Imieniny obchodzi: Regina, Marek, Ryszard 07.09.2010
 
 Strona główna
 
 Plebiscyt 2009
 Strażak Roku
 Miss 2009
 CHEŁM
  Aktualności
  Sport
  Kultura
 KRASNYSTAW
  Aktualności
  Sport
  Kultura
 WŁODAWA
  Aktualności
  Sport
  Kultura
  Inne gminy
  Motoryzacja
  Informator
  Archwium
  Galeria
  Reklama
  Redakcja
  Ogłoszenia
 


  







Wpadłeś w dziurę,
walcz o odszkodowanie

W ostatnim czasie serwisy motoryzacyjne w Chełmie przeżywają prawdziwe oblężenie. Jakie uszkodzenia zgłaszają najczęściej właściciele samochodów?
– Zazwyczaj chodzi o zawieszenie, czyli wahacze, przeguby, tuleje – wylicza Dariusz Węgorek, szef serwisu przy ulicy Rejowieckiej w Chełmie. – Ale zdarzają się także inne uszkodzenia, m.in.: felg, opon, a nawet misek olejowych. Powiem szczerze, że nie dziwi mnie to. Teraz trudno przejechać przez miasto, nie wpadając po drodze w jakąś dziurę. Myślę, że gdyby nawierzchnie były dobrze robione, nie byłoby takich problemów. Popatrzmy np. na Niemcy. Tam też przecież jest zima, ale stan dróg jest bardzo dobry – dodaje Węgorek.
Uszkodzenia samochodów spowodowane dziurami w jezdni traktowane są jako kolizje. Tylko w lutym policjanci odnotowali ich kilkadziesiąt. Od początku zimy funkcjonariusze przyjęli około 250 takich zgłoszeń.
– Kierowcy bardzo często wzywają nas do uszkodzonych samochodów, a czasami od razu kontaktują się z ubezpieczycielem – mówi Tomasz Błaziak. – Oczywiście kierowcy nie mają obowiązku zgłaszania takich zdarzeń, ale jak zadzwonią, to przyjedziemy i potwierdzimy uszkodzenia dla potrzeb ubezpieczyciela – tłumaczy naczelnik. – W przypadku powstania szkody należy zadzwonić pod numer 997, a dyżurny skieruje w dane miejsce radiowóz.
Bezpośrednio do Zarządu Dróg Miejskich w Chełmie, który odpowiada m.in.: za bieżące utrzymanie ulic, wpłynęło do tej pory około 10 wniosków o odszkodowanie.
– Jeżeli zgłasza się do nas kierowca, sprawdzamy czy nie zleciliśmy wcześniej Miejskiemu Przedsiębiorstwu Robót Drogowych naprawy nawierzchni, na której miało miejsce zdarzenie. Jeżeli takiego zlecenia nie było, szkody pokrywane są z naszego ubezpieczenia. W przeciwnym wypadku, kiedy nasze zgłoszenie było, a ubytek w jezdni nie został naprawiony, odszkodowanie wypłacane jest z ubezpieczenia MPRD – wyjaśnia Krzysztof Tomasik, dyrektor chełmskiego ZDM.
Dyrektor Tomasik zaznacza również, że kiedy ktoś wjedzie w dziurę i uszkodzi samochód, wezwanie policji jest bardzo istotne. Funkcjonariusze wszystko udokumentują, zrobią zdjęcia uszkodzonego elementu oraz drogi, opiszą miejsce itp. – Jeżeli mamy już komplet dokumentów, wysyłamy je do ubezpieczyciela i nasza rola na tym się kończy. Gdy wszystko się zgadza, odszkodowanie jest wypłacane – dodaje Tomasik.
Co zrobić, żeby na dziurawych ulicach nie zepsuć sobie samochodu?
– Jeżeli już wpadniemy w dziurę, to nie powinniśmy hamować – radzi Grzegorz Gorczyca, prezes Automobilklubu Chełmskiego. – Ciężar samochodu przenosi się wówczas na przednią oś i w ten sposób można uszkodzić całe zawieszenie. Poza tym, dziur jest teraz tak wiele, że należałoby chyba zmienić do nich stosunek i je po prostu polubić… – żartuje Gorczyca.
Tomasz Sąsiadek
Tablica dyskusyjna

Forum dyskusyjne

Dodaj komentarz Wyślij znajomemu

 
  Aktualny numer
 
              Powiększ
 
Wyszukiwarka
   www.kronikatygodnia.pl
   www.slowopodlasia.pl
   www.bonton.chelm.pl
 

www.supertydzien.pl

redakcja@supertydzien.pl

reklama@supertydzien.pl