Następują próby wykluczenia zadłużonych z sektora pozabankowego

  • 13.02.2018, 15:22 (aktualizacja 13.02.2018 15:24)
  • Grupa Tipmedia
Następują próby wykluczenia zadłużonych z sektora pozabankowego
Pożyczki oferowane osobom zadłużonym stały się solą w oku Resortu Finansów. Wydawać by się mogło, że politycy mający dostęp do najwiarygodniejszych informacji, podejmują zawsze bardzo przemyślane decyzje. W przypadku sektora pozabankowego można odnieść wrażenie, że przedstawiciele Państwa nie szczególnie dbają o dobro konsumentów oraz wpływy do budżetu. Zarówno ostatnie jak i przyszłe zapowiadane zmiany nijak mają się do poprawy sytuacji konsumentów oraz przedsiębiorców.

Zdolność kredytowa słowem kluczowym dla sektora bankowego

Nie od dziś wiadomo, że żaden bank nie przymknie oka na pewne niedociągnięcia w kwestii finansów swoich klientów. Każdy konsument wnioskujący o kredyt musi liczyć się z dokładną analizą obecnej sytuacji finansowej, historii kredytowej oraz oceny ryzyka kredytowego.

Prawdopodobieństwo niewypełnienia całej listy wymagań bankowych jest całkiem spore.

Banki poza wysokością dochodów pożyczkobiorców interesują się również ich źródłem dochodu. Ważne jest stanowisko pracy, branża czy rodzaj umowy. Za mało stabilne zatrudnienie uważa się umowy cywilnoprawne. Bardziej restrykcyjnie zostaną również potraktowani posiadacze działalności gospodarczej.

Na zdolność kredytową mają również wpływ wydatki klienta i inne zobowiązania kredytowe jakie posiada. Czasem wystarczy jeden duży kredyt, na przykład mieszkaniowy, aby stracić zdolność kredytową na wiele lat.

Historia kredytowa daje bankom informację na temat podejścia konsumenta do spłacania zobowiązań. W tym wypadku kiepsko jest mieć w przeszłości jakieś opóźnienia w spłatach zaciąganych kredytów i pożyczek, ale tak samo źle oceniany będzie brak historii kredytowej, bowiem brak doświadczenia na tym polu nie daje bankom żadnej informacji na temat solidności danego klienta.

Ostatnim punktem analiz będzie ocena ryzyka kredytowego. Banki posiadają swój system klasyfikacji klientów pod kątem zatrudnienia, wykonywanego zawodu, wieku, stanu cywilnego i wielu innych. Statystyki pokazują, że niektóre grupy konsumentów wykazują wysokie prawdopodobieństwo nieregulowania zadłużenia zgodnie z umową, inne zaś nie mają z tym żadnego problemu.

Bezwzględnie wykluczeni z możliwości otrzymania kredytu będą osoby mające poważne zadłużenia, komorników czy sprawy sądowe przez niespłacane zobowiązania.

Pożyczki bez BIK dla zadłużonych w sektorze pozabankowym

Alternatywą dla kredytów w banku są pożyczki w pozabankowych instytucjach pożyczkowych. Te mają znacznie większą swobodę w ustalaniu poziomu akceptowalności sytuacji finansowej klientów.

Do niedawna pożyczki te były dostępne dla wszystkich klientów. Początki sektora pozabankowego i mikropożyczek to krótkoterminowe chwilówki, brak jakichkolwiek oczekiwań stawianych klientom w sferze finansów i reszty warunków jakie są niezbędne w każdym banku. Z czasem sytuacja ulegała zmianie aż w końcu udzielanie pożyczek bez BIK i sprawdzania zdolności kredytowej w bazach dłużników stało się utrudnione na mocy ustawy o kredycie konsumenckim, o czym niedawno informowano w tym artykule http://www.e-busines.info.pl/pozyczki-online-pozabankowe-chwilowki/bez-bik.

Kluczowe w tym temacie zapisy mówią o obowiązku oceny zdolności kredytowej konsumentów przed udzieleniem kredytu czy pożyczki. Co ważne jednak, w żaden sposób ustawa nie definiuje czym jest na przykład brak zdolności kredytowej.

Artykuły dotyczące sposobu analizy zdolności kredytowej w żaden sposób nie mówią jak interpretować wyniki. Dzięki temu sektor pozabankowy jest otwarty dla konsumentów, którzy w banku nie uzyskają kredytu z uwagi na brak zdolności kredytowej. Nie oznacza to jednak, że obowiązują nadal nieformalnie stare zasady, gdzie do otrzymania pożyczki wymagany był jedynie aktualny dowód osobisty.

Czas zweryfikował zasady jakie instytucje pożyczkowe powinny przyjmować aby biznes był najbardziej dochodowy. Poza tym obniżka cen pożyczek, które narzuciła nowelizacja ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym spowodowała, że instytucje pożyczkowe nie mogą dalej rekompensować strat wynikających z utraconych pożyczek, poprzez utrzymanie wyższych kosztów.

Obowiązkowa obniżka cen wymusiła zaostrzenie zasad udzielania pożyczek. Tym sposobem nie ma już możliwości aby otrzymać pożyczkę nie mając absolutnie żadnych dochodów. Większość instytucji pożyczkowych decyduje się również na analizę swoich klientów w bazach dłużników poszukując negatywnych wpisów dokonanych przez inne instytucje z sektora pozabankowych pożyczek.

Pomimo tych regulacji rynek pozabankowy rozwija się prężnie i ma coraz większy udział w gospodarce kraju. Jednakże poziom zaufania Polaków do firm pożyczkowych jest wciąż stosunkowo niski i wynosi zaledwie 17%.

Co dalej z osobami ze złą historią kredytową?

Konsumenci z wyjątkowo kiepską sytuacją nie mają zbyt dużego pola manewru. Niektóre instytucje pożyczkowe oferują takim pożyczki pod zastaw samochodu, bowiem zabezpieczenie jest jedynym gwarantem pożyczonego kapitału.

Regulacja kosztów i skutki jakie za sobą pociągnęła są odwrotne do zamierzonego celu. Politycy obniżając koszty mieli na myśli odciążenie konsumentów z wysokich opłat, ponadto zamiarem było jeszcze ograniczenie przekredytowania, czyli nadmiernego zadłużania się.

Niestety nie wzięto pod uwagę pożyczkowego podziemia, które jest największym zagrożeniem dla konsumentów mających sytuację bez wyjścia. Pożyczki prywatne oferowane przez pseudopożyczkodawców przeważnie są wyjątkowo drogie, a wymagany zastaw nieadekwatny do kwoty pożyczki jaką otrzymuje konsument. Wysokie raty tych drogich pożyczek często są powodem zaniechania spłat zobowiązania i utraty zastawu – nieruchomości, samochodu itd.

Przyszłe plany Ministerstwa Finansów na rynek pożyczek pozabankowych

Ku zaskoczeniu całego sektora pozabankowego, MF ma w planach ponowną redukcję kosztów pożyczek pozabankowych. Ostatnia redukcja wyeliminowała ponad 20 firm z rynku, co skutkuje również zwolnieniami pracowników. Eksperci szacują, że kolejna już obniżka spowoduje odcięcie od legalnych pożyczek około 500 tys. konsumentów.

Istnieje również wysokie prawdopodobieństwo, że krótkoterminowe pożyczki, które stanowią 4/5 wszystkich zaciąganych pożyczek na rynku pozabankowym, mogą stać się nieopłacalne dla pożyczkodawców. Efektem bezie kolejna redukcja miejsc pracy oraz redukcja przychodów do budżetu państwa. Istnieją bardzo poważne obawy, że nadmierna regulacja legalnych biznesów sprawi, że prawdziwa lichwa będzie miała ręce pełne roboty i kieszenie pełne zysków.

 

Materiał partnera

Grupa Tipmedia
Podziel się:
 

Pozostałe