Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 20 września 2026 19:47
Reklama baner reklamowy
Reklama baner reklamowy

Burmistrz wzorował się na prezesie PiS

Zamiast przysłuchiwać się dyskusji radnych, którzy debatowali nad uchwałami, burmistrz Wiesław Muszyński chwycił w dłonie atlas kotów i zaczął go przeglądać.

Oburzenia takim zachowaniem nie kryła radna PiS Elżbieta Wołoszun.

- Panie burmistrzu! Jesteśmy na posiedzeniu rady miejskiej, a pan ostentacyjnie przegląda książkę o kotach. Proszę o powagę swojego zachowania – stwierdziła zdenerwowana.

- O co pani chodzi? Ja mam podzielną uwagę - odparł jej Muszyński.

Po sesji burmistrz zapewniał, że nie zamierzał lekceważyć radnych. Twierdził, że książkę otrzymał tuż przed posiedzeniem, a był tak ciekawy, co w niej jest, że postanowił przejrzeć ją w trakcie obrad.

- Lubię koty. Mam kotkę w domu i chciałem troszeczkę więcej się dowiedzieć o tych zwierzętach. Książka jest bardzo ciekawa, zawiera wiele ważnych informacji i jeszcze raz podkreślam, że nigdy nie pozwoliłbym sobie na zlekceważenie radnych. Dlatego nie rozumiem oburzenia pani Wołoszun – wyjaśniał.

Zapytaliśmy burmistrza, czy nie wzorował się na prezesie PiS Jarosławie Kaczyńskim, który podczas jednego z posiedzeń sejmu przeglądał atlas kotów. Potem gdy nagranie stało się hitem internetu oraz programów informacyjnych wszystkich stacji telewizyjnych i radiowych, wystawił książkę na aukcję. Sprzedana została za ponad 25 tys. zł.

- Pójdę śladem, jaki mamy z samej góry. Myślę, że tę książkę przeznaczę na jakąś aukcję na cel charytatywny, a może na wielką orkiestrę świątecznej pomocy – dodaje Wiesław Muszyński.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama baner reklamowy
Reklama
ReklamaKolejowy Serwis Mobilny
Reklama baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama