Włodawa: OSZUSTWO CZY NIEPOROZUMIENIE?

  • 31.01.2018, 12:31 (aktualizacja 31.01.2018 12:36)
  • TWA
Włodawa: OSZUSTWO CZY NIEPOROZUMIENIE?
Przepracowali dwa tygodnie w ciężkich warunkach przy segregowaniu odpadów. Jak twierdzą, nie dostali umów o pracę, ani pieniędzy. Zdesperowani pracownicy firmy recyklingowej poskarżyli się mediom. Sprawę zamierzają zgłosić też do Państwowej Inspekcji Pracy oraz do Sądu Pracy. Według właściciela zakładu to nieporozumienie. Uważa, że ludzie źle go zrozumieli.

Z początkiem stycznia we Włodawie rozpoczęła działalność firma recyklingowa. Informacja o miejscach pracy pojawiła się na jednym z portali społecznościowych jesienią ubiegłego roku.

- To było zwykłe ogłoszenie. Przedsiębiorca informował w nim, że poszukuje pracowników do sortowni odpadów wykonanych z plastiku. Nie było konkretów, ale podany był numer telefonu. Zadzwoniłem i po rozmowie wydawało mi się, że jest to uczciwa firma. Cieszyłem się, że wreszcie znajdę zatrudnienie, bo na naszym włodawskim rynku o pracę jest bardzo trudno - mówi Mariusz Książek.

Zatrudnienie w zakładzie znalazło w sumie około 15 osób. Byli to mieszkańcy Włodawy i powiatu.

Ich zadaniem było sortowanie odpadów z plastiku, które do Włodawy przywożone były prawdopodobnie z Dani. Tutaj segregowano je na plastik miękki, twardy oraz na jeszcze inne kategorie. Następnie pakowano i przewożono do zakładów na terenie kraju, gdzie miały być  przetwarzane.

Całość artykułu znajdziecie w najnowszym numerze Super Tygodnia Włodawskiego.


Zobacz też:

Zakaz handlu w niedzielę stał się faktem

TWA
Podziel się:
Oceń:
 

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe