Łosie staroście zaszły za skórę

  • 19.04.2017, 09:26 (aktualizacja 24.04.2017 10:42)
  • DBEZ
Łosie staroście zaszły za skórę
Wczoraj dwa łosie, dzisiaj pięć. - I ja to wszystko muszę wyżywić? - pyta retorycznie na swoim profilu Piotr Deniszczuk, starosta chełmski. Koalicja radnych powiatowych, wśród których jest wielu rolników, przyznała mu rację i opowiedziała się za zniesieniem zakazu odstrzału łosi.

Jesteśmy za wprowadzeniem racjonalnego odstrzału łosi, tak aby nie stracić populacji, która się odbudowała. Kiedy byłem młody, łosia spotykało się niezwykle rzadko. Dziś chodzą nawet po siedem sztuk - mówi starosta Piotr Deniszczuk.

W internecie można znaleźć filmik z gospodarstwa Deniszczuków, gdzie codziennie płoszone są łosie, pasące się w rzepaku. Tylko w tym roku starosta swoje straty oszacował na 25 tys. zł. Jego walką z łosiami zainteresowała się telewizja regionalna. Temat jest na czasie, bo też i poszkodowanych rolników, domagających się odszkodowań, jest więcej.

W przyjętym przez Radę Powiatu Chełmskiego stanowisku zwrócono uwagę na znaczy wzrost populacji łosi. Te stosunkowo duże zwierzęta wyrządzają szkody w uprawach oraz są sprawcami wypadków i kolizji na drogach.

Już od ponad 16 lat łoś jest objęty całoroczną ochroną. Przestał też bać się człowieka, który nie może mu wyrządzić krzywdy. W środowisku naturalnym łoś też nie ma naturalnych wrogów. Jego populacja rośnie co roku o 30 proc. Jak szacują myśliwi, w obrębie województwa lubelskiego żyje od 5 do 5,5 tys. osobników.

Stanowisko radnych przesłano premier Beacie Szydło oraz ministrowi środowiska Janowi Szyszce. Dokument też trafił do wojewody Przemysława Czarnka i marszałka Sławomira Sosnowskiego. To jednak na szczeblu rządowym mogą w tej sprawie zostać podjęte decyzje.

DBEZ
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe