Łącznik dziurawy jak ser

  • 12.05.2017, 14:28
  • GD
Łącznik dziurawy jak ser
Droga przy remizie OSP w Zażółkwi jest w opłakanym stanie. Ubytki w nawierzchni są już tak wielkie, że kierowcy jeżdżą przy samej strażnicy, aby ominąć dziury. - A remontu ciągle nie widać - skarżą się nasi Czytelnicy.

- W tym roku na drodze jest tyle dziur, że można by ją zgłosić do rekordu Guinnessa. Czy zarządca tego nie widzi? Trzeba czymś załatać te ubytki. Łącznik z ul. Krakowskie Przedmieście stanowi ważny skrót do miasta. Korzystają z niego również kierowcy karetek. Teraz jeżdżą do nas przez Niemienice, gdzie droga też nie jest najlepsza - mówi nasz Czytelnik.

O komentarz w sprawie drogi w Zażółkwi zwróciliśmy się do zastępcy wójta Tomasza Barczuka. Twierdzi on, że remonty cząstkowe na gminnych drogach mają rozpocząć się w poniedziałek, 8 maja.

- Zgodnie z harmonogramem, w pierwszej kolejności prace będą wykonywane na najgorszych odcinkach dróg. Rozpoczniemy od robót przy cukrowni w Siennicy Nadolnej, a potem drogowcy udadzą się kolejno do Zażółkwi, Widniówki oraz do wąwozu między Niemienicami i Kolonią Niemienice. Tempo prac zależy od warunków pogodowych - mówi Barczuk.

Wicewójt wyjaśnia, że nowa nawierzchnia na łączniku w Zażółkwi będzie możliwa po uregulowaniu z Okręgową Spółdzielnią Mleczarską w Krasnymstawie stanu prawnego działek pod drogą oraz w otoczeniu remizy OSP.

- Jeszcze czekamy na podział działek, bo sprawy geodezyjne były niejasne. Potem kupimy je od OSM Krasnystaw. Kwestia realizacji nowej nawierzchni będzie zależała od posiadanych środków i oszczędności po przetargach - dodaje Tomasz Barczuk.

GD
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe