-dwa-promile-i-zakaz-prowadzenia-pojazdow"></oembed></figure><h2>RCB ostrzega: koniec wakacji to nie koniec zagrożenia</h2><p>„Koniec wakacji nie oznacza końca czujności. Wypoczywając nad morzem, jeziorem czy rzeką, przestrzegajmy zasad bezpieczeństwa, pilnujmy dzieci i dbajmy o siebie nawzajem!” – zaapelowało Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, cytowane przez RMF24.</p><p>RCB od początku sezonu regularnie publikuje informacje o kolejnych utonięciach. Z danych przytaczanych pod koniec sierpnia wynikało, że od 1 kwietnia w Polsce utonęły już 193 osoby.</p><p>Ratownicy i służby od lat przypominają o podstawowych zasadach bezpieczeństwa: nie wchodzić do wody po alkoholu, korzystać ze strzeżonych kąpielisk, nie przeceniać własnych umiejętności pływackich i szczególnie uważnie pilnować dzieci.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.supertydzien.pl/artykul/50402,mlody-kierowca-wpadl-w-poslizg-i-scial-latarnie-w-chelmie"></oembed></figure><h2>Tragiczny bilans nie tylko nad wodą</h2><p>Wakacje przyniosły również setki ofiar na polskich drogach. Jak podaje RMF24, w okresie wakacyjnym doszło do 293 śmiertelnych wypadków, w których zginęło 312 osób. Ranne zostały 5522 osoby.</p><p>W tym przypadku jest jednak także dobra wiadomość. Rok wcześniej na drogach podczas wakacji zginęło 377 osób. Tegoroczny bilans jest więc wyraźnie niższy.</p><p>Koniec wakacji zamyka statystyczne podsumowanie najintensywniejszego okresu wypoczynkowego. Nie zamyka jednak sezonu nad wodą. Apel RCB pozostaje aktualny.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.supertydzien.pl/artykul/50511,smierc-43-latka-po-dachowaniu-na-polnej-drodze"></oembed></figure> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Tusk wygrywa, ale władzę może przejąć prawica. Podział mandatów]]></title>
            <link>https://www.supertydzien.pl/artykul/50475,tusk-wygrywa-ale-wladze-moze-przejac-prawica-podzial-mandatow</link>
            <guid>https://www.supertydzien.pl/artykul/50475,tusk-wygrywa-ale-wladze-moze-przejac-prawica-podzial-mandatow</guid>
            <pubDate>Wed, 02 Sep 2026 18:59:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.supertydzien.pl/data/articles/xga-4x3-tusk-wygrywa-ale-wladze-moze-przejac-prawica-podzial-mandatow-1788332398.jpg</url>
                        <title>Tusk wygrywa, ale władzę może przejąć prawica. Podział mandatów</title>
                        <link>https://www.supertydzien.pl/artykul/50475,tusk-wygrywa-ale-wladze-moze-przejac-prawica-podzial-mandatow</link>
                    </image><description>KO wygrywa wybory, ale może nie stworzyć rządu. Nowy sondaż pokazuje, że większość w Sejmie mogłyby zdobyć trzy ugrupowania prawicowe. To zmienia układ sił.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Koalicja Obywatelska zdecydowanie wygrywa najnowszy sondaż IBRiS dla Onetu. Przewaga nad PiS jest duża, ale dopiero przeliczenie poparcia na mandaty pokazuje zaskakujący obraz. Zwycięstwo w wyborach nie musiałoby oznaczać utrzymania władzy.</p><h2>Na podium bez zmiany lidera</h2><p>Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę, na KO zagłosowałoby 27,5 proc. badanych.&nbsp;</p><p>PiS uzyskałoby 19,7 proc., a więc traciłoby do ugrupowania Donalda Tuska aż 7,8 pkt proc.&nbsp;</p><p>Trzecie miejsce zajęłaby Konfederacja z wynikiem 13,1 proc.</p><p>Dalej znajdują się Konfederacja Korony Polskiej oraz Lewica — oba ugrupowania mają po 8,3 proc. Próg wyborczy przekroczyłby również Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego z poparciem na poziomie 6 proc.</p><p>KO wygrywa. W Sejmie zaczynają się jednak problemy</p><p>Znacznie ciekawiej robi się po przeliczeniu wyników na mandaty. Według symulacji zespołu Onet Data:</p><ul><li data-list-item-id="ea5d9a725423e1cd7ce1e049c3d4a37ac">KO otrzymałaby 165 miejsc w Sejmie,</li><li data-list-item-id="e6aa1eeab28d44ee6bf5cbfe2e938e713">PiS miałoby 120 posłów,&nbsp;</li><li data-list-item-id="ea5f4931ed32c05568c2cf3f66610947a">Konfederacja 73,&nbsp;</li><li data-list-item-id="e00063cb0f837f6e814ded8eb2233da39">Konfederacja Korony Polskiej 46,&nbsp;</li><li data-list-item-id="eaad31006b1048bfc6e769a9081530202">Lewica 35,</li><li data-list-item-id="ed4ed123b1fabffc2cdf4167ded29ce14">Rozwój Plus 21.</li></ul><p>Do większości potrzeba 231 mandatów. KO razem z Lewicą miałaby ich zaledwie 200. Do samodzielnego utworzenia większości zabrakłoby więc aż 31 głosów.</p><p>Jeszcze kilka lat temu tę lukę mogliby wypełnić mniejsi koalicjanci. Problem w tym, że według obecnego badania do Sejmu nie weszłyby ani PSL, ani Polska 2050, ani Partia Razem. PSL uzyskało 4,2 proc., Razem 2,7 proc., a Polska 2050 zaledwie 0,4 proc.</p><h2>Prawica ma 239 mandatów</h2><p>Po drugiej stronie politycznej układ wygląda zupełnie inaczej. Samo PiS z Konfederacją miałoby 193 mandaty, czyli również za mało, żeby stworzyć większość.</p><p>Kluczowa okazuje się jednak Konfederacja Korony Polskiej. Po dodaniu jej 46 mandatów blok PiS-Konfederacja-KKP miałby 239 posłów, czyli o 8 więcej, niż potrzeba do większości w Sejmie.</p><p>To właśnie jest najważniejszy wniosek z badania. KO może wyraźnie wygrać wybory, a mimo to nie mieć partnerów pozwalających jej stworzyć większość. Jednocześnie trzy ugrupowania znajdujące się po prawej stronie sceny politycznej matematycznie miałyby wystarczającą liczbę mandatów do przejęcia władzy.</p><p>Taka koalicja byłaby oczywiście wyłącznie scenariuszem wynikającym z sondażowej arytmetyki. Badanie nie przesądza, czy PiS, Konfederacja i ugrupowanie Grzegorza Brauna byłyby zdolne zawrzeć polityczne porozumienie.</p><figure class="image"><img style="aspect-ratio:1774/887;" src="https://sc.4media.com/data/wysiwig/sonda%C5%BC%20ibris%20dla%20onetu%202_09.png" width="1774" height="887"></figure><h2>Prawie 10 proc. wyborców jeszcze nie zdecydowało</h2><p>Układ nie jest też przesądzony z innego powodu. Aż 9,9 proc. badanych nie wie jeszcze, na kogo oddałoby głos. To wystarczająco duża grupa, żeby zmienić zarówno kolejność partii, jak i zdecydować o wejściu do Sejmu ugrupowań znajdujących się obecnie pod progiem.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.supertydzien.pl/artykul/50443,skarbowka-weszla-do-instytucji-skala-nieprawidlowosci-szokuje"></oembed></figure><figure class="media"><oembed url="https://www.supertydzien.pl/artykul/50336,ceny-pelletu-wystrzelily-z-weglem-jest-inaczej-to-moze-byc-dobry-moment-na-zakup"></oembed></figure> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Skarbówka weszła do instytucji. Skala nieprawidłowości szokuje]]></title>
            <link>https://www.supertydzien.pl/artykul/50443,skarbowka-weszla-do-instytucji-skala-nieprawidlowosci-szokuje</link>
            <guid>https://www.supertydzien.pl/artykul/50443,skarbowka-weszla-do-instytucji-skala-nieprawidlowosci-szokuje</guid>
            <pubDate>Tue, 01 Sep 2026 16:00:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.supertydzien.pl/data/articles/xga-4x3-skarbowka-weszla-do-instytucji-skala-nieprawidlowosci-szokuje-1788246014.jpg</url>
                        <title>Skarbówka weszła do instytucji. Skala nieprawidłowości szokuje</title>
                        <link>https://www.supertydzien.pl/artykul/50443,skarbowka-weszla-do-instytucji-skala-nieprawidlowosci-szokuje</link>
                    </image><description>Skarbówka prześwietliła 177 instytucji. Efekt? Ponad 120 mld zł nieprawidłowości i 255 zawiadomień do prokuratury.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#2c2c2c;">Krajowa Administracja Skarbowa sprawdziła, jak pieniądze publiczne wydawało 177 instytucji. Łączna wartość wykrytych nieprawidłowości przekroczyła 120 mld zł.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Kontrole objęły m.in. ministerstwa i podległe im jednostki, fundacje, stowarzyszenia oraz inne podmioty, które otrzymywały lub wydawały publiczne pieniądze albo zarządzały majątkiem państwa. W lipcu Ministerstwo Finansów informowało, że kontrole dotyczą przede wszystkim gospodarowania pieniędzmi w latach 2020-2023.</span></p><h2><span style="color:#2c2c2c;">255 zawiadomień do prokuratury</span></h2><p><span style="color:#2c2c2c;">Kontrolerzy KAS stwierdzali m.in. nieprawidłowości przy przyznawaniu i rozliczaniu dotacji, wydawanie pieniędzy niezgodnie z planem finansowym, wykorzystywanie pomocy publicznej niezgodnie z jej przeznaczeniem oraz niegospodarne wydatkowanie środków.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Pojawiały się również przypadki działania bez podstawy prawnej, niezabezpieczenia interesów Skarbu Państwa czy tworzenia instytucji, których powstanie – w ocenie kontrolerów – nie miało ekonomicznego uzasadnienia.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">W związku z ustaleniami dyrektorzy izb administracji skarbowej złożyli do prokuratury 255 zawiadomień o możliwości popełnienia przestępstwa. Dotyczą one kwoty przekraczającej 106 mld zł. Kolejne 131 zawiadomień trafiło do rzeczników dyscypliny finansów publicznych.</span></p><p><span style="color:rgb(0,0,0);">Kontrole KAS wciąż trwają, dlatego końcowy bilans wykrytych nieprawidłowości i liczba zawiadomień mogą jeszcze wzrosnąć.</span></p><figure class="media"><oembed url="https://www.supertydzien.pl/artykul/50361,ponad-317-mln-zl-dlugu-w-planie-radni-pytaja-z-czego-chelm-bedzie-splacal-rosnace-zobowiazania"></oembed></figure><figure class="media"><oembed url="https://www.supertydzien.pl/artykul/50365,chelm-grunty-warte-prawie-7-9-mln-zl-za-niecale-790-tys-zl-muzeum-przejmie-panstwo-centrum-zostanie-miastu"></oembed></figure> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Tragiczny finał wakacji na drogach. 13 osób nie wróciło do domu]]></title>
            <link>https://www.supertydzien.pl/artykul/50408,tragiczny-final-wakacji-na-drogach-13-osob-nie-wrocilo-do-domu</link>
            <guid>https://www.supertydzien.pl/artykul/50408,tragiczny-final-wakacji-na-drogach-13-osob-nie-wrocilo-do-domu</guid>
            <pubDate>Mon, 31 Aug 2026 09:01:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.supertydzien.pl/data/articles/xga-4x3-tragiczny-final-wakacji-na-drogach-13-osob-nie-wrocilo-do-domu-1788159670.png</url>
                        <title>Tragiczny finał wakacji na drogach. 13 osób nie wróciło do domu</title>
                        <link>https://www.supertydzien.pl/artykul/50408,tragiczny-final-wakacji-na-drogach-13-osob-nie-wrocilo-do-domu</link>
                    </image><description>Ostatni weekend wakacji miał być czasem powrotów do domów. Dla 13 osób podróż zakończyła się tragicznie. Policyjne statystyki pokazują, jak niebezpieczne były te trzy dni.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Od piątku 28 sierpnia do niedzieli 30 sierpnia na polskich drogach doszło&nbsp;do 224 wypadków. Zginęło 13 osób, a 260 zostało rannych. Jeszcze bardziej poraża inna liczba: w ciągu zaledwie trzech dni policjanci ujawnili 1059 kierujących po alkoholu.</p><p>To wstępny policyjny bilans ostatniego weekendu wakacji 2026. Dane mogą być jeszcze korygowane.</p><h2>Najgorszy był piątek&nbsp;</h2><p>Najtragiczniejszym dniem był piątek 28 sierpnia. Doszło wówczas&nbsp;do 80 wypadków, w których zginęło siedem osób, a 88 zostało rannych. Policjanci ujawnili 272 kierujących po alkoholu.</p><p>W sobotę&nbsp;odnotowano 68 wypadków, cztery osoby zginęły, a 85 zostało rannych. Tego dnia w ręce policjantów wpadło 392 kierujących po alkoholu.</p><p>Niedziela, czyli dzień wielkich powrotów z wakacji, przyniosła&nbsp;kolejne 76 wypadków. Zginęły dwie osoby, a 87 zostało rannych. Policjanci ujawnili aż 395 kierujących po alkoholu.</p><p>W sumie przez trzy dni zatrzymywali więc&nbsp;średnio ponad 350 kierujących po alkoholu dziennie.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.supertydzien.pl/artykul/50419,wzmozone-kontrole-na-drogach-powiatu-krasnostawskiego-10-dowodow-rejestracyjnych-zatrzymanych"></oembed></figure><h2>17-latek zginął. Renault dachowało w rowie</h2><p>Za policyjnymi statystykami kryją się konkretne tragedie. Do jednej z najbardziej dramatycznych doszło w nocy z piątku na sobotę w Wólce Biskiej w powiecie biłgorajskim.</p><p>Według wstępnych ustaleń policji Renault na łuku drogi zjechało na przeciwległy pas. Najpierw otarło się o BMW prowadzone przez 20-latka, a następnie czołowo zderzyło się z drugim BMW, za kierownicą którego siedział 24-latek.</p><p>Renault wypadło z drogi i dachowało w rowie.</p><p>Ratownicy walczyli o&nbsp;życie 17-letniego pasażera, ale mimo reanimacji chłopak zmarł. Trzy inne młode osoby podróżujące Renault – dwóch chłopaków w wieku 17 i 18 lat oraz 18-letnia dziewczyna – z poważnymi obrażeniami trafiły do szpitali. Hospitalizowany został również 23-letni pasażer jednego z BMW.</p><p>Policja wyjaśnia m.in. to, kto siedział za kierownicą Renault.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.supertydzien.pl/artykul/50402,mlody-kierowca-wpadl-w-poslizg-i-scial-latarnie-w-chelmie"></oembed></figure><h2>20-latek uderzył w ciężarówkę. Zginął na miejscu</h2><p>Kilka godzin później doszło do kolejnej tragedii.</p><p>W sobotę około godz. 1.30 w Pniewie w powiecie&nbsp;pułtuskim 20-letni kierowca Skody uderzył w tył naczepy samochodu ciężarowego, który stał przed sygnalizacją świetlną na drodze wojewódzkiej nr 618.</p><p>Młodego kierowcy nie udało się uratować.</p><p>Do śmiertelnego wypadku doszło również na trasie S8 w rejonie Marek. BMW uderzyło w naczepę ciężarówki stojącej na poboczu. Kierowca samochodu osobowego zginął.</p><p>Ostatni weekend wakacji po raz kolejny pokazał, że chwila nieuwagi, nadmierna prędkość czy niewłaściwa ocena sytuacji mogą zakończyć podróż w ułamku sekundy.</p><h2>Krzysztof Stanowski stracił prawo jazdy</h2><p>O tym, że podczas ostatniego weekendu wakacji policjanci szczególnie uważnie patrzyli na prędkościomierze kierowców, przekonał się&nbsp;m.in. Krzysztof Stanowski, twórca Kanału Zero.</p><p>W niedzielę 30 sierpnia został zatrzymany przez policję w Odrowążu w województwie świętokrzyskim.</p><p>Według informacji Radia ZET&nbsp;jechał 110 km/h w miejscu, w którym obowiązywało ograniczenie do 50 km/h. Konsekwencje były natychmiastowe: 3 tys. zł mandatu, 13 punktów karnych i utrata prawa jazdy na trzy miesiące.</p><p>Stanowski potwierdził zdarzenie. Wyjaśniał, że przyspieszył, jadąc za autokarem do Wąchocka, a pomiar został wykonany około 10 metrów przed znakiem kończącym teren zabudowany.</p><p>Historia Stanowskiego nie miała tragicznego finału, ale dobrze wpisuje się w apele policji kierowane do kierowców przed ostatnim weekendem wakacji. Funkcjonariusze zapowiadali wzmożone kontrole na trasach powrotów i zwracali szczególną uwagę właśnie na nadmierną prędkość oraz trzeźwość.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.supertydzien.pl/artykul/50393,ciezarowka-stanela-w-plomieniach-na-dk17-doszlo-do-eksplozji-zbiornikow-z-paliwem"></oembed></figure><h2>Ponad tysiąc kierujących po alkoholu</h2><p>Szczególnie niepokojący jest bilans kontroli trzeźwości.</p><p>1059 kierujących po alkoholu w ciągu trzech dni oznacza, że statystycznie policjanci ujawniali takiego kierującego średnio niemal co cztery minuty.</p><p>A są to przecież wyłącznie osoby, które zostały skontrolowane i ujawnione.</p><p>Policyjne dane pokazują też, że problem narastał wraz z weekendem. W piątek ujawniono 272 kierujących po alkoholu, w sobotę 392, a w niedzielę już 395.</p><h2>Wakacyjna mapa wypadków zapełniła się czarnymi punktami</h2><p>Ostatni weekend zamyka również niemal dwa miesiące prowadzenia&nbsp;przez policję „Policyjnej mapy wypadków drogowych ze skutkiem śmiertelnym – Wakacje 2026”.</p><p>Na 31 sierpnia widnieje na niej już 290 wypadków ze skutkiem śmiertelnym.</p><p>W tej liczbie 240 stanowią wypadki odnotowane wcześniej od początku wakacji, dwa wydarzyły się w ostatniej dobie, natomiast 48 to zdarzenia, w których poszkodowani zmarli w ciągu 30 dni od wypadku.</p><p>Trzeba przy tym pamiętać, że 290 nie oznacza liczby zabitych. To liczba wypadków ze skutkiem śmiertelnym – w jednym zdarzeniu mogła zginąć więcej niż jedna osoba.</p><p>Każdy punkt na policyjnej mapie oznacza jednak miejsce, w którym wakacyjna podróż zakończyła się śmiercią człowieka.</p><p>I choć wakacje 2026 właśnie się kończą, na drogach nic się nie kończy. Policyjne apele o zdjęcie nogi z gazu, trzeźwość i ostrożność pozostają aktualne także po powrocie z urlopu.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Ceny pelletu wystrzeliły, z węglem jest inaczej. To może być dobry moment na zakup]]></title>
            <link>https://www.supertydzien.pl/artykul/50336,ceny-pelletu-wystrzelily-z-weglem-jest-inaczej-to-moze-byc-dobry-moment-na-zakup</link>
            <guid>https://www.supertydzien.pl/artykul/50336,ceny-pelletu-wystrzelily-z-weglem-jest-inaczej-to-moze-byc-dobry-moment-na-zakup</guid>
            <pubDate>Mon, 31 Aug 2026 00:23:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.supertydzien.pl/data/articles/xga-4x3-ceny-pelletu-wystrzelily-z-weglem-jest-inaczej-to-moze-byc-dobry-moment-na-zakup-1787811832.jpg</url>
                        <title>Ceny pelletu wystrzeliły, z węglem jest inaczej. To może być dobry moment na zakup</title>
                        <link>https://www.supertydzien.pl/artykul/50336,ceny-pelletu-wystrzelily-z-weglem-jest-inaczej-to-moze-byc-dobry-moment-na-zakup</link>
                    </image><description>Pellet mocno drożeje i kosztuje już ponad 2 tysiące złotych za tonę. Tymczasem węgiel wciąż można kupić taniej. To może być dobry moment na zakup opału na zimę.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Sezon na zakup opału trwa, ale ceny pelletu i węgla zachowują się zupełnie inaczej. Pellet przekroczył już 2 tys. zł za tonę i jest znacznie droższy niż przed rokiem. Tymczasem węgiel wciąż można kupić po w miarę atrakcyjnych cenach.&nbsp;</p><h2>Pellet przekroczył 2 tys. zł za tonę</h2><p>Największe podwyżki widać właśnie na rynku pelletu. Jak podaje Radio ZET, powołując się na dane serwisu CenaPelletu.pl, średnia cena pelletu drzewnego klasy A1 wynosiła w lipcu około 2018 zł za tonę. Jeszcze w czerwcu było to 1784 zł.</p><p>W ciągu zaledwie miesiąca cena wzrosła więc o 234 zł, czyli o około 13 proc. Jeszcze wymowniejsze jest porównanie z ubiegłym rokiem. Lipcowa średnia była o około 55 proc. wyższa niż rok wcześniej.</p><p>W sierpniu rozpiętość cen jest bardzo duża. W zależności od producenta, jakości opału i miejsca zakupu tona pelletu może kosztować około 1800 zł, ale w części ofert ceny przekraczają już 2500 zł.</p><p>W praktyce oznacza to, że osoba potrzebująca na zimę 4 ton pelletu musi przygotować około 8 tys. zł, jeśli przyjmiemy cenę 2 tys. zł za tonę. Przy 5 tonach robi się z tego już 10 tys. zł.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.supertydzien.pl/artykul/50225,alarmujace-dane-bankow-ponad-100-prob-wyludzen-dziennie-oszusci-sie-ciesza-poszkodowani-rwa-wlosy-z-glowy"></oembed></figure><h2>Dlaczego pellet tak mocno podrożał?</h2><p>Jedną z przyczyn jest sytuacja na rynku surowca wykorzystywanego do produkcji pelletu. Producenci zwracają uwagę przede wszystkim na ograniczoną dostępność trocin przy jednocześnie wysokim popycie.</p><p>Problem stał się na tyle poważny, że zainteresowali się nim politycy. W interpelacjach do ponad 2 tys. zł za tonę, ale również na problemy z zapasami u producentów.</p><p>Minister energii Miłosz Motyka zapowiadał w sierpniu działania, które mają zwiększyć dostępność surowca na krajowym rynku. Mówił również o potrzebie lepszej koordynacji importu.</p><p>Na efekty tych działań trzeba jednak poczekać. Tymczasem właściciele kotłów na pellet już teraz muszą mierzyć się z cenami znacznie wyższymi niż przed rokiem.</p><h2>Węgiel wciąż można kupić w miarę tanio</h2><p>Zaskakująco na tym tle wygląda sytuacja na rynku węgla. Tutaj również pojawiły się pierwsze podwyżki, ale ich skala jest na razie znacznie mniejsza.</p><p>W oficjalnym sklepie Polskiej Grupy Górniczej (PGG) ceny – w zależności od rodzaju węgla – zaczynają się od około 1150-1250 zł za tonę. Orzech można kupić od około 1150 zł za tonę, kostkę od 1200 zł, a groszek od około 1250 zł.</p><p>Oznacza to, że przy najniższej cenie za 3 tony węgla trzeba zapłacić około 3450 zł. Cztery tony to wydatek od 4600 zł, a pięć ton – od 5750 zł. Do tego trzeba oczywiście doliczyć ewentualny koszt transportu.</p><p>Na prywatnych składach opału ceny mogą być wyższe. W zależności od regionu, rodzaju węgla i jego parametrów tona kosztuje często około 1400-1500 zł lub więcej.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.supertydzien.pl/artykul/50150,koscielne-dokumenty-na-sprzedaz-kupisz-w-sieci-odbierzesz-z-paczkomatu"></oembed></figure><h2>Pellet ponad 2 tys. zł, węgiel od 1150 zł</h2><p>Różnica w cenie tony obu paliw robi wrażenie. Przy pellecie kosztującym około 2000-2100 zł i najtańszym węglu z PGG za około 1150-1250 zł wynosi ona nawet 750-–950 zł na tonie.</p><p>Nie oznacza to jednak, że ogrzewanie węglem będzie automatycznie o tyle tańsze. Tona pelletu i tona węgla nie dostarczają identycznej ilości użytecznej energii. Znaczenie mają wartość opałowa paliwa, sprawność kotła, wielkość i ocieplenie domu oraz koszty transportu.</p><p>Samo zestawienie cen pokazuje jednak, jak bardzo w ostatnich miesiącach zmieniła się sytuacja na rynku pelletu.</p><h2>Czy warto kupić węgiel jeszcze przed jesienią?</h2><p>Ceny węgla również zaczynają się zmieniać. Jak wskazuje Radio ZET, cześć rodzajów podrożała w ostatnim czasie o około 50 zł na tonie. Na razie nie jest to jednak skok porównywalny z tym, co dzieje się z pelletem.</p><p>Dlatego końcówka sierpnia może być dla osób ogrzewających dom węglem dobrym momentem na zainteresowanie się zakupem opału.</p><p>Jesienią tradycyjnie rośnie popyt. Wraz z nim mogą pojawić się nie tylko wyższe ceny, ale również problemy z dostępnością wybranych rodzajów węgla czy dłuższe terminy odbioru i dostawy.</p><p>Na razie sytuacja wygląda więc paradoksalnie. Pellet, który dla wielu gospodarstw domowych stał się w ostatnich latach alternatywą dla węgla, gwałtownie drożeje. W przypadku węgla okno na stosunkowo korzystny zakup wciąż pozostaje otwarte. Nie wiadomo jednak, jak długo.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Alarmujące dane banków. Ponad 100 prób wyłudzeń dziennie. Oszuści się cieszą, poszkodowani rwą włosy z głowy]]></title>
            <link>https://www.supertydzien.pl/artykul/50225,alarmujace-dane-bankow-ponad-100-prob-wyludzen-dziennie-oszusci-sie-ciesza-poszkodowani-rwa-wlosy-z-glowy</link>
            <guid>https://www.supertydzien.pl/artykul/50225,alarmujace-dane-bankow-ponad-100-prob-wyludzen-dziennie-oszusci-sie-ciesza-poszkodowani-rwa-wlosy-z-glowy</guid>
            <pubDate>Sat, 22 Aug 2026 10:43:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.supertydzien.pl/data/articles/xga-4x3-alarmujace-dane-bankow-ponad-100-prob-wyludzen-dziennie-1787287401.jpg</url>
                        <title>Alarmujące dane banków. Ponad 100 prób wyłudzeń dziennie. Oszuści się cieszą, poszkodowani rwą włosy z głowy</title>
                        <link>https://www.supertydzien.pl/artykul/50225,alarmujace-dane-bankow-ponad-100-prob-wyludzen-dziennie-oszusci-sie-ciesza-poszkodowani-rwa-wlosy-z-glowy</link>
                    </image><description>Oszuści codziennie próbują wykorzystać cudze dane do zdobycia pieniędzy. W ciągu trzech miesięcy banki udaremniły tysiące takich prób. Największa opiewała na 3 mln zł.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Związek Banków Polskich opublikował kolejny raport infoDOK, który pokazuje skalę zagrożeń związanych z kradzieżą tożsamości i próbami wykorzystania cudzych danych do zaciągania zobowiązań finansowych.</p><h2>Ponad 9 tys. prób wyłudzeń w trzy miesiące</h2><p>W II kwartale 2026 r. banki&nbsp;udaremniły 9362 próby wyłudzeń kredytów. Ich łączna wartość wyniosła 303,1 mln zł. Oznacza to średnio ponad 100 prób dziennie. Każdego dnia zagrożona była kwota przekraczająca 3,3 mln zł.</p><p>W przeliczeniu na cały kwartał daje to jedną próbę wyłudzenia mniej więcej co 14 minut. Bankowe systemy bezpieczeństwa pozwoliły jednak zatrzymać te transakcje, zanim pieniądze trafiły do oszustów.</p><p>W ciągu ostatnich 12 miesięcy, do końca czerwca 2026 r.,&nbsp;odnotowano 21 920 prób wyłudzeń o łącznej wartości 674,9 mln zł.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.supertydzien.pl/artykul/50212,chelm-zmanipulowali-zamowili-taksowke-i-okradli-bezwzgledna-pulapka-na-79-latke"></oembed></figure><h2>Próbowali wyłudzić miliony</h2><p>Nie wszystkie przypadki dotyczą niewielkich pożyczek. W II kwartale 2026 r. największa próba wyłudzenia&nbsp;wyniosła 3 mln zł. Doszło do tego w województwie kujawsko-pomorskim.</p><p>Była to najwyższa kwota pojedynczej próby od III kwartału 2023 r. Na tym jednak nie kończy się lista bardzo wysokich kwot. Wśród dziesięciu największych prób znalazły się m.in. wnioski na 1,9 mln zł, 1,86 mln zł oraz 1,75 mln zł.</p><p>Średnia wartość jednej próby wyłudzenia w II kwartale&nbsp;wyniosła 32,4 tys. zł, jeśli liczyć wszystkie przypadki według łącznej wartości i liczby prób.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.supertydzien.pl/artykul/50155,amant-z-powiatu-wlodawskiego-rozkochiwal-w-sobie-kobiety-i-wyludzal-od-nich-oszczednosci-film"></oembed></figure><h2>Mazowieckie na czele</h2><p>Najwięcej prób wyłudzeń odnotowano w województwie&nbsp;mazowieckim – 1383 przypadki. Na kolejnych miejscach znalazły się województwa śląskie z 1141 próbami oraz dolnośląskie z 867.</p><p>Mazowieckie było również liderem pod względem wartości zagrożonych pieniędzy. Łączna wartość prób wyłudzeń sięgnęła&nbsp;tam 73,4 mln zł. W województwie pomorskim było to 26 mln zł, a w śląskim – 22,7 mln zł.</p><p>Inaczej wygląda zestawienie średniej wartości pojedynczego wyłudzenia. Najwyższy wynik odnotowano w województwie zachodniopomorskim – około 22,8 tys. zł, następnie w podlaskim – około 22,77 tys. zł i podkarpackim – około 22,36 tys. zł.</p><h2>Prawie 3 mln dokumentów w bazie</h2><p>Raport ZBP pokazuje także drugą stronę problemu – skalę zastrzegania dokumentów tożsamości.</p><p>Na koniec czerwca 2026 r. w Centralnej Bazie Danych Systemu Dokumenty Zastrzeżone znajdowało&nbsp;się 2 996 514 dokumentów. Oznacza to, że liczba zastrzeżonych dokumentów jest już bardzo bliska 3 milionów.</p><p>Tylko w II kwartale do systemu&nbsp;trafiło 139 342 dokumenty. Średnio daje to ponad 1,5 tys. nowych zastrzeżeń każdego dnia. Statystycznie kolejny dokument był zastrzegany mniej więcej co 56 sekund.</p><p>W ciągu ostatnich 12 miesięcy liczba nowych zastrzeżeń&nbsp;wyniosła 313 552.</p><p>Tak gwałtowny wzrost ma związek m.in. z uruchomieniem możliwości zastrzegania dokumentów bezpośrednio w aplikacji mObywatel. Rozwiązanie pozwala szybko zareagować po utracie dokumentu bez konieczności udawania się do banku.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.supertydzien.pl/artykul/50153,wyludzili-oszczednosci-od-seniorki-19-letni-chelmianin-i-jego-wspolnicy-trafili-do-aresztu-film-zdjecia"></oembed></figure><h2>Zastrzeżenie dokumentu może zablokować oszusta</h2><p>Skradziony lub zgubiony dowód osobisty może być dla przestępcy narzędziem do podszywania się pod właściciela dokumentu. Dane mogą zostać wykorzystane m.in. do próby uzyskania kredytu, pożyczki albo zawarcia umowy.</p><p>Dlatego po utracie dokumentu liczy się czas. Jego zastrzeżenie powoduje przekazanie informacji do Systemu Dokumenty Zastrzeżone, z którego korzystają banki i inne instytucje uczestniczące w systemie. Dzięki temu mogą one zweryfikować, czy dokument, którym posługuje się klient, nie został wcześniej zgłoszony jako utracony.</p><p>W przypadku kradzieży dokumentu należy również zawiadomić policję.</p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Burza po decyzji Prezydenta. Padły ostre słowa. Lex szarlatan dzieli]]></title>
            <link>https://www.supertydzien.pl/artykul/50229,burza-po-decyzji-prezydenta-padly-ostre-slowa-lex-szarlatan-dzieli</link>
            <guid>https://www.supertydzien.pl/artykul/50229,burza-po-decyzji-prezydenta-padly-ostre-slowa-lex-szarlatan-dzieli</guid>
            <pubDate>Sat, 22 Aug 2026 10:18:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.supertydzien.pl/data/articles/xga-4x3-burza-po-decyzji-prezydenta-padly-ostre-slowa-1787293121.jpg</url>
                        <title>Burza po decyzji Prezydenta. Padły ostre słowa. Lex szarlatan dzieli</title>
                        <link>https://www.supertydzien.pl/artykul/50229,burza-po-decyzji-prezydenta-padly-ostre-slowa-lex-szarlatan-dzieli</link>
                    </image><description>Decyzja Karola Nawrockiego w sprawie lex szarlatan wywołała ostrą wymianę zdań. Tusk atakuje, Pałac odpowiada, Konfederacja broni prezydenta.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p><span style="color:#2c2c2c;">Po skierowaniu przez <strong>Karola Nawrockiego</strong> ustawy określanej jako lex szarlatan do Trybunału Konstytucyjnego ruszyła fala komentarzy. &nbsp;Donald Tusk napisał w serwisie X, że ustawa miała chronić pacjentów przed oszustami, wyłudzeniami i niebezpiecznymi, niesprawdzonymi terapiami.&nbsp;</span></p><blockquote><p><span style="color:#2c2c2c;">„Zamiast po stronie chorych, stanął po stronie szarlatanów” – ocenił premier.</span></p></blockquote><p><span style="color:#2c2c2c;">Równie ostro zareagował <strong>Radosław Sikorski</strong>. Szef MSZ napisał: „Pan Prezydent po stronie szarlatanów”, a następnie ironicznie pytał, czy swoją rodzinę będzie leczył „egzorcyzmami i salcesonem”.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Europoseł KO <strong>Dariusz Joński </strong>połączył decyzję z wcześniejszym spotkaniem prezydenta z Jerzym Ziębą. Zarzucił Nawrockiemu, że skierowanie ustawy do TK działa na korzyść osób promujących niesprawdzone metody leczenia.</span></p><figure class="media"><oembed url="https://www.supertydzien.pl/artykul/50238,bojka-na-dozynkach-w-izbicy-35-latek-trafil-do-szpitala"></oembed></figure><h2><span style="color:#2c2c2c;">Ministerstwo Zdrowia: zła wiadomość dla pacjentów</span></h2><p><span style="color:#2c2c2c;">Krytycznie zareagowało także Ministerstwo Zdrowia. Resort nazwał decyzję „bardzo złą wiadomością dla pacjentów” i stwierdził, że mimo poparcia środowisk medycznych i organizacji pacjentów ustawa trafiła do TK. Ministerstwo zapowiedziało dalsze działania przeciw pseudomedycynie.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Lekarz <strong>Michał Sutkowski</strong> w Polsat News oceniał z kolei, że ustawę należało podpisać mimo istniejących wątpliwości prawnych. Jego zdaniem brak takich regulacji sprzyja osobom wykorzystującym chorych i odciągającym ich od leczenia opartego na wiedzy medycznej.</span></p><h2><span style="color:#2c2c2c;">Pałac odpowiada Tuskowi</span></h2><p><span style="color:#2c2c2c;">Na wpis premiera odpowiedział szef Gabinetu Prezydenta <strong>Paweł Szefernaker</strong>.</span></p><blockquote><p><span style="color:#2c2c2c;">&nbsp;„Tylko polityczny szarlatan mógł w tak ważnej sprawie napisać tak złą ustawę” – stwierdził.</span></p></blockquote><p><span style="color:#2c2c2c;">Szefernaker przekonywał, że przepisy dawały zbyt szerokie możliwości zamykania stron internetowych i mogły uderzyć także w legalnie działające małe firmy. Podkreślił jednocześnie, że prezydent zaproponował własne rozwiązanie przewidujące odpowiedzialność karną za oszustwa oraz nakłanianie pacjentów do rezygnacji z leczenia.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Sam Nawrocki również odpowiedział na krytykę. Stwierdził, że do podpisania ustawy nie potrzeba „boskiej interwencji”, lecz dobrego prawa bez – jak to określił – „niemądrych wrzutek”.</span></p><figure class="media"><oembed url="https://www.supertydzien.pl/artykul/50226,smierc-na-polu-w-henrysinie-mlody-mezczyzna-przygnieciony-przez-ciagnik"></oembed></figure><h2><span style="color:#2c2c2c;">Konfederacja broni decyzji</span></h2><p><span style="color:#2c2c2c;">Po stronie prezydenta stanęli politycy Konfederacji, m.in. <strong>Witold Tumanowicz</strong> i <strong>Grzegorz Płaczek</strong>, który uznał, że Nawrocki „stanął po stronie Polaków” i że rząd przekroczył w tej ustawie dopuszczalne granice.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Spór jest więc wyjątkowo ostry, choć obie strony deklarują ten sam cel – walkę z osobami żerującymi na chorych. Różnica dotyczy tego, jak daleko mogą sięgać uprawnienia państwa i czy przygotowana przez rząd ustawa była wystarczająco precyzyjna.</span></p> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Nowe grzechy w konfesjonale? Ksiądz wskazuje internet]]></title>
            <link>https://www.supertydzien.pl/artykul/50232,nowe-grzechy-w-konfesjonale-ksiadz-wskazuje-internet</link>
            <guid>https://www.supertydzien.pl/artykul/50232,nowe-grzechy-w-konfesjonale-ksiadz-wskazuje-internet</guid>
            <pubDate>Fri, 21 Aug 2026 19:02:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.supertydzien.pl/data/articles/xga-4x3-nowe-grzechy-w-konfesjonale-ksiadz-wskazuje-internet-1787295758.jpg</url>
                        <title>Nowe grzechy w konfesjonale? Ksiądz wskazuje internet</title>
                        <link>https://www.supertydzien.pl/artykul/50232,nowe-grzechy-w-konfesjonale-ksiadz-wskazuje-internet</link>
                    </image><description>TikTok, media społecznościowe i nowe technologie coraz częściej pojawiają się podczas spowiedzi. Ksiądz mówi o wyraźnej zmianie.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <blockquote><p><span style="color:#2c2c2c;">- Jeszcze 30 lat temu nikt nie spowiadał się z tracenia czasu na TikToku czy nadużywania mediów społecznościowych. Dziś takie problemy pojawiają się w konfesjonale coraz częściej – mówi ks. Grzegorz Strzelczyk, teolog i kapłan archidiecezji katowickiej.</span></p></blockquote><p><span style="color:#2c2c2c;">W rozmowie z PAP duchowny nazwał zachowania związane z Internetem i nowymi technologiami „bardzo wyraźną kategorią nowych grzechów”. Nie oznacza to jednak, że Kościół stworzył oficjalną listę nowych przewinień. Chodzi o nowe sytuacje, w których człowiek może oceniać swoje postępowanie i odpowiedzialność moralną.</span></p><h2><span style="color:#2c2c2c;">TikTok i media społecznościowe na spowiedzi</span></h2><p><span style="color:#2c2c2c;">Ks. Strzelczyk jest spowiednikiem od prawie 30 lat. Jak mówi w rozmowie z PAP, dzisiejsi penitenci coraz częściej poruszają kwestie, których wcześniej po prostu nie było.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Wymienia m.in. nadmierne korzystanie z mediów społecznościowych czy bezproduktywne spędzanie czasu na TikToku. Zauważa również większą świadomość odpowiedzialności za dobro wspólne. Jako przykład podaje zabieranie rzeczy z miejsca pracy, które obecnie częściej jest traktowane przez wiernych jako problem moralny.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Sam fakt korzystania z internetu czy mediów społecznościowych nie jest jednak automatycznie grzechem. Katechizm Kościoła Katolickiego wskazuje, że przy ocenie moralnej czynu liczą się m.in. sam czyn, intencja oraz okoliczności. W odniesieniu do mediów Kościół od dawna mówi też o potrzebie umiaru, odpowiedzialności i poszanowania praw innych osób.</span></p><figure class="media"><oembed url="https://www.supertydzien.pl/artykul/50150,koscielne-dokumenty-na-sprzedaz-kupisz-w-sieci-odbierzesz-z-paczkomatu"></oembed></figure><h2><span style="color:#2c2c2c;">Mniej ludzi, ale spowiedzi bardziej świadome</span></h2><p><span style="color:#2c2c2c;">Duchowny zwraca uwagę także na inną zmianę. Z jego doświadczenia wynika, że do spowiedzi przychodzi dziś mniej osób niż kilkadziesiąt lat temu. Szczególnie wyraźny spadek miał nastąpić w czasie pandemii, po której część wiernych nie wróciła do regularnych praktyk religijnych.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Jednocześnie ks. Strzelczyk ocenia, że osoby, które korzystają ze spowiedzi, częściej są do niej dobrze przygotowane. Zamiast mechanicznego wyliczania przewinień zastanawiają się nad własną odpowiedzialnością i tym, co rzeczywiście powinny zmienić.</span></p><h2><span style="color:#2c2c2c;">Emocje nie są grzechem</span></h2><p><span style="color:#2c2c2c;">W konfesjonale pojawia się też coraz więcej tematów związanych z emocjami i psychologią. Ks. Strzelczyk podkreśla jednak, że samo odczuwanie złości, lęku czy poczucia winy nie oznacza grzechu.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Jego zdaniem trzeba odróżnić poczucie winy od rzeczywistej odpowiedzialności za własne działanie. Zwraca również uwagę, że spowiedź nie zastępuje terapii. Jeśli problem dotyczy zdrowia psychicznego, właściwą osobą do pomocy jest specjalista, a nie spowiednik.</span></p><p><span style="color:#2c2c2c;">Zmieniają się więc nie podstawowe zasady oceny dobra i zła, ale sytuacje, z którymi ludzie mierzą się na co dzień. Internet, smartfon czy media społecznościowe stworzyły problemy, których trzy dekady temu w obecnej formie po prostu nie było.</span></p><figure class="media"><oembed url="https://www.supertydzien.pl/artykul/50066,wyciek-danych-milionow-polakow-sprawdz-swoj-pesel"></oembed></figure> ]]></content:encoded></item><item>
            <title><![CDATA[Po tragedii na Węgrzech. Mikrosen trwa kilka sekund i może zabić]]></title>
            <link>https://www.supertydzien.pl/artykul/50164,po-tragedii-na-wegrzech-mikrosen-trwa-kilka-sekund-i-moze-zabic</link>
            <guid>https://www.supertydzien.pl/artykul/50164,po-tragedii-na-wegrzech-mikrosen-trwa-kilka-sekund-i-moze-zabic</guid>
            <pubDate>Wed, 19 Aug 2026 06:32:00 +0200</pubDate><image>
                        <url>https://static2.supertydzien.pl/data/articles/xga-4x3-po-tragedii-na-wegrzech-mikrosen-trwa-kilka-sekund-i-moze-zabic-1787113965.jpg</url>
                        <title>Po tragedii na Węgrzech. Mikrosen trwa kilka sekund i może zabić</title>
                        <link>https://www.supertydzien.pl/artykul/50164,po-tragedii-na-wegrzech-mikrosen-trwa-kilka-sekund-i-moze-zabic</link>
                    </image><description>Według ustaleń węgierskiej policji, prowadzący autokor prawdopodobnie zasnął za kierownicą. W ocenie ekspertów taki mikrosen to poważne zagrożenie na drodze.</description>
            <content:encoded><![CDATA[ <p>Przypomnijmy. Do tragedii doszło w nocy z 15 na 16 sierpnia na autostradzie M3 w pobliżu miejscowości Mezőkeresztesv. Autokar z polskimi pielgrzymami wracającymi z Medziugorie zjechał z prostego odcinka drogi, wpadł do rowu i przewrócił się na bok.&nbsp;</p><p>W wypadku zginęło 12 osób, a 10 zostało ciężko rannych. Węgierska policja podejrzewa, że jedną z głównych przyczyn mogło być zaśnięcie kierowcy.</p><h2>Mikrosen, czyli krótkotrwała utrata świadomości</h2><p>Eksperci podkreślają, że zmęczenie działa podstępnie – pojawia się powoli i często pozostaje niezauważone. Najpierw dochodzi do spadku koncentracji i opóźnienia reakcji, a następnie może wystąpić mikrosen, czyli krótkotrwała utrata świadomości, która uniemożliwia kontrolowanie pojazdu.&nbsp;</p><p>Kierowcy, którzy doświadczają mikrosnu, często nie zdają sobie sprawy z niebezpieczeństwa. Cytowany przez Medonet Maciej Kulka, biegły sądowy ds. transportu oraz czasu pracy kierowców, wyjaśnia, że społeczne wyobrażenia o zaśnięciu za kierownicą są błędne.&nbsp;</p><p>Według niego, zamiast zamknięcia oczu i oparcia głowy, najpierw pojawia się otępienie, spowolnienie reakcji i problemy z koncentracją. Człowiek coraz słabiej odbiera bodźce z otoczenia, co prowadzi do utraty kontroli nad pojazdem.</p><h2>Organizmu nie da się oszukać</h2><p>Pierwsze objawy zmęczenia to częste ziewanie, piekące oczy i trudności z utrzymaniem koncentracji.&nbsp;</p><p>Dr hab. Klaudiusz Nadolny, dyrektor Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach, podkreśla w Medonecie, że jednym z najważniejszych problemów podczas długiej podróży jest narastająca senność. Wskazuje, że kierowcy mogą nie zauważyć, jak bardzo są zmęczeni, a alarmujące powinny być m.in. trudności z utrzymaniem pasa ruchu, przegapianie znaków czy zjazdów oraz brak pamięci o ostatnich kilometrach jazdy.</p><p>Nadolny zwraca uwagę, że takie objawy to sygnały alarmowe organizmu, którego nie da się oszukać. Wskazuje, że wielu kierowców próbuje je ignorować, jednak z fizjologią nie można prowadzić negocjacji. Eksperci są zgodni, że w przypadku narastającej senności jedynym skutecznym sposobem na uniknięcie tragedii jest przerwanie jazdy i odpoczynek.</p><h2>Najskuteczniejsze są krótkie 15-, 20-minutowe drzemki</h2><p>Kawa, głośna muzyka czy otwieranie okna mogą jedynie chwilowo poprawić czujność, ale nie zastąpią snu. Klaudiusz Nadolny tłumaczy, że jeśli kierowca zaczyna walczyć ze snem, powinien natychmiast zatrzymać się w bezpiecznym miejscu i zrobić przerwę.&nbsp;</p><p>Najskuteczniejsze są krótkie drzemki trwające 15-20 minut lub zmiana prowadzącego na wypoczętego kierowcę. Połączenie kofeiny z krótkim snem może pomóc doraźnie, ale nie rozwiązuje problemu, jeśli zmęczenie jest zbyt duże.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.supertydzien.pl/artykul/50155,amant-z-powiatu-wlodawskiego-rozkochiwal-w-sobie-kobiety-i-wyludzal-od-nich-oszczednosci-film"></oembed></figure><p><strong>Objawy zmęczenia. Kluczowa jest ocena własnego stanu</strong></p><p>Lista objawów jest długa:</p><ul><li data-list-item-id="e14edb6854672df733249a9434e5c84cb">częste ziewanie,</li><li data-list-item-id="e16b697d6b45a0870d49aef220856883c">ciężkie powieki,</li><li data-list-item-id="eb42d07ae64377a6f28b0f68a9607936e">problemy z utrzymaniem koncentracji,</li><li data-list-item-id="e62a3e8d49d98ae41fa2b2db13a3f2093">opóźnione reakcje,</li><li data-list-item-id="eef58bf43d1cee65f242b589b423d5046">trudności z przypomnieniem sobie ostatnich kilometrów trasy,</li><li data-list-item-id="e515561fdeaf861b717d780e02052ea15">chwilowe „wyłączanie się” i uciekanie myślami.</li></ul><p>Kierowcy zawodowi mają do dyspozycji różne narzędzia pomagające ograniczyć ryzyko zaśnięcia za kierownicą. Maciej Kulka podkreśla, że kluczowe jest umiejętne ocenianie własnego stanu i otwarta komunikacja w zespole. W transporcie autokarowym współpraca między kierowcami pozwala na wzajemne monitorowanie kondycji i szybką reakcję w razie narastającej senności.</p><p>Przepisy regulują maksymalny czas prowadzenia pojazdu, ale eksperci zalecają, aby nie wykorzystywać go do granic możliwości. Maciej Kulka wyjaśnia, że choć kierowca może prowadzić pojazd przez 4,5 godziny przed przerwą, w przypadku pojawienia się senności należy zatrzymać się wcześniej. Częstsze postoje, nawet co trzy godziny, pozwalają kierowcy i pasażerom odpocząć, co zwiększa bezpieczeństwo podczas długiej podróży.</p><h2>Mózg nie przetwarza prawidłowo informacji</h2><p>Wielogodzinne przejazdy, często nocą, to kolejny czynnik zwiększający zmęczenie kierowców i pasażerów. Maciej Kulka zauważa, że w transporcie turystycznym wciąż pokutuje przekonanie o konieczności jazdy bez dłuższych postojów, co sprzyja przemęczeniu. Wielogodzinna podróż ogranicza ruch i krążenie, co negatywnie wpływa na organizm.</p><p>Nowoczesne autokary coraz częściej wyposażane są w systemy wspierające bezpieczeństwo, takie jak aktywny tempomat, asystent utrzymania pasa czy układy monitorujące uwagę kierowcy. Kulka podkreśla, że niektóre z tych rozwiązań mogą nawet automatycznie wyhamować i zatrzymać pojazd w razie braku reakcji prowadzącego, jednak ich skuteczność zależy od modelu i wyposażenia autobusu.</p><p>– Kierowca może doświadczyć mikrosnu nawet przy otwartych oczach. Nadal patrzy przed siebie, ale jego mózg przez kilka sekund nie przetwarza prawidłowo informacji. Może więc nie zarejestrować czerwonego światła, przeszkody albo zakrętu – mówi w Medonecie Maciej Kulka, instruktor nauki jazdy i zawodowy kierowca.</p><p>I dodaje: – To są sygnały alarmowe. Organizm mówi wtedy bardzo wyraźnie: potrzebujesz odpoczynku. Niestety wielu kierowców próbuje je zagłuszyć i jechać dalej. A z fizjologią nie da się negocjować.</p><figure class="media"><oembed url="https://www.supertydzien.pl/artykul/50157,pijany-kierowca-wjechal-tirem-na-przejscie-w-dorohusku-zostal-wydalony-z-polski"></oembed></figure> ]]></content:encoded></item></channel>
</rss>
