Zabójstwo maturzystów znów na wokandzie

  • 17.05.2017, 08:00 (aktualizacja 18.05.2017 12:21)
  • (apm)
Zabójstwo maturzystów znów na wokandzie
Wszystko wskazuje na to, że po raz kolejny ruszy proces w sprawie głośnego zabójstwa w chełmskim barze Miś. Zastrzelono wtedy dwóch maturzystów - Adama i Artura. Prokuratura złożyła apelację od rozstrzygnięcia Sądu Okręgowego w Lublinie z listopada ubiegłego roku.

Przypominamy, że lubelski sąd uniewinnił 15 listopada ub.r. wszystkich czterech oskarżonych w sprawie głośnego zabójstwa z 2000 r. w chełmskim barze Miś. Sędzia uzasadniał swą decyzję tym, że był to proces poszlakowy, a "w takiej sytuacji można przesądzić o winie tylko wtedy, kiedy wszystkie poszlaki układają się w taki ciąg zdarzeń, który wyklucza wszelkie inne wersje. W tym przypadku tak nie było." Tłumaczył, że było zbyt dużo wątpliwości, zwłaszcza w tak poważnej sprawie jak zabójstwo. Prokuratura od razu jednak zapowiedziała apelację.

Wpłynęła w ubiegłym tygodniu. Wskazuje m.in. na zaniechanie przeprowadzenia wszystkich dowodów i niewyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy.

Proces trwa już bardzo długo i ma skomplikowany przebieg. W sierpniu 2012 r., po 12 latach, sąd skazał oskarżonych o zabójstwo dwóch maturzystów, którzy w 2000 r. w chełmskim barze Miś zginęli od kuli przeznaczonej dla gangstera. Usłyszeli wyrok dopiero po dwukrotnym uniewinnieniu. Ten, który miał wykonać zlecenie, dostał 25 lat do odsiadki, zamieszani w morderstwo trzej mężczyźni po 15.

Odwołania od tego rozstrzygnięcia złożyli zarówno oskarżeni, jak i prokurator. W 2013 r. Sąd Apelacyjny w Lublinie uchylił wyrok i skierował sprawę do ponownego rozpoznania. Uznano, że dowody przedstawiane przez prokuraturę to tylko poszlaki. Nie wskazują więc jednoznacznie, kto zlecił i dokonał zbrodni. Kilka miesięcy później ruszył nowy proces. Zakończył się uniewinnieniem wszystkich oskarżonych.

Rodziny poszkodowanych chłopów angażują się w tę sprawę już 17 lat. Przywołują przykre wspomnienia, czasami już brak im sił... Mimo takiego przebiegu sprawy, wierzą jednak, że śledczy robią wszystko, co się da.

Przypominamy, że dwaj maturzyści zostali zastrzeleni 1 czerwca 2000 r. w jednym z chełmskich barów. Tego dnia świętowali zdane egzaminy maturalne. Siedzieli w Misiu przy stoliku. Nagle około godziny 2 padł strzał. Wystrzelony nabój z broni myśliwskiej przeszył najpierw szybę, potem płuco Adama, a następnie trafił Artura. Morderca strzelał z ulicy. Obaj młodzi mężczyźni zginęli na miejscu. Jak ustalili śledczy, stali się przypadkowymi ofiarami porachunków światka przestępczego...

 

Zobacz też: Lotnicze Depułtycze już w czerwcu!

(apm)
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

 

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe