Pow. chełmski: Skarbówka ściga za nalewki

  • 11.06.2018, 08:48 (aktualizacja 18.06.2018 13:12)
  • DBEZ
Pow. chełmski: Skarbówka ściga za nalewki
Likier kawowy, marcepanowy, nalewka truskawkowa - alkohole sprzedawane lub oferowane do degustacji na targach, festynach i dożynkach mogą ściągnąć kłopoty na wystawców. Podczas Nadbużańskiego Święta Pszczoły jedna z gospodyń otrzymała mandat, druga go nie przyjęła, więc będzie się musiała tłumaczyć w sądzie.

- Nalewki na dobre zadomowiły się już na imprezach plenerowych, gdzie gospodynie wystawiają swoje stoiska z potrawami regionalnymi. Wiśniówka czy też śliwowica to również nasze regionalne produkty - mówi jedna z gospodyń wiejskich z terenu powiatu.

Domowej roboty alkohole są poszukiwane i dobrze się sprzedają. Na dożynkach i innych imprezach wystawianie tych produktów na stoły jest jednak nielegalne.

- Należy pamiętać, że podmioty prowadzące m.in. sprzedaż wyrobów alkoholowych i tytoniowych zobowiązane są do rejestrowania tej sprzedaży za pomocą kasy fiskalnej - podkreśla Marta Czyżyk, drugi zastępca naczelnika Urzędu Skarbowego w Chełmie.

Za nieewidencjonowanie sprzedaży za pomocą kasy fiskalnej można otrzymać mandat karny w wys. od 210 zł do 4 tys. 200 zł. Tylko od początku tego roku chełmski urząd skarbowy wystawił 45 mandatów na kwotę 24 tys. 310 zł. Miały one związek m.in. z nieewidencjonowaniem obrotu za pomocą kas fiskalnych i nieprowadzeniem właściwej  ewidencji sprzedaży.

- Czynności sprawdzające w zakresie wywiązywania się podatników z obowiązku ewidencjonowania sprzedaży za pomocą kas fiskalnych przeprowadzamy w godzinach pracy, po godzinach pracy i w niedziele. Przedmiotem czynności sprawdzających jest również ewidencjonowanie sprzedaży wyrobów alkoholowych - dodaje Czyżyk.

Nie tylko urząd skarbowy może się zainteresować nalewkami. Na stoiskach sprzedawane mogą być wyłącznie alkohole z polskimi znakami akcyzy. Dotyczy to również alkoholi oferowanych do degustacji. Jak podaje Izba Administracji Skarbowej, bez znaczenia jest fakt, że degustacja jest bezpłatna, a oferowany alkohol to nalewki domowej roboty.  Obowiązkowo butelki mają mieć znaki akcyzy. Ponadto ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi zabrania reklamy i promocji napojów alkoholowych. Dotyczy to również publicznej degustacji.

Drobny handel bardziej legalny

Dożynkowe stoiska często otwierane są przez osoby, które jedynie okresowo chcą wspomóc swój domowy budżet dodatkowym dochodem. Pojawiła się dla nich furtka prawna, która umożliwia uzyskanie dochodu bez zakładania działalności gospodarczej.

- W życie weszła nowa ustawa - prawo przedsiębiorców.  Ustawa ta wskazuje, że nie stanowi działalności gospodarczej taka działalność wykonywana przez osobę fizyczną, której przychód z tej działalności nie przekracza 50 proc. kwoty minimalnego wynagrodzenia. Obecnie jest to 1050 zł miesięcznie - wyjaśnia Czyżyk.

Przepis skierowany jest do ludzi, którzy dorywczo wspomagają się drobnym handlem. Mogą oni nie rejestrować działalności gospodarczej, nie zwalnia to ich jednak z prowadzenia ewidencji sprzedaży. Osiągnięty dochód będzie trzeba wykazać w zeznaniu rocznym i zapłacić podatek. Na tej samej zasadzie można prowadzić drobne usługi czy udzielać korepetycji. Jest jednak szereg działalności, które temu przepisowi nie podlegają - tj. np. usługi fryzjerskie, kosmetyczne, gabinety lekarskie, naprawy samochodów i sprzedaż wyrobów alkoholowych i tytoniowych. Prowadzenie takich działalności wymaga posiadania kasy fiskalnej.

Gospodynie tylko legalne i z książką sprzedaży

Promocja "dziedzictwa kulinarnego" jest jednym z założeń wielu festynów i dożynek. Gospodynie wiejskie mają jednak dylemat, czy sprzedaż własnych wyrobów jest legalna. Jak nie narazić się fiskusowi i innym urzędom? Nie jest to łatwe.

Urzędy wymagają, by koło gospodyń wiejskich nie było jedynie grupą osób, które skrzyknęły się, że razem coś zrobią. Musi zostać zarejestrowanie np. jako stowarzyszenie.

Jeżeli takie zarejestrowane KGW złoży w terminie do 31 stycznia zawiadomienie o wyborze uproszczonej ewidencji i nie przekroczy 100 tys. zł przychodu, nie jest organizacją pożytku publicznego, może zostać zwolnione z obowiązku składania sprawozdania finansowego. Złoży jedynie zeznanie CIT 8.

A co najważniejsze, na podstawie ustawy o CIT wolne od podatku są dochody m.in. stowarzyszeń, których celem statutowym jest działalność m.in. kulturalna, w zakresie kultury fizycznej i sportu, wspierania inicjatyw społecznych itd...

Ważne, by umiały się panie wytłumaczyć, że dochód z ich działalności jest przeznaczony na cele statutowe, że jest to działalność okazjonalna. Jednak nawet one muszą prowadzić książkę sprzedaży. Tu też zwolnienia nie dotyczą handlu wyrobami przemysłu elektronicznego, tytoniowego, spirytusowego, winiarskiego, piwowarskiego, a także pozostałych wyrobów alkoholowych.

A jeżeli już gospodynie zarejestrują stowarzyszenie i ustalą kwestie podatkowe, pozostaje sprawa spełnienia warunków sanitarnych i weterynaryjnych. Osoba sprzedająca musi mieć aktualne badania lekarskie do celów sanitarno-epidemiologicznych. Musi być w czystym, jasnym ubraniu. Przy sprzedaży produktów i potraw rybnych, ciast z kremami itp. muszą być zapewnione odpowiednie warunki temperaturowe, a o takie warunki na dożynkach nie jest łatwo. Dodatkowo KGW powinno mieć zarejestrowane w sanepidzie miejsce, gdzie są przygotowywane produkty spożywcze - np. kuchnię w świetlicy wiejskiej.

 

DBEZ
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

 

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Krzysiek
Krzysiek 11.06.2018, 09:42
Czyli trzeba to wystawiać jako sok z gumijagód i nie bedzie problemu...

Pozostałe