Imieniny obchodzi: Regina, Marek, Ryszard 07.09.2010
 
 Strona główna
 
 Plebiscyt 2009
 Strażak Roku
 Miss 2009
 CHEŁM
  Aktualności
  Sport
  Kultura
 KRASNYSTAW
  Aktualności
  Sport
  Kultura
 WŁODAWA
  Aktualności
  Sport
  Kultura
  Inne gminy
  Motoryzacja
  Informator
  Archwium
  Galeria
  Reklama
  Redakcja
  Ogłoszenia
 


  







Studentka wysądziła zadośćuczynienie za gwałt
Do brutalnego gwałtu doszło przed trzema laty. 23-letnia wówczas dziewczyna studiowała na jednej z chełmskich uczelni. Feralnego dnia wracała do domu w Rykach. Spóźniła się jednak na autobus i złapała okazję. Podwiezienie zaproponował jej Jerzy Ch. Umówili się, że wysadzi ją w pobliżu Ryk, gdzie będzie czekała na nią koleżanka. Kiedy dojechali na miejsce, okazało się, że koleżanki nie ma. Studentka zdecydowała, że podjedzie jeszcze kawałek z Jerzym Ch. W pewnym momencie kierowca skręcił w polną drogę. Sterroryzował pasażerkę nożem i zgwałcił. Potem zostawił dziewczynę w szczerym polu i odjechał, zabierając jej plecak z rzeczami osobistymi.
Za gwałt i kradzież sąd skazał go na 4 lata więzienia. Obecnie gwałciciel siedzi za kratkami. Poszkodowana złożyła przeciwko niemu pozew do sądu cywilnego. Domagała się 120 tys. zł zadośćuczynienia za wyrządzoną krzywdę.
Sąd Okręgowy w Lublinie uznał, że pieniądze słusznie jej się należą. Swoją decyzję oparł na opinii biegłej psycholog, która orzekła, że gwałt pozostawił w psychice skrzywdzonej dziewczyny trwały uraz, zwłaszcza, że wcześniej nie miała ona żadnych kontaktów seksualnych i jest bardzo wrażliwą osobą. Psycholog uznała, że dziewczyna musi poddać się terapii, bo inaczej jej stan może się pogorszyć. Z wyrokiem nie zgodził się jednak winowajca i złożył apelację. Jego zdaniem, wystarczająca byłaby kwota 10 tys. zł zadośćuczynienia, bo kilkakrotnie poszkodowaną przeprosił, a winą za jej stan psychiczny obarczył ją samą, bo w porę nie skorzystała z pomocy psychologa.
- Sąd odrzucił argumenty pozwanego. Uznał jednak, że kwota jakiej żąda ofiara, czyli 120 tys. zł jest zbyt wygórowana i nie przystaje do realiów ekonomicznych kraju ani do realiów, w jakich żyje poszkodowana. Sąd uznał, że 80 tys. zł będzie wystarczającym zadośćuczynieniem. Wyrok jest już prawomocny. Poszkodowana może już wystąpić o nadanie mu klauzuli wykonalności. Zasądzoną kwotę można wyegzekwować tylko z majątku pozwanego – tłumaczy Cezary Wójcik, rzecznik prasowy Sądu Apelacyjnego w Lublinie.
MA
Tablica dyskusyjna

Forum dyskusyjne

Dodaj komentarz Wyślij znajomemu

 
  Aktualny numer
 
              Powiększ
 
Wyszukiwarka
   www.kronikatygodnia.pl
   www.slowopodlasia.pl
   www.bonton.chelm.pl
 

www.supertydzien.pl

redakcja@supertydzien.pl

reklama@supertydzien.pl