|
Pijany chciał zdawać egzamin
na prawko
2 promile alkoholu w organizmie miał mężczyzna, który przyszedł zdawać egzamin praktyczny na prawo jazdy kategorii B. Na szczęście egzaminatorzy w porę zauważyli, że zdający jest pijany.
– Nikt pod wpływem alkoholu nie stanie do egzaminu – zapewnia Sławomir Niepogoda, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Chełmie.
Podejrzenie egzaminatora, co do tego, że mężczyzna może być pod wyraźnym działaniem alkoholu, wzbudził chwiejny krok kandydata na kierowcę. – Egzaminator zapytał go, czego się tak chwieje. Mężczyzna odparł, że jest ślisko – relacjonuje Niepogoda.
Ale egzaminator nie dał się nabrać, ponieważ wyczuł od zdającego wyraźną woń alkoholu. – Pijany mężczyzna nie został dopuszczony do egzaminu. Co więcej, przebadaliśmy go alkomatem i powiadomiliśmy policję – mówi dyrektor chełmskiego WORD. – Poddaliśmy tego mężczyznę badaniu trzeźwości, które potwierdziło, że nie można dopuścić go do egzaminu. Nie mogliśmy ukarać go mandatem. Inaczej byłoby, gdyby zdający wsiadł za kierownicę. Wówczas odpowiadałby on i egzaminator, który na to zezwolił – tłumaczy Tomasz Błaziak, naczelnik chełmskiej drogówki.
Jak udało nam się ustalić, po jakimś czasie mężczyzna ponownie zapisał się na egzamin. – Mam nadzieję, że przemyśli sprawę i następny razem będzie już w dobrej formie – dodaje Niepogoda.TS
|